Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak nosić noworodka?

| 20.06.2007, aktualizacja: 15.01.2014 | 8

Dla dziecka trasa z łóżeczka w twoje objęcia to naprawdę niesamowita podróż. Pomóż mu ją pokonać bez lęku.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)

Traktujesz noworodka jak najcenniejszą figurkę z porcelany. Wydaje się tak delikatny, kruchy. Nieomal boisz się go dotknąć. Pamiętaj jednak, że dziecko również może z obawą reagować na twoje poczynania. Dla niego trasa z łóżeczka w twoje objęcia to naprawdę niesamowita podróż. Pomóż mu ją pokonać bez lęku.

Każdy ruch wykonuj jak najspokojniej. Pozwolisz w ten sposób dziecku oswoić się z tym, co się z nim i wokół niego dzieje. Kiedy je nosisz, rób to zawsze tak, żeby nie czuło się skrępowane twoim uchwytem, i by mogło swobodnie poruszać rączkami i nóżkami. Pamiętaj, że w przypadku noworodka najlepiej jest, kiedy główka i tułów ułożone są wzdłuż jednej, poziomej, osi. A teraz pora na szczegóły.
  • Podejdź do noworodka i pokaż mu się, żeby nie był zaskoczony (dasz mu szansę przygotowania się do kontaktu z tobą i zmiany pozycji). Delikatnie go dotknij, czule i spokojnie mówiąc do niego. Możesz opowiadać, co robisz i co będzie się działo. To uspokoi was oboje.
  • Wsuń dłoń między nogi noworodka, aż pod bark, żeby jego ciałko spoczywało na twojej ręce. Drugą dłoń włóż mu pod główkę.
  • Unoś noworodka bez pośpiechu, bokiem do podłoża, żeby mógł obserwować, co się z nim dzieje. Staraj się nie wykonywać przy tym żadnych gwałtownych ruchów.
  • Nie przestrasz się u noworodka odruchu Moro. Noworodek raptownie wypręża całe ciałko i rozkłada rączki, po czym przyciąga je do siebie. Jest to naturalna reakcja na niespodziewaną zmianę pozycji.
  • Przytul noworodka do siebie. Kiedy poczuje ciepło ciała, usłyszy bicie twego serca, uspokoi się i rozluźni.
  • Jeżeli noworodek leży na brzuchu, obróć go na plecy albo na bok i unoś tak, jak opisaliśmy wyżej. Nie podnoś dziecka zwróconego buzią do dołu.

Do 2–3. miesiąca życia dziecka do noszenia dobra jest pozycja zwana „fasolką". Układasz dziecko na przedramieniu jednej ręki. Drugą rękę wsuwasz pod lekko zgięte nóżki i podtrzymujesz pupę. Główka leży w zgięciu twojego łokcia. Tułów podtrzymujesz z jednej strony przedramieniem, z drugiej jest wsparty na twoim brzuchu. Ważne, by nie podpierać szyi dziecka, tylko główkę od tyłu. Tak ułożone maleństwo może swobodnie poruszać i rączkami, i nóżkami. Przy takim ułożeniu możesz odwrócić dziecko na bok tak, by leżało na przedramieniu twojej ręki, przodem albo tyłem do ciebie.

Noworodka staraj się trzymać poziomo. Czasami możesz od takiej pozycji odstąpić – pod warunkiem jednak, że dziecko czuje się dobrze i nie protestuje. Kiedy jest trochę starsze, możesz nosić go bardziej pionowo – dziecko jest zwrócone do ciebie pleckami, główkę i tułów opiera o twój brzuch. Jedną ręką podtrzymuj mu pupkę, drugą asekuruj jego tułów.

Zaraz po karmieniu możesz unieść noworodka, najlepiej opierając go na swoim ramieniu. Jedną ręką podtrzymuj mu pupę, a drugą pilnuj główki, żeby nie opadała. Rączki dziecka mogą być przewieszone przez twoje ramię. Ta pozycja ułatwia odbicie powietrza.

Nie noś noworodka w nosidełku. Na tym etapie rozwoju malutkie dziecko nie jest jeszcze przygotowane, żeby utrzymywać ciałko i głowę cały czas w pionie.

Do noszenia noworodka warto kupić specjalną chustę. Odpowiednio zawiązana pozwala na naturalne, fizjologiczne ułożenie całego ciałka dziecka (rączki i nóżki są w niej lekko przygięte). Można w niej nosić już kilkudniowego noworodka, jednorazowo nie dłużej jednak niż dwie, trzy godziny. 

Odkładaj noworodka do łóżeczka łagodnie i powoli. To musi być delikatne i miękkie lądowanie, żeby maleństwo się nie przestraszyło.

