Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Od „biznesu łóżkowego” do jednej z największych firm zabawkowych, czyli sukces po polsku

| 13.04.2016, aktualizacja: 26.04.2016 | 1

Firma Marko, która jest liderem w swojej kategorii, kończy właśnie 25 lat i wcale nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Jakie były jej początki? Poznaj historię trzech kolegów, którzy zupełnie od zera stworzyli firmę, która obecnie wiedzie prym na rynku zabawkowym.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Targi Kielce
fot. materiały prasowe
Myślisz, że aby stworzyć dużą, prężnie działającą firmę, już na starcie trzeba mieć duże zasoby pieniężne, genialny biznesplan i znajomości na rynku, na którym chcesz zaistnieć? Nic podobnego! Można stworzyć wspaniały biznes zupełnie od zera. Najlepszym tego przykładem są Janusz Musioł, Marek Leściorz i Jacek Kucharewicz, założyciele firmy Marko w ciągu 25 lat zyskała status lidera na rynku zabawkowym. A zaczynali od… „biznesu łóżkowego”!

Niełatwe początki

Historia firmy Marko zaczęła się w 1989 roku, choć wtedy jeszcze nie powstała sama firma. Wtedy właśnie obecny właściciel Marko, Janusz Musioł, wraz z kolegą z wojska i jednocześnie ojcem chrzestnym córki – Markiem Leściorz, oraz szwagrem Marka – Jackiem Kucharewicz zaciągnęli w banku kredyt i założyli własną działalność. Robienie interesów rozpoczęli od tzw. „biznesu łóżkowego”, czyli… handlu obuwiem wprost z łóżek polowych na targowiskach. Po 2 latach tułania się po targowiskach, trzech muszkieterów postanowiło przenieść się pod dach. Panowie otworzyli swój pierwszy sklep z obuwiem w Wodzisławiu Śląskim, który prosperował bardzo dobrze. Zachęceni sukcesem otwierali kolejne punkty najpierw w tym samym mieście, rozszerzając asortyment o odzież i kosmetyki, a później także w innych miastach. Założyciele firmy uważnie obserwowali tendencje na rynku i w 1995 roku postanowili zmienić branżę na artykuły niemowlęce oraz zająć się sprzedażą hurtową. To był strzał w dziesiątkę!

Dynamiczny rozwój

Od tego czasu firma zaczęła się coraz prężniej rozwijać i rozrastać tak, że konieczne były kilkukrotne zmiany jej lokalizacji na większą. W 1996 roku ster firmy przejął obecny właściciel Janusz Musioł, który nieustannie dbał o ciągły rozwój firmy. Obecnie hurtownia dysponuje powierzchnią pozwalającą na zmagazynowanie 2000 palet towaru. Od roku 2001 rozpoczął się proces rozszerzania oferty o marki premium. Pierwszą taką marką było Tiny Love, do nich dołączyły Sassy (m.in. zabawki do kąpieli, gryzaki, grzechotki, zabawki muzyczne), K’s Kids (zabawki edukacyjne), Nuby (butelki oraz smoczki) czy Dream Baby (zabezpieczenia do domu).W 2010 roku wprowadzono do sprzedaży foteliki wózki, krzesełka do karmienia (m.in. marki Mima, TFK, Baby Zen YOYO).
 

Obecnie firma Marko zatrudnia około 60 osób. Od 6 lat jest partnerem strategicznym największych targów branży dziecięcej organizowanych przez Targi Kielce, na których w 2015 roku otrzymała nagrodę w kategorii najlepsze stoisko. Ponadto Marko brało udział w charakterze wystawcy w międzynarodowych targach w Koloni, Norymberdze, Londynie, Brnie, Kijowie i Wilnie. Firma prowadzi sprzedaż na rynku tradycyjnym jak i do placówek handlu nowoczesnego (sieci handlowe).
 


Plany na przyszłość

W miejscu dotychczasowej Markusi – sklepu Marko, powstanie nowoczesne centrum handlowe, które bez wątpienia spełni najśmielsze oczekiwania wszystkich najmłodszych. Wstępnie planuje się nazwać galerię Fabryką Marzeń. Jednak nie tylko dzieci będą miały nie lada gratkę. Przyjazna rodzicom kawiarenka sprawi, że każda mama i każdy tata będą chcieli tam spędzać wolne popołudnie ze swoimi Skarbami. Pojawi się również klub malucha lub kino dla zmotoryzowanych.
 
Dodatkowo każde energiczne dziecko będzie mogło pobawić się na niecodziennym placu zabaw. Podstawą przewagi konkurencyjnej firmy Marko jest jej właściwa kultura organizacyjna, jest ona zarówno kluczem do realizacji celów strategicznych przedsiębiorstwa, jak również podstawą wzrostu jego wartości. Właściciel firmy niejednokrotnie podkreśla, że to ludzie są najważniejsi i to oni tworzą wzrost wartości jego firmy.

Brawo! Takich pracodawców potrzebujemy, a firmie Marko życzymy 100 lat!
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?