Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Okazuj dziecku miłość

| 05.01.2007, aktualizacja: 15.01.2015 | 0

Czułość jest dziecku potrzebna, tak jak roślinie woda i słońce. Jej niedostatek może prowadzić do zaburzeń fizycznych i psychicznych.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
Zabawa z niemowlakiem
fot. Fotolia
Pierwszym uczuciem, jakiego doświadcza dziecko zaraz po urodzeniu, jest miłość rodziców. Bezbronne niemowlę otrzymuje ją w sposób bezwarunkowy. Mama i tata – osoby najważniejsze w jego życiu – opiekują się maluchem, zaspokajają jego potrzeby i kochają po prostu dlatego, że istnieje. Tak jak roślina potrzebuje słońca i wody, tak mały człowiek pragnie miłości i czułości. Dziecko wychowywane bez tych darów będzie ich poszukiwać przez całe życie.

Dlaczego dziecko potrzebuje miłości?

Niemal wszystkie problemy psychiczne można wyjaśnić subiektywnym lub rzeczywistym brakiem miłości, czułości i akceptacji ze strony rodziców. Ten niedostatek może prowadzić do zaburzeń fizycznych, uczuciowych, a nawet śmierci. W pierwszej połowie XX wieku istniała teoria mówiąca, że im mniejszy kontakt dorosłego z dzieckiem w pierwszych miesiącach życia, tym zdrowiej dla malucha (sądzono, że można je w ten sposób uchronić od wielu infekcji). Niemowląt nie przytulano, jak najmniej dotykano. Poza czasem przeznaczonym na przewijanie i karmienie z butelki pozostawiano je w kołyskach. Na skutki nie trzeba było długo czekać. Maluchy odmawiały jedzenia, stawały się bierne, nie rozwijały się prawidłowo. Na szczęście zaniechano tych metod, choć echa takiego podejścia do wychowania pokutowały jeszcze przez wiele lat. Uważano np. że rodzice powinni być surowi i wymagający. Nie należało okazywać swoim pociechom zbyt wielu uczuć, bo w ten sposób demaskowało się swoje słabości.

Dlaczego warto kochać dzieci bezgranicznie

W naszym podejściu do wychowania najważniejsze jest wpajanie maluchowi już od urodzenia, że kochamy go bez ograniczeń, bez zastrzeżeń, niezależnie od tego, co robi, czy co dzieje się wokół.
Gdy nie podoba mi się, jak zachowują się moje dzieci, często tracę cierpliwość. Podnoszę głos, młodszym czasem dam klapsa. Myślę, że takie reakcje nieobce są żadnej mamie. Ale gdy emocje miną, godzimy się, przytulamy i rozmawiamy na ten temat. Często przy różnych okazjach powtarzam moim dzieciom, że każde z nich mocno kocham, nawet wtedy, gdy się denerwuję i krzyczę. Każde z dzieci nieustannie pyta o to rodziców, nie zawsze za pomocą słów: "Czy mnie kochasz?". Zdarza się, że są niegrzeczne, coś przeskrobią, by nas sprawdzić i upewnić się co do tego. Gdy zadają to pytanie wprost, co ma miejsce w moim domu, odpowiedź zawsze jest taka sama: "Wiesz, że Cię kocham" Tych słów nigdy za dużo.
Niektórzy rodzice uważają, że jeśli chłopiec otrzymuje zbyt dużo pieszczot, stanie się maminsynkiem. Okazuje się, że jest zupełnie odwrotnie. Chłopcy często przytulani i całowani przez rodziców wyrastają na silnych, męskich i pewnych siebie młodzieńców. Ci zaś, którym brak kontaktu fizycznego lub doświadczają go zbyt mało, są zagubieni i nie mają pewności siebie. Tak więc najważniejszym sposobem odpowiedzi bez słów na pytanie naszej pociechy o to, czy ją kochamy, jest okazanie czułości. Kontakt fizyczny, przytulanie i całowanie dzieci to szansa przekazania im przez dotyk prawdziwej miłości i poczucia wartości. Dzieci, którym rodzice nie okazują czułości, z czasem dochodzą do wniosku, że nie są tego warte. Czują się niepewnie, zmienia się ich osobowość, często reagują zachowaniami destrukcyjnymi.

Zobacz także: Jak okazać noworodkowi miłość?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?