Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Różne bliźniaki

| 15.10.2007, aktualizacja: 02.01.2014 | 3

Co robić, gdy inni traktują nasze bliźnięta tak samo?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
bliźniaki, bliźnięta
fot. fotolia
Jestem mamą bliźniąt. Przez pierwszy rok życia córeczek byłam tak zapracowana i zmęczona, że nie miałam zbyt dużo czasu, by zastanawiać się, jak je z mężem będziemy wychowywać.
Najważniejsze było karmienie, przewijanie, kąpanie i tak niemal przez całą dobę. Teraz dziewczynki mają prawie półtora roczku i mimo że są bardzo podobne, odkrywamy wyraźne różnice w ich zachowaniu. Tymczasem krewni i znajomi traktują je jak jedno „podwójne” dziecko, mylą imiona, przynoszą w prezencie identyczne zabawki, ubranka itp. Czy należy tak podchodzić do bliźniąt, czy lepiej jest, gdy będziemy każdą z nich traktowali odrębnie? Zżymam się, gdy widzę dorosłe bliźnięta ubrane w jednakowe ubrania. Ale może tak trzeba, bo podobno takie dzieci są ze sobą szczególnie związane. Maria z Wrocławia

Każda z Pani córeczek jest odrębną istotą, niepowtarzalną i pełną indywidualnych cech mimo zewnętrznego podobieństwa. Dlatego właśnie nie należy ulegać presji otoczenia. Traktowanie dzieci tak samo odbywa się ich kosztem. Warto, by każda z dziewczynek miała inne ubranka, zabawki, fryzurę itp. Dobrze też, by z upływem czasu miały osobny kącik na zabawki, ubranka i skarby – wtedy każda z Pani córeczek będzie odpowiadała za swoje rzeczy.
Powoli będzie Pani również uwzględniała indywidualne upodobania i oczekiwania każdej z nich. Warto podkreślać pozytywne różnice między dziećmi, a nie porównywać je ze sobą.
W przyszłości radzę też starać się, by każde z rodzeństwa mogło indywidualnie dobierać sobie przyjaciół, rodzaje zajęć, ulubione potrawy itp. To większe obciążenie dla rodziców, gdy np. jedną z córek trzeba będzie odwieźć na tańce, a drugą do pracowni plastycznej. Jednak tylko w taki sposób można wzmocnić indywidualność każdego dziecka. Jednocześnie dziewczynki zawsze będą dla siebie najbliższymi osobami: poznały się przecież jeszcze przed swoimi narodzinami.

Agnieszka Galica konsultacja: Agnieszka Galica
Terapeuta rodzinny i małżeński. Kieruje Pracownią Konsultacyjną "Na Uboczu" Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Autorka popularnych bajek i piosenek dla dzieci oraz programów telewizyjnych.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

annawianna
annawianna | 2015-12-07 21:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja mam siostrę bliźniaczkę i pomimo iż z wyglądu jesteśmy bardzo podobne to charaktery mamy zupełnie inne. Nas mama ubierała i starała się taktować identycznie i to nie jest dobre ponieważ każdy z nas jest inny i tylko to indywidualne traktowanie, ubieranie pozwala nam wypracować nasz własny charakter, styl, gusta itd.

Odpowiedz

ela mama
ela mama | 2007-10-20 12:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

mam 9 miesięczne bliźniaczki i raczej nie ubieram ich tak samo. Owszem mają też identyczne ubranka ale te najczęściej różnią się kolorem i nadrukiem. Ale jeśli chodzi o zabawki to "biją" się jeżeli jedna widzi , że druga ma coś innego więc staram się zabawki podobne kupować, a mimo wszystko i tak bawiąc się nimi zerkają na siebie czy na pewno mają takie same

Odpowiedz

monika
monika | 2007-10-19 17:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem mamą bliźniąt więc wiem jak czuje się mama tych dziewczynek.Mam chłopców któży są do siebie bardzo podobni i też każdy ich myli .Ale co do ubierania to uważam że od samego początku trzeba dzieci przyzwyczajać do różnych strojów nie takiego samego ubierania, ja czasem ubieram tak samo lecz sporadycznie,większość ubrań się różni kolorem lecz krój jest ten sam.Pozdrawiam gorąco.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?