Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Krew dla płodu: tak leczy się dziś konflikt serologiczny [WYWIAD]

| aktualizacja: 01.03.2017 | 4

Od kilku do 100 ml krwi - czasem jedynym sposobem leczenia konfliktu serologicznego są mikrotransfuzje krwi: mówi prof. Mirosław Wielgoś. To jedyny sposób, by uratować życie dziecka.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
USG w ciąży
fot. Fotolia

Konflikt serologiczny można dziś skutecznie leczyć i dziecko urodzi się zdrowe. Czasem konieczne są jednak transfuzje krwi płodu, nawet wielokrotne. Konieczne jest też leczenie po porodzie - mówi prof. Mirosław Wielgoś, rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, kierownik I Katedry i Kliniki Położnictwa i Ginekologii WUM, konsultant krajowy w dziedzinie perinatologii i ekspert leczenia konfliktu serologicznego. 

Panie Profesorze, jak leczy się obecnie konflikt serologiczny?

U kobiet, u których wykryjemy przeciwciała odpornościowe do antygenów krwinek czerwonych (badanie to wykonuje się na początku ciąży), wykonujemy nieinwazyjne badanie USG przepływów w tętnicy środkowej mózgu płodu. To bardzo dobrze koreluje ze stopniem niedokrwistości u dziecka.
Jeżeli poziom krytyczny jest przekroczony, musimy wdrożyć leczenie wewnątrzmaciczne.
Polega na przetaczaniu krwi bezpośrednio do krążenia płodowego. Tak więc dziecko w łonie matki otrzymuje transfuzję krwi.

Czytaj też: W każdej ciąży może wystąpić konflikt serologiczny

Wystarczy jedna transfuzja?

Nie, ponieważ przeciwciała cały czas krążą i niszczą krwinki, które dziecko wyprodukowało.
Dlatego transfuzje krwi musimy powtarzać co 2-4 tygodnie do końca ciąży.

Transfuzje krwi są bezpieczne dla dziecka?

Niebezpieczna dla dziecka jest choroba, bo może umrzeć. Każdy zabieg może być niebezpieczny, ale trzeba zaryzykować, żeby dać dziecku szansę. Oczywiście tego typu zabiegi przeprowadza się w wyspecjalizowanych ośrodkach

Ile krwi podaje się podczas transfuzji wewnątrzmacicznych?

Wszystko zależy od wieku ciążowego.
Pod kontrolą USG identyfikuje się naczynia – najczęściej pępowinowe, ale czasem też wewnątrzpłodowe – i podaje się krew: od kilku mililitrów do 100 ml. Zwykle transfuzje wykonuje się w drugiej połowie ciąży, czasem wcześniej, ale to rzadkość.
Wyliczamy objętość krwi, jaką musimy podać: są specjalne programy, w zależności od tego, jaką dziecko ma morfologię, jakie są parametry koncentratu, który przetaczamy i jaki jest wiek ciążowy. Lekarz powinien jeszcze zweryfikować, czy nie będzie to za duża objętość krwi dla dziecka w danym wieku ciążowym.

Co się stanie, jeśli dziecko nie byłoby leczone?

Jeśli dziecko nie byłoby leczone, mogłoby umrzeć albo urodzić się chore, niezdolne do życia. 

Dziecko musi być też leczone po porodzie? 

Noworodek z chorobą hemolityczną musi być poddany fototerapii.
Jeśli to nie pomaga, to najbardziej skuteczną metodą leczenia po porodzie jest transfuzja wymienna: wymienia mu się praktycznie całą krew. To zabiegi bardzo obciążające, wykonuje się je tylko wtedy, kiedy rzeczywiście to konieczne.
Czasami, gdy było wdrożone leczenie wewnątrzmaciczne, dzieci nie wymagają już transfuzji wymiennych, a dopiero po jakimś czasie transfuzji uzupełniających

Czytaj też: Żółtaczka u noworodków - czy jest groźna?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

jawa
jawa | 2017-03-15 09:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Taką szczepionkę można też podać w 28 tc i to w zasadzie całkowicie wyklucza ryzyko konfliktu. Tylko wtedy to jej nie masz refundowanej więc musisz sama wyłożyć jakieś 400zł

Odpowiedz

kominka
kominka | 2017-03-09 15:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

a jak w ogóle można zapobiegać? Bo słyszałam że jakieś 72h po porodzie podaje się antygeny. Można zrobić coś jeszcze?

Odpowiedz

jawa
jawa | 2017-03-06 10:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jednak lepiej zapobiegać i nie dopuścić do taikiej sytuacji w której potrzebna jest transfuzja. Różnie się to potem kończy i na pewno nie ryzykowałabym zdrowiem dziecka

Odpowiedz

adkowa_90
adkowa_90 | 2017-02-23 19:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja osobiście mam problem z konfliktem serologicznym ( ja mam - mąż +) Mój lekarz prowadzący skierował mnie na badanie RHD płodu. Okazało się, że moje dziecko odziedziczylo krew po tacie czyli ma +. Co prawda koszt takiego badania nie jest mały -400 zł to jednak uważam, że warto je wykonać. W 24 tyg ciązy przyjęłam szczepionkę- przeciwciała. Dodam, że jest to moja pierwsza ciąża. Przy dobrze prowadzonej ciąży nie ma się czego obawiać:)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?