Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak matki niszczą życie córkom (a przy okazji zbijają miliony)

| 25.02.2015, aktualizacja: 27.02.2015 | 0

Chciałybyście dla swoich dzieci wszystkiego, co najlepsze? Niektóre mamy też tak twierdzą, ale robią coś zupełnie przeciwnego.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
głupie mamy
fot. Fotolia

Jedną z najbardziej znanych i jednocześnie najbardziej krytykowanych amerykańskich mam jest June Shannon (Mama June). Jej córka, Honey Boo Boo, zyskała w Ameryce ogromną popularność za sprawą reality show „Toddlers & Tiaras" przedstawiającego konkursy piękności dla dzieci. Program od początku budził kontrowersje ze względu na wyzywające stroje, makijaże, sztuczne pupy i opaleniznę dziewczynek, jednak największy skandal wybuchnął, gdy okazało się, że mamy małych miss podają im napoje energetyzujące, by dzieci miały energię podczas występów.

Mała Honey Boo Boo (naprawdę nazywa się Alana Thompson) po udziale w programie o małych miss, dostała swój własny program telewizyjny („Here Comes Honey Boo Boo”), którego kręcenie zostało jednak zawieszone po tym, gdy okazało się, że matka Alany związała się z pedofilem, skazanym kilka lat wcześniej za molestowanie dzieci (w tym starszej córki Mamy June). Krytykowano nie tylko skrajną nieodpowiedzialność matki, lecz także jej sposób wychowywania Honey Boo Boo, która z powodu niezdrowej diety z małej puszystej dziewczynki wyrosła na dziewięciolatkę z poważną otyłością. Matka małej Alany, sama zmagająca się z nadwagą, twierdzi, że nie ma wpływu na to, co je jej córka – na wszelki wypadek jednak zgłosiła córkę... do kolejnego reality show: „The Doctors”, w którym lekarze przed kamerami zadbają o zdrowie dziewczynki. Was też rozczula ta jej matczyna troska?

Obejrzyj zwiastun reality show „The Doctors” z udziałem Honey Boo Boo:



Z kolei matka ośmioletniej Kristiny Pimenovej z pewnością uważnie przygląda się wszystkiemu, co je jej córka – nie bez przyczyny zresztą. Mała Kristina mieszka w Moskwie, jest nazywana „najpiękniejszym dzieckiem na świecie” i ma już czteroletnie doświadczenie jako modelka (m.in. dla Benettona, Armaniego czy Dolce&Gabbana). Jej matka, Glikerija Shirokova, sama jest eksmodelką, obecnie skupioną na karierze swojej corki. Nie tylko zabiega o kolejne sesje i okładki, lecz także prowadzi konta Kristiny na Facebooku (gdzie dziewczynka ma ponad 2 miliony fanów!) i na Instagramie, wrzucając setki zdjęć dziewczynki, często upozowanej na dorosłą, z wyraźnym makijażem, w króciutkich spodenkach.

Matka Kristiny odpiera zarzuty, że zdjęcia mogą być pożywką dla pedofilów, mówiąc, że sama osobiście moderuje komentarze na stronach społecznościowych Kristiny (kasując np. krytyczne, a zostawiając te, które chwalą długie nogi dziewięciolatki) , a poza tym – jak twierdzi – zdjęcia są absolutnie niewinne, a ci, którzy widzą w nich potencjalne zagrożenie dla Kristiny powinni zastanowić się nad swoimi psychicznymi problemami, a najlepiej porozmawiać o tym z lekarzem. Przekonuje też, że praca modelki, podróże, sesje zdjęciowe i pokazy mody to dla Kristiny świetna zabawa, którą dziewczynka wprost kocha.
No pewnie, że kocha, prawda?

Obejrzyj film z sesji zdjęciowej Kristiny Pilmanovej:


separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?