Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak nosić dziecko - najlepsze sposoby

| 11.05.2011, aktualizacja: 15.09.2015 | 2

Metod przenoszenia malca jest wiele, aby więc zdecydować się na najlepszą metodę transportowania malucha, warto poznać je wszystkie.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
mama, noworodek
fot. Panthermedia
Oto sprzymierzeńcy spacerów – tych długich i tych... całkiem krótkich, choćby nawet tylko po domu.

1. Chusta.
Jej zwolennicy przekonują, że to bardzo wygodny sposób noszenia dziecka. Maluch czując bliskość rodzica, mniej płacze. Nie wyjmując z chusty, można go nawet nakarmić piersią. Chusta sprawdza się już w przypadku kilkudniowego noworodka. Oczywiście pod warunkiem że jest odpowiednio ułożony. Dzieci do czwartego miesiąca trzeba bowiem układać w pozycji kołyski: przodem do siebie, bokiem i na skos do podłoża. Główka nie może być przygięta do klatki piersiowej. Chusty są niewskazane m.in. dla wcześniaków, dzieci z dysplazją bioder, wrodzoną łamliwością kości, asymetriami postawy czy silnym refluksem. 

Zobacz też: Refluks u niemowląt

2. Nosidełko.
Można zacząć z niego korzystać, gdy dziecko zacznie pewnie trzymać główkę, czyli od około czwartego miesiąca. Choć są już na rynku produkty, które umożliwiają noszenie maluchów w pozycji poziomej. Nosidło, tak jak chusta, obciąża kręgosłup rodzica, ale uspokaja dziecko, które cały czas jest blisko mamy czy taty. Zwykle jest łatwiejsze w obsłudze niż chusta. Nie można w nim nosić dziecka zbyt długo, bo trzymane cały czas w tej samej pozycji zaczyna się skręcać, żeby widzieć coś poza koszulą rodzica. I często robi to cały czas w tę samą stronę, utrwalając asymetryczne nawyki. 
3. Leżaczek.
To sprzęt lubiany zarówno przez rodziców, jak i przez dzieci. Niemowlę, które jeszcze nie siedzi, a już jest znudzone leżeniem, w leżaczku czuje się panem sytuacji. Może obserwować, co dzieje się wokół, bawić się, jeść. I wędrować z mamą po mieszkaniu, właśnie po to, by się przyglądać, co ona robi. Często popełnianym błędem jest zbyt wczesne sadzanie dziecka w leżaczku. Nowa perspektywa tak mu się podoba, że nie chce już się czołgać ani turlać po podłodze. Niemowlę, które nie skończyło czterech miesięcy, powinno głównie leżeć.  


Konsultacja: dr n. med. Alicja Karney, pediatra, kieruje Oddziałem Pediatrycznym Hospitalizacji Jednego Dnia w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

ariane
ariane | 2011-11-03 22:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

na rynku jest wiele "nosideł". co autor miał na myśli? nosidełka sztywne, powodujące że dziecko wisi na kroczu, jak pajacyk? czy nosidła ergonomiczne zapewniające prawidłowe ustawienie nóżek i miednicy? bo to jednak ZNACZNA różnica. wrzucanie wszystkiego do jednego worka powoduje nie jasność a kompletny chaos informacyjny.

Odpowiedz

karolina08
karolina08 | 2011-05-13 10:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

mysle, ze artykuly tego typu sa dobra wsazowka dla mlodych mam, ktore samotnie wychowuja dziecko. Jest to duze ulatwienie, szereg podpowiedzi. Sama dziekuje, ze istnieja takie srtony. :)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?