Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak nie zarazić dziecka chorobą?

| 30.12.2011, aktualizacja: 20.12.2013 | 2
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
mama, niemowlę, tulić
fot. Panthermedia
Czujesz, że znowu cię coś łapie? Nie lecz się tabletkami na ból i gorączkę, ale idź do lekarza. I to nie tylko ze względu na siebie, ale także na zdrowie maluszka.
Kiedy dziecko zachoruje, od razu stajesz w pogotowiu. Ale w przypadku, kiedy choroba dopadnie ciebie, lubisz ją bagatelizować. Zabierasz  grypę do pracy albo czekasz, aż przeziębienie samo przejdzie– i  rozsiewasz wokół siebie zarazki, które – każdego dnia coraz liczniejsze i silniejsze – w końcu znajdą okazję, aby wtargnąć do organizmu dziecka.

Gdy mama ma katar – jak nie zarazić dziecka?

Niby nic wielkiego, ale lepiej nie lekceważ kataru i nie staraj się go przeczekać. Wirusy, które wywołują jesienne przeziębienia, uszkadzają śluzówkę w nosie i gardle, ułatwiając w ten sposób atak groźniejszym drobnoustrojom. W dodatku bardzo łatwo się rozprzestrzeniają, np. wtedy kiedy kichasz, mówisz, śmiejesz się albo nawet bawisz się z dzieckiem. Zarazki osadzają się nie tylko w nosie i gardle, ale też na dłoniach i twarzy. Kiedy dopadną maluszka, mogą stać się przyczyną nie tylko kataru, ale także zapalenia ucha czy oskrzeli. Co robić? Kilkanaście razy dziennie myj ręce i twarz – osadzają się na nich zarazki. Rób to zawsze przed dotykaniem dziecka. Kichaj nie w dłonie, ale w chusteczkę albo w ostateczności w ramię albo łokieć. Jeśli nie masz gorączki, nie zaniedbuj spacerów z maluszkiem: świeże powietrze pomoże wam obojgu. Często otwieraj okna w domu, aby wiatr wywiał zarazki.

To chyba biegunka – jak ustrzec dziecko

Jeśli wykluczasz zwykłą (i na szczęście niezaraźliwą) niestrawność, najpewniej dopadły cię rotawirusy. Zima to ich ulubiony okres, teraz atakują najczęściej. U dorosłych zwykle wywołują niewielkie dolegliwości: lekką biegunkę i mdłości, ale w organizmie dziecka mogą dokonać prawdziwego spustoszenia. Chory maluch gorączkuje, wymiotuje, ma ostrą biegunkę. Biegunki rotawirusowe u dzieci często prowadzą do odwodnienia (dorosłym raczej ono nie grozi) i są jedną z najczęstszych przyczyn szpitalnego leczenia maluchów. Niestety, jeśli dziecko nie zostało zaszczepione przeciwko rotawirusom (obie dawki szczepionki trzeba podać przed ukończeniem przez malucha 26. tygodnia życia), trudno będzie uchronić je przed zarażeniem. Co robić? Aby zmniejszyć ryzyko, postaraj się przez kilka kolejnych dni ograniczyć kontakt z maluszkiem do minimum: nie całuj go ani po buzi, ani po dłoniach, nie przytulaj do swojej twarzy, a na czas karmienia chowaj usta pod maseczką (do kupienia w aptece). Maseczkę zmieniaj kilka razy dziennie. Często i starannie myj ręce wodą z mydłem, bo rotawirusy mogą przenosić się także przez dotyk. Według naukowców częste mycie rąk redukuje o ponad 40 proc. zachorowania na biegunkę.

Moje gardło! Czy dziecko może zarazić się ode mnie anginą?

Drapanie albo ból w gardle może być oznaką rozpoczynającej się infekcji bakteryjnej np. anginy. Trzeba ją leczyć antybiotykiem. Anginą nie jest tak łatwo się zarazić, jak np. katarem, jednak jest to możliwe. Na pocieszenie warto dodać, że na anginę praktycznie nie chorują dzieci w pierwszych dwóch latach swojego życia. Co robić? Przede wszystkim poczekaj z całowaniem malucha: paciorkowce, odpowiedzialne za większość angin, roznoszą się drogą kropelkową.

Zapaleniem spojówek łatwo zarazić malucha

Przyczyną może być zapalenie spojówek. Jeśli zostało ono wywołane przez wirusy albo bakterie, może być bardzo zaraźliwe. Co robić? I w tym przypadku najważniejsza będzie higiena. Myj ręce (maluszkowi także) i pilnuj, aby każdy z domowników używał wyłącznie swojego ręcznika. Jeśli mimo tych środków ostrożności maluch zachoruje, nie lecz go swoimi kroplami do oczu. Preparaty dla dzieci i dla dorosłych są zupełnie inne, a do tego używanie tego samego zakraplacza przez dwie osoby jest niehigieniczne i grozi wtórnym zakażeniem.

Ach, ten kaszel – co robić, by nie przeniósł się na dziecko?

Kaszel i zmiany w oskrzelach towarzyszą wielu chorobom: nie tylko błahym wirusowym infekcjom, ale też poważniejszym, np. grypie, zapaleniu oskrzeli, zapaleniu płuc czy krztuścowi. Wbrew obiegowym opiniom krztusiec nie jest jedynie chorobą dziecięcą. Coraz częściej zapadają na niego dorośli, którzy nie podejrzewając u siebie tak groźnej choroby, leczą się np. tabletkami do ssania nawilżającymi gardło. Co robić? Nie całuj malucha. Kaszląc zasłaniaj usta i pamiętaj, by w ciągu dnia często myć ręce i twarz. Koniecznie idź do lekarza, aby wykluczyć poważne przyczyny kaszlu. Nigdy nie staraj się hamować kaszlu, zwłaszcza mokrego, któremu towarzyszy odkrztuszanie wydzieliny z dróg oddechowych (taki kaszel jest pożyteczny dla organizmu). 

Konsultacja: dr n. med. Marek Pleskot, pediatra, członek Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego, prowadzi prywatną praktykę w podkowie Leśnej k. Warszawy.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

OLA
OLA | 2014-06-05 13:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To nie prawda ,ze dzieci do drugiego roku zycia nie choruja na angine.Moja coreczka w szostym miesiacu zachorowala na angine

Odpowiedz

amirami
amirami | 2013-10-15 14:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

przy podawaniu leku dziecku warto pamiętać że leki między sobą wchodzą w niebezpieczne interakcje- nigdzie o tym nie słyszałam i gdyby nie znajoma farmaceuta pewnie żyłabym w niebezpiecznej niewiedzy- a dlaczego niebezpiecznej? bo gdy podaje się więcej niż 1 lek to poszczególne składniki tych leków mogą wejść ze sobą w niebezpieczne interakcje i zamiast pomóc, mogą jeszcze zaszkodzić. Poszperałam w necie i znalazłam taką wyszukiwarkę- osoz.pl/interakcje - sprawdziłam i zdziwiłam się, że nie powinno się np. podawać rutinoscorbinu i fervexu /ale to już w przypadku leków dla dorosłych/ sprawdźcie sobie same!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?