Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

7 rad, jak odstawić dziecko od piersi

| 12.11.2007, aktualizacja: 25.11.2013 | 9
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
odstawianie od piersi
fot. Edipresse
Oto sposoby, które zadziałały u innych mam. Polecają je również lekarze, zatem na pewno nie są niebezpieczne dla dziecka, ani dla mamy. Wybierz jeden i bądź konsekwentna. Odstawianie od piersi może się odbyć spokojnie. Sprawdź.

Triki, które pomagają, jeśli planujesz odstawienie od piersi

1. Zmień zwyczaje. Przez kilka dni nie siadaj tam, gdzie zwykle karmiłaś dziecko np. na kanapie. W porze ssania zorganizuj jakąś ciekawą zabawę, a jeśli dziecko jadało przed drzemką, wyjdź na dwór i uśpij go na spacerze.

2. Skróć czas karmień. Zamiast pół godziny karm pięć, dziesięć minut. Potem się pobawcie.

3. Daj coś pysznego w zamian. W porze, kiedy dziecko zwykle ssało, przygotuj atrakcyjny posiłek.

4. Sama nie proponuj piersi. Podawaj ją tylko wtedy, kiedy dziecko wyraźnie się tego domaga. Noś ubrania, które utrudniają dostęp do piersi, np. długą bluzkę z golfem.

5. Poproś tatę malca, by w nocy wstawał do dziecka. Niech je buja, śpiewa, przytula, poda niesłodzoną wodę do picia.

6. Odwlekaj karmienie. Udaje się to z kilkulatkami (tak, niektóre mamy karmią dwa lub trzy lata). Mów, że pierś będzie później, np. wieczorem albo po drzemce.

7. Rozmawiaj. To sposób na dzieci, które już rozumieją i trochę mówią. Wytłumacz, że teraz będzie mniej cycusia, bo np. mleczko się kończy lub że takie duże dzieci już nie ssą.

Teraz potrzebujesz przede wszystkim konsekwencji i spokoju. I musisz wybrać dobre mleko, które podasz buteką. Butelką lub... z kubeczka. Dzieci po odstawieniu od piersi nie zawsze chcą pić z butelki. Ale z kubeczka wcale nie smakuje gorzej. A z kubeczka może pić już dziecko pod koniec pierwszego roku życia.

Konsultacja: dr Aleksandra Jasielska, psycholog, wykładowca w Instytucie Psychologii UAM w Poznaniu
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (9)
avatar

Anonim
Anonim | 2008-09-27 11:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moja 14 miesieczna córka oduczyla sie w dzien jeśc pierś za to w nocy chce byc przy niej no stop.Nie wiem juz co mam robić .Wode owszem wypije ale zaraz chce cycusia.Gdy tylko zblizam sie z butelka mleka odrazu krzyczy.piers traktuje jak smoczek bo w nocy nie słysze zeby ciagle jadła.Może to moja wina jestem zbyt slaba i ulegam jej, zaraz robi mi sie jej szkoda.Moze ona to wyczówa?Prosze o rade Basia

Odpowiedz

harisma
harisma | 2008-03-03 22:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój synek właśnie skończył rok, od dwóch miesięcy próbuje bezskutecznie odstawić go od piersi. Cóz mały wojownik wyczuł zagrożenie i na znak protestu odrzucił wszelkie inne formy pożywienia. Nie pomaga przegładzanie go ani wszelkie inne formy odwracania jego uwagi. Tak wiele sie pisze o zaletach karmienia piersią, tylko czemu tak niewiele sie pisze o stersie który przezywa i dziecko i matka podczas odstawiania maluszka. Gdzie są wtedy pielęgniarki laktacyjne?

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

marcelina
marcelina | harisma | 2008-04-16 16:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

harisma w 100% sie z toba zgadzam! ja od samego poczatku slyszalam tylko zeby karmic piersia, nie dopajac z butelki bo piers wystarcza, ... piers to, piers tamto... Oczywiscie jestem jak najbardziej za karmieniem naturalnym ktore jest najzdrowsze dla naszych makuszkow ale tak jak napisalas przy probie odstawiania dziecka od piersi nikogo przy nas-matkach nie ma, a te wszystkie "dobre rady" na nic sie zdaja!!! sama juz miesiac staram sie odstawic corcie od cyca i za nic na swiecie nie chce jesc lyzeczka ani pic z butelki! protestuje tak jak Twoj maluszek! trace nadzieje ze kiedys wogole przestane karmic;)!!! pozdrawiam!

Odpowiedz

Aga
Aga | harisma | 2008-05-15 20:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Witam,
mój synek skończył roczek i właśnie jestem na etapie odstawiania go od piersi. Robimy to powolutku, żeby się nie zorientował, że chcemy go pozbawić najlepszej bądź co bądź dla niego przyjemności:) Teraz zostały nam dwa nocne karmienia w nocy na które budzi się jeszcze. Wiem co to znaczy odstawić zupełnie, Kubuś to mami cycuch. Pierwsza rada, to być wytrwałym, co jakiś czas rezygnować z 1 karmienia,aż maluszek się przyzwyczai,wtedy z następnego, konsekwentnie. Kuba zasypiał przy cycku w dzień i budził się z 5 razy w nocy, albo jeszcze częściej...
U nas skutkują dwie metody- usypiać na spacerze, a w domu malucha usypiamy kołysząc przy muzyce. Ale musi być najedzony i napity to podstawa, bo zacznie się domagać cycka. Pomocny na początku jest tata, żeby maluch nabrał nowych nawyków...To trwa u nas naprawdę jakieś 2 miesiące....ale skutkuje. Rano jak się budzi o 5 :) i wieczorem przed zaśnięciem o 7 dostaje kaszkę z łyżeczki w foteliku, bo nie chce butelki z mlekiem...niestety. Potem po kapieli włączamy muzykę i tulimy kołysząc aż zaśnie...coś za coś :) może to nie najzdrowsza metoda ale skutkuje zamiast karmienia. MAły lubił muzykę od małego i się przy niej wycisza i uspokaja.
Polecam i życze wytrwałości.

