Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Jak przetrwać z 2-latkiem i nie zwariować. 10 rad dla wkurzonych rodziców

| aktualizacja: 24.08.2016 | 70

Dzieci potrafią dać rodzicom w kość, ale małe dzieci są w tym prawdziwymi mistrzami. Gdy czasami masz wrażenie, że jesteś zakładnikiem własnego dziecka… prawdopodobnie tak właśnie jest. Dlatego przeczytaj nasze wskazówki dla wkurzonych rodziców.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(21)
dzieci w sklepie
fot. fotolia.com
Bez względu na to, czy bunt dwulatka macie już za sobą, czy właśnie jesteście w trakcie, małe dziecko potrafi być… wymagające. Prawdopodobnie jeszcze nie mówi dość dobrze, żeby w 100 proc. skutecznie się z tobą komunikować, ale jest już na tyle sprawne fizycznie, że chętnie wspina się na każde ogrodzenie, ucieka w stronę placu zabaw, gdy tylko jakiś zamajaczy mu na horyzoncie i za nic w świecie nie chce wsiąść do wózka.

Oczywiście ma też własne zdanie na każdy temat i sprowadza się ono do jednego słowa „nie”. Ubieranie się, jedzenie, kąpiele, które dotąd przebiegały raczej pokojowo nagle zamieniły się w przedmiot gorących dyskusji i rękoczynów? Zabawki poukładane ładnie na półkach to teraz tylko mgliste wspomnienie? Skąd my to znamy! 


Rady dla rodziców dwulatka

Na szczęście przed nami byli już inni rodzice, którzy przetrwali ten uroczy czas w życiu swoich dzieci. Posłuchajcie sprawdzonych rad, które i wam pozwolą w jako takim zdrowiu psychicznym znieść kilka nadchodzących miesięcy:

1. Do diabła z butami! Utrzymanie butów na nogach 2-latka jest tak samo wykonalne jak przekonanie kota, żeby nosił kozaczki. Dopóki nie ma siarczystych mrozów, niech dziecko biega w piaskownicy na bosaka, zwłaszcza, kiedy widzi, że inne dzieci też są bez butów. Śmiało możesz też nie kupować mu kapci – i tak ich nie nałoży.

2. Codzienna kąpiel nie jest obowiązkowa. Wystarczy umyć dziecku buzię, ręce i pupę. Reszta może poczekać do następnego wieczoru. Być może jutro pójdzie łatwiej?

3. Przebieranie małego dziecka i pilnowanie, żeby było czyste to zajęcie dla hobbystów albo ludzi, którzy mają dwie idealne nianie. Prawdziwi rodzice wiedzą, że dziecko wybrudzi się minutę po tym, jak ubiorą go w czyste rzeczy.

4. Jeśli położysz dziecko 2 godziny później niż zwykle, wstanie 2 godziny wcześniej niż zwykle. Gdyby ktoś nie wiedział…

5. Jeśli masz ambicję i chcesz kupić dziecku piękny i drogi prezent np. na urodziny, pamiętaj, że ono jak na złość nie zwróci na niego uwagi, za to chętnie będzie się bawić pudełkiem albo wstążką. Możesz zaoszczędzić sobie czasu i pieniędzy i po prostu podarować mu pudełko.

6. Gdy tylko twój 2-latek nauczy się otwierać drzwi, zapomnij o prywatności nawet w łazience. Jeżeli zniesiesz krzyki, jakby go ktoś odzierał ze skóry, możesz się zamknąć od środka. Wtedy musisz się jednak liczyć z tym, że wkrótce sam to powtórzy i zamknie się od środka.

7. 2-latek się nigdy nie męczy, a zajmowanie się nim to twój fitness.

8. Czyszczenie fotelika samochodowego małego dziecka to syzyfowe prace. Masz 2 wyjścia: albo nie dajesz dziecku picia ani jedzenia w samochodzie (może z wyjątkiem niewielkich ilości wody) albo dajesz mu wszystko, co chcesz i czekasz, aż wyrośnie z fotelika i wtedy spalisz ufajdany sprzęt, śmiejąc się w głos.

9. Z małym dzieckiem wszelkie sklepy omijaj szerokim łukiem, jeżeli nie chcesz skończyć awanturując się dziko o paczkę żelków na środku alejki. Jedzenie kupuj online albo w nocy, kiedy dziecko już śpi.

10. Negocjacje z małym dzieckiem nie mają sensu.

Czytaj też: Jak być szczęśliwą mamą zbuntowanego dwulatka? 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (70)
avatar

Mamunia
Mamunia | 2017-09-22 20:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ośmio latek to dopiero bunt

Odpowiedz

madzik
madzik | 2017-09-21 21:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja teraz też nie zaszczepie i lