Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

4 zachowania, których lepiej unikać w małżeństwie i rodzicielstwie

| 23.09.2016, aktualizacja: 23.09.2016 | 1

Mężczyźni są jak dzieci? Tylko w tym sensie, że też nie lubią pewnych zachowań. Sprawdź, co niszczy nasze relacje z mężami i dziećmi i których zachowań lepiej unikać.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Jak się nie kłócić?
fot. Fotolia
Z budowaniem relacji z dzieckiem jest podobnie, jak z dbaniem o małżeństwo – są pewne zachowania, które psują nasze związki – i te romantyczne, i te, które tworzymy z dziećmi. Dr John Gottman, światowej sławy ekspert od relacji międzyludzkich i autor książki "7 zasad udanego małżeństwa", twierdzi, że są 4 zachowania, które podstępnie wkradają się w nasze relacje z bliskimi, nieodwołalnie je niszcząc.

Jeśli odniesiemy je do budowania więzi z dziećmi, uda nam się zbudować z nimi głębszą i opartą na szacunku relację. Przyglądając się tym zachowaniom przez pryzmat naszych związków, możemy zrozumieć, dlaczego czasami nie układa nam się tak, jak powinno i co zrobić, aby to naprawić. Oto 4 zachowania, których powinniśmy unikać w kontakcie z dziećmi i partnerami i podpowiedzi, jak je zmienić:

Krytyka

Słyszałaś o pozytywnej krytyce? Chodzi o to, żeby unikać wytykania dzieciom (i mężowi) ich błędów i żeby nie skupiać się na tym, co zrobili źle, a zamiast tego podkreślić, co udało im się zrobić dobrze, po czym wskazać obszary, nad którymi mogą jeszcze popracować. Krytyka nie działa motywująco – musimy o tym pamiętać! Dziecko, które słyszy ciągłe krytyczne uwagi, wypowiadane pod swoim adresem, przestaje wierzyć w swoje siły. Uważa, że do niczego się nie nadaje. Mąż, który usłyszy, że beznadziejnie umył podłogę, następnym razem w ogóle tego nie zrobi. Po co ma się starać, skoro i tak został skrytykowany? 

Przykłady krytyki:
  • Do dziecka: "Znowu nie pościeliłeś łóżka!", "Rozlałeś mleko, ale jesteś niezdarny! Teraz mam więcej roboty!"
  • Do męża: "Nie widziałeś nigdy jak się myje podłogi? To nie fizyka kwantowa. Wszystko muszę sama robić!"

Prawidłowa reakcja: 
  • Do dziecka: "Pościel łóżko, proszę", "O, rozlało się! Wytrzyj stół, proszę". 
  • Do męża: "O, super, że umyłeś podłogę! Zetrzyj jeszcze w tym kącie, dobrze?"

Pogarda

Pogarda to inna forma krytyki, o tyle boleśniejsza, że wywodzi się wprost z poczucia wyższości. Pogarda przejawia się używaniem epitetów, przewracaniem oczami, sarkazmem i przedrzeźnianiem. Wszyscy wiemy, jak nieprzyjemnie jest znaleźć się na miejscu osoby, która jest przedmiotem takich zachowań i jak bardzo obniża to poczucie własnej wartości, dlatego za wszelką cenę należy unikać pogardy w relacji z dziećmi i mężem. Zamiast tego traktujmy ich z szacunkiem.

Przykłady pogardy:
  • Do dziecka: "Ale z ciebie beksa!", "Sam nigdy byś nie wpadł na to, żeby podnieś tę skarpetkę, prawda?"
  • Do męża: "W ogóle nie myślisz!", "Jesteś nieudacznikiem", "Sam nigdy byś nie wpadł na to, żeby podnieś tę skarpetkę, prawda?"

Prawidłowa reakcja:
  • Do dziecka: "Widzę, że jesteś smutny", "Proszę, wrzucaj skarpetki do kosza z brudną bielizną"
  • Do męża: "Kiedy nie bierzesz pod uwagę moich uczuć, czuję się lekceważona", "Proszę, wrzucaj skarpetki do kosza z brudną bielizną"


Przyjmowanie postawy obronnej

Defensywność, czyli przybieranie postawy obronnej, to postawa, którą wiele osób przybiera podczas konfliktowych sytuacji. To reakcja, która bierze się z tego, że czujemy się osobiście zaatakowani i od razu zaczynamy się bronić. Osoby, które są defensywne, robią to w samoobronie, bo czują się atakowane, najczęściej jednak w sytuacji, kiedy nie ma takiej potrzeby. W relacji z mężem łatwo sobie wyobrazić takie przykłady, ale z dzieckiem? Stajemy się defensywni, kiedy czujemy, że popełniliśmy błąd – lub wytyka nam to samo dziecko – ale nie chcemy się do tego przyznać i wziąć odpowiedzialności za swoje zachowanie. Zamiast tego powinniśmy uważnie posłuchać dziecka/męża, żeby dowiedzieć się, co czują i spróbować zrozumieć ich punkt widzenia.

Przykłady defensywności:
  • Do dziecka: "Nakrzyczałam na ciebie, bo sam się o to prosiłeś, nie słuchając mnie", "Nie powiedziałabym, że jesteś głupi, gdybyś nie wyprowadził mnie z równowagi".
  • Do męża: "Nie zdenerwowałabym się, gdybyś mnie nie doprowadził do ostateczności. Zawsze to robisz!", "Byłam niemiła dla twojej mamy, bo ty nigdy nie możesz jej powiedzieć, że to nie jest dobra pora na odwiedziny"

Prawidłowa reakcja
  • Do dziecka: "Nie powinnam była na ciebie na krzyczeć, straciłam kontrolę nad sobą, przepraszam", "Nie jesteś głupi, nie powinnam była tego powiedzieć, przepraszam cię"
  • Do męża: "Nie powinnam była aż tak się zdenerwować, przepraszam. W przyszłości spróbuj, proszę,...", "Przepraszam, że byłam niemiła dla twojej mamy. Głupio mi. Chciałabym, żebyś w przyszłości mówił mi, że ma nas odwiedzić, dobrze?"

Budowanie muru

Poprzez budowanie muru rozumiemy zakończenie dyskusji, zanim każda ze stron uzna problem za rozwiązany. To swoiste wznoszenie ściany pomiędzy sobą a osobą, z którą się nie zgadzamy. Przykład takiego "blokowania" w relacji z dzieckiem to sytuacja, kiedy mówimy: "Koniec dyskusji, ma być tak, jak powiedziałam" albo moment, w którym nie odpowiadamy na potrzeby dziecka (np. potrzebę bliskości), bo jesteśmy niezadowolone z jego zachowania. Podobnie ma się rzecz podczas sytuacji konfliktowych z mężem: "Nie będę na ten temat dłużej rozmawiać". Brzmi znajomo?

Oczywiście są sytuacje, w których negocjowanie nie wchodzi w grę, np. kiedy chodzi o  bezpieczeństwo dziecka. Ważne jest jednak to, by zarówno dziecko, jak i nasi partnerzy, nie mieli poczucia, że w sytuacjach  kryzysowych nie mają prawa głosu i ich opinia nie ma znaczenia. W ten sposób przestaną w ogóle próbować się z nami komunikować. 

Przykłady budowania muru: 
  • Do dziecka: ignorowanie dziecka, by uzyskać pożądane zachowanie, "Nie chcę tego dłużej słuchać", "Koniec dyskusji".
  • Do męża: obrażanie się i milczenie, po to, by postawić na swoim, "Koniec dyskusji", "Nie zamierzam dłużej o tym rozmawiać".

Prawidłowa reakcja:
  • Do dziecka i do męża: Jeśli powodem stawiania muru i wycofywania się jest gniew, który odczuwamy podczas dyskusji, dobrym pomysłem będzie zrobienie przerwy w rozmowie: "Wróćmy do tego później, dobrze?" i uspokojenie się. Jeśli uciekamy się do "blokowania" po to, by manipulować mężem lub dzieckiem, wystarczy zastanowić się, czy chciałybyśmy, aby oni używali tej metody w stosunku do nas. Zadaj sobie pytanie: czy dobrze bym się czuła, gdyby dziecko nie odzywało się do mnie, tylko po to, bym zgodziła się na jego warunki? Otóż to!
Rozwiązaniem wszystkich problemów jest szacunek, otwarcie na drugą osobę i jej potrzeby, spojrzenie na sytuację z ich perspektywy i porozumienie bez przemocy. Zawsze myślmy o tym, jak my same chciałybyśmy być traktowane przez najbliższych nam ludzi i traktujmy ich właśnie w ten sposób.

Źródło: Creative Child

Zobacz też:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

ola
ola | 2016-11-01 11:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Miałam duży problem ponieważ od 1.5 roku miałam depresję i moj stan się pogarszał z dnia na dzień. Zjadałam mnóstwo tabletek żeby sobie coś zrobić ale to nic nie dawało przez moją depresję i nerwicę nie miałam równy rok okresu. W desperacji szukałam pomocy wszedzie gdzie się dało. Trafiłam przypadkiem na stronę energiaduchowa.co.pl i zamówiłam oczyszczenie aury. Choć byłam sceptyczna – podziałało. Moje życie w końcu nabrało rumieńców, wstaję rano i chce mi się żyć.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?