Kładź noworodka na pleckach, a jeśli często zdarza mu się ulewać, przekręcaj go na bok. Dla pewności możesz również podeprzeć dziecku plecki wałkiem, np. ze zwiniętego ręcznika albo kocyka. Wtedy sam nie zmieni pozycji.

Pamiętaj, żeby noworodek nie spał na brzuchu. To ułożenie w niektórych przypadkach zwiększa ryzyko tzw. nagłej śmierci łóżeczkowej. Leżenie na brzuszku zarezerwuj na dzienne drzemki i czas, gdy dziecko nie śpi.

Postaraj się, by warunki do spania były zbliżone do tych, jakie noworodek miał w Twym brzuchu. Wystarczy, że będzie mu trochę cieplej i ciaśniej. Opatul noworodka w kocyk albo w rożek. Spowite w ten sposób noworodki zazwyczaj lepiej śpią (dlatego że czują się bezpieczniej). Jednak zdarzają się wyjątki! Jeżeli zauważysz, że spowijanie nie odpowiada twojemu dziecku, nie opatulaj go.


Jak nosić noworodka, który:
  • ma problemy z napięciem mięśniowym. Dzieci, które mają wzmożone lub osłabione napięcie mięśniowe, mogą na zmiany pozycji reagować lękiem. Nie potrafią zapanować nad swoim ciałem i nie czują się pewnie, gdy pleckami są zwrócone do podłogi. Lepiej unosić je tak, by widziały, co się wokół dzieje. Wystarczy lekko obrócić je bokiem.
  • ma dysplazję bioder (czyli niedojrzałość lub niedorozwój stawów biodrowych). Przytulaj malucha jak najczęściej, najlepiej leżąc obok niego. Kiedy musisz wziąć go na ręce, staraj się nie prostować nóżek. Często układaj dziecko na brzuszku (to dobre dla jego bioderek). 

Małgorzata Mazurek-Wódz


td_dopisek.gif

 
Prof. dr hab. n. med. Ewa Helwich konsultacja: Prof. dr hab. n. med. Ewa Helwich
Krajowy konsultant w dziedzinie neonatologii. W Instytucie Matki i Dziecka kieruje Kliniką Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka, którą stworzyła jako ośrodek leczenia wcześniaków.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (8)
avatar

Inga
Inga | 2012-11-30 14:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Chusta fajny pomysł zarówno jak pas na biodra, myślę że warto mieć oba.

Odpowiedz

Wiena
Wiena | 2012-11-14 16:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Też stosuję tego typu pas ale na spacery, kiedy muszę pochylać się do wózka

Odpowiedz

Carla
Carla | 2012-11-11 13:01 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Uwielbiam nosić dziecko w chuście, ale zawsze mam problem z podwijająca się koszulką, mimo, że wkładam ją sobie w spodnie to i tak wychodzi i jest mi zimno w brzuch i plecy. Jakie rady?

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Marika
Marika | Carla | 2012-11-12 00:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kiedy moja córka była noworodkiem, to akurat jej nie nosiłam w chuście, ale ze względu na to, że często się nad nią pochylałam, brałam ją na ręce, itp. kupiłam sobie ciepły pas na biodra Hippsy. Myślę, że to jest taka rzecz, która na pewno Ci się przyda dla Twojej wygody w opiece nad noworodkiem.

Odpowiedz

joe
joe | Marika | 2012-12-02 23:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja go noszę już od dobrych kilku tygodni i faktycznie jest cieplej.

Odpowiedz

ere
ere | Carla | 2012-11-27 21:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Musisz sobie kupić pas hippsy, on się nie podwija i jest całkiem ciepły.

Odpowiedz

wera
wera | 2010-11-16 19:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mnie sie nigdy nie podobały chusty.Nawet sie ich nie nauczyłam wiazac.A moze datego ze od razu trafiłam na jeszcze lepsza moim zdaniem rzecz-a mianowicie na nosidełko biodrowe hipseat.Kupiłam je na allegro,jak zobaczyłam moja kolezanke z jej dzieckiem.
Bardzo fajnie pomyslane,nie krepuje naszych ruchów,nosidełko bardzo dobrze utrzymuje nózki i bioderka dziecka,w prawidłowej,fizjologicznej pozycji.Polecam,naprawde.

Odpowiedz

wera
wera | 2010-11-16 19:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mnie sie nigdy nie podobały chusty.Nawet sie ich nie nauczyłam wiazac.A moze datego ze od razu trafiłam na jeszcze lepsza moim zdaniem rzecz-a mianowicie na nosidełko biodrowe hipseat.Kupiłam je na allegro,jak zobaczyłam moja kolezanke z jej dzieckiem.
Bardzo fajnie pomyslane,nie krepuje naszych ruchów,nosidełko bardzo dobrze utrzymuje nózki i bioderka dziecka,w prawidłowej,fizjologicznej pozycji.Polecam,naprawde.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?