Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak Polka walczy z niepłodnością? - In vitro a naprotechnologia

| 07.11.2014, aktualizacja: 07.11.2014 | 3

Co trzecia młoda kobieta w Polsce oznajmiła, że w przypadku problemów z zajściem w ciążę zdecydowałaby się skorzystać z zaawansowanych metod wspomaganego rozrodu, czyli in vitro, zaś co piąta twierdzi, że w grę wchodzi tylko naprotechnologia.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
fot. Fotolia

 In vitro coraz bardziej popularne

Świadomość in vitro w Polsce rośnie z roku na rok.
- Na pewno dużą rolę w tym procesie odegrał rządowy program refundacji in vitro - powiedział dr Grzegorz Mrugacz, dyrektor medyczny Kliniki Leczenia Niepłodności „Bocian”. - Niestety w naszym kraju wciąż nie ma regulacji prawnych, które podniosłyby zaufanie pacjentów do klinik wykonujących zabiegi in vitro.
Polska jest jedynym krajem, który stosując metodę in vitro, nie dostosował przepisów prawa z nią związanych do dyrektyw Unii Europejskiej. Pierwsze z nich nasz kraj powinien wprowadzić już w 2006 roku. Komisja Europejska wielokrotnie upominała Polskę, a w tym roku skierowała sprawę do Trybunału Sprawiedliwości, który może zasądzić karę dzienną w wysokości 200 tys. złotych za każdy dzień zwłoki z wprowadzeniem odpowiednich regulacji. Tymczasem projekt ustawy o leczeniu niepłodności spotkał się z krytyką niemal wszystkich środowisk, począwszy od Polskiego Towarzystwa Ginekologów, poprzez Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Głównego Inspektora Danych Osobowych. Najostrzej zareagowały środowiska prawicowe i katolickie, zwracając uwagę, że leczenie niepłodności nie ogranicza się do in vitro.

Czytaj też: Rządowe narodziny z in vitro.


Naprotechnologia szansą dla katolików

Niemal połowa Polek w przypadku problemów z zajściem w ciążę zastosowałaby w pierwszej kolejności metody naturalne, czyli tzw. kalendarzyk małżeński.
- Metody naturalne oczywiście wspomagają poczęcie, jednak nie są w stanie rozwiązać problemu niepłodności – przypomina dr Grzegorz Mrugacz. - Dlatego, jeśli przez pół roku współżycia w czasie owulacji nie udaje się uzyskać ciąży, para powinna zgłosić się do lekarza specjalisty z dziedziny niepłodności.
Natomiast co piąta Polka zapytana w badaniach twierdzi, że zdecydowałaby się w takiej sytuacji na naprotechnologię. Metoda ta, akceptowana i popierana przez Kościół katolicki – polega na diagnozowaniu i leczeniu niepłodności poprzez prowadzenie dokładnych obserwacji kobiecego organizmu. Dopuszcza m.in. stosowanie histeroskopii oraz interwencje chirurgiczne w obrębie narządów rodnych kobiety, rezygnując z zaawansowanych metod wspomaganego rozrodu.

In vitro a naprotechnologia

Zdaniem wielu lekarzy specjalistów, każdy z nich jest ekspertem w leczeniu niepłodności i stosuje na co dzień naprotechnologię.
- Różnica polega na tym, że po ich wyczerpaniu skuteczności naturalnych metod informujemy pacjentkę, że tymi sposobami nie uda się jej zajść w ciążę i proponujemy bardziej zaawansowane metody, na które oczywiście nie musi się zgadzać, jeśli jest to sprzeczne z jej sumieniem– mówi dr Grzegorz Mrugacz.

In vitro coraz częstsze bo bardziej dostępne w Polsce

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, co najmniej 60-80 mln par na świecie jest dotkniętych problemem bezdzietności. Przyjmuje się, że w krajach wysoko rozwiniętych ten problem dotyczy od 10 do 15% par w wieku prokreacyjnym. Szacuje się, że w Polsce około 1,2 mln par może być dotkniętych niepłodnością, a 15 tys. wymaga leczenia metodą wspomaganego rozrodu.
Od 2013 roku in vitro jest refundowane w ramach rządowego programu. Kwalifikowane są do niego kobiety poniżej 40. roku życia z rozpoznaniem niepłodności udokumentowanym nieskutecznym leczeniem przez okres co najmniej 12 miesięcy. Każda z par ma prawo do podjęcia trzech prób zapłodnienia in vitro. Program realizuje obecnie 31 klinik.

Wyniki ankiet udostępniła i wnioskami się podzieliła Klinika Bocian.
Klinika Leczenia Niepłodności, Ginekologii i Położnictwa „Bocian” należy do placówek zajmujących się leczeniem niepłodności w Polsce również w ramach rządowego programu. Pracownicy Kliniki są cenionymi specjalistami o międzynarodowym doświadczeniu i uznanych osiągnięciach w dziedzinie niepłodności oraz ginekologii. Nie dziwi więc, że od początku działalności specjalistom placówki zaufało ponad 14 000 osób.

Czytaj także: Przewodnik po in vitro
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

bogusia
bogusia | 2015-12-17 19:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Gratulacje Natasza. Również korzystaliśmy z in-vitro. My wybraliśmy warszawską klinikę in-vimed. Mieliśmy dofinansowanie do leków, udało nam się przy drugim podejściu i zostaliśmy rodzicami. Zastanawiamy się nad drugą próbą. Tylko te nowe zmiany trochę pomieszały. Dofinansowanie do in-vitro ma zostać zniesione :(.

Odpowiedz

majka
majka | 2015-12-17 19:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Trudno nazwać naprotechnologię metodą walki z niepłodnością. To po prostu kalendarzyk małżeński. W wielu przypadkach nieskuteczny, a niestety zabierający cenny czas. Moim zdaniem lepiej od razu udać się do profesjonalnej kliniki. W klinice zostaną wykonane kompleksowe badania.

Odpowiedz

natasza
natasza | 2015-09-27 21:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Chciałabym, żeby in-vitro nie było takim tematem tabu w Polsce..My z mężem na pierwszą próbe in-vitro zdecydowaliśmy się kilka lat temu. Udało nam się..Po kilku latach zdecydowaliśmy się spróbować ponownie, tym razem udało nam się za trzecim podejściem..

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?