Odpowiedz

pati
pati | Aga | 2008-06-18 15:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem mamą 5letniego Dorka którego karmiłam 18mieś.Mój drugi synuś ma teraz prawie dwa latka i "niestety" nadal ssie cycusia,niestety dlatego że kompletnie nie przesypia mi nocy,potrafi sie budzić co godzine tylko po to żeby sobie possać,nie chodzi oto ze jest głodny bo jest małym pozeraczem wszystkiego,ale ten cycus zastępuje mu smoczka.Probowałam róznych sposobow np.zaklejałam piersi plastrem mówiłam ze cycuś jest chory,smarowałam róznymi "specyfikami" i niestety NIC.W dzień jakoś staram sie ograniczac mojego ssaka,ale najgorzej jest w nocy,nie mam juz sił i chęci do tego i nikogo do pomocy,mąż caly dzien pracuje wiec w nocy musi regenerowac sily,a ja jakos tam dalej ciągne.Nie ma jednego sposobu na każde dziecko,a na mojego synusia to juz chyba wogole nie ma:).pozrawiam wszystkich małych ssakow.

Odpowiedz

kinga
kinga | 2007-09-22 09:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moim zdaniem takie odzwyczajanie dziecka od piersi to nie jest najlepszy pomysl poniewaz dziecko nawet roczne lub pultoraroczne powinno jeszcze "nie w duzych ilosciach" ssac piers.chociaz ze wzgledu na to ze w mleku matki sa zawarte wszystkie niezbedne dla dziecka witaminy ktore nawet juz przy zmienionym jadlospisie dziecka powinny byc dostarczane do jego organizmu.oczywiscie w przypadku starszych dzieci jest to wskazane.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Meme
Meme | kinga | 2007-09-27 21:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A ja się z tym nie zgadzam.Czytałam,że mleko matki w pełni dostarcza potrzebnych witamin itp. tylko do ok.6 mies.życia, potem to juz tylko przyzwyczajenie matki i dziecka.Może nie jestem typową "karmiącą pzrez dwa lata matką polką",ale szczerze mówiąc mnie nie "bawi" ciągłe karmienie i nie wyobrażam sobie karmienia np. do roku czasu lub dłużej.Moja córeczka dała mi w tej kwestii ostro popalić - domagała sie cyca średnio co 15-30 min.kiedy miała jakieś 2 mies(teraz ma 5),wyjście na spacer graniczyło z cudem - urodziła się początkiem maja, więc dość szybko zaczęłam uskuteczniać spacerki - domagała się piersi dosłownie co 30min,bujanie w wózku,lulanie,kołysanie i glaskanie tylko potęgowały jej rozgoryczenia.Właściwie całe lato nie byłam w stanie wyjsć z nią spokojnie na spacer,a jak już nam się to udało to od razu "włączała syrenę" a ja nerwowo szukałam ławki na osiedlu,żeby ją nakarmić.Dopiero kiedy zaczęłam dodatowo dawać jej coś do picia np. herbatkę z Hippa mogłam się spokojnie wybrać na około godzinny spacer.Sytuacja jeszcze bardziej się unormowała,kiedy dodatkowo zaczęłam ją dokarmiać butelką - i nikt mi nie wmówi,że mleko matki zawsze całkowice wystarcza.A mówię to z doświadczenia jakie miałam także przy starszym synku.Dziecko płakało z głodu dobrych kilkanaście dni a ja nie dawałą mu nic poza piersią,bo się naczytałam,że "nie wolno podawać butleki".A prawada jest taka,że każde dziecko jest inne, moje należą do "gatunku wiecznie głodnych",nie wiem,może moja dieta jest zbyt uboga i stąd ich wieczny głodek,ale prawda jest taka,że mnie i moje dzieci butelka uratowała.Teraz moja córeczka ma 5 mies. i pediatra doradziła mi już wprowadzanie "tzw.słoiczków", tłumacząc,że dla takiego ruchliwego szkraba,samo mleko to za mało.Patrząc na moją córę i jej temperament,wiem,że lekarka ma rację a gazetowe rady o karmieniu tylko piersią do skończenia 6 miesiaca odłożyłam do lamusa.

Odpowiedz

BEZRADNA
BEZRADNA | Meme | 2008-01-15 17:16 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

WITAM MUJ SYNEK KACPEREK MA 14MIESIECY OD 4 DNI NIE PIJE PIERSI ALE W NOCY JEST TRAGEDJA BUDZI SIE PO7RAZY I DOPOMINA SIE O PIERS DAJE MU HERBATKE KTURA NIE ZDAJE EGZAMINU WALCZY ZE MNA PLACZAC PRZEZ 30MIN ZASNIE NA 10MIN I TAK W KULKO POMUZCIE PROSZE CO ROBIC SERDECZNIE POZDRAWIAM DO USLYSZENIA PA

Odpowiedz

bruggetje
bruggetje | kinga | 2008-02-28 11:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

a moim zdaniem piersia karmic sie powinno jedynie do roku, dlatego ze nie ma potem juz takiego wartosciowego pokarmu jak na poczatku. I to akurat jest udowodnione, tylko trzeba sobie poczytac odpowiednie artykuly.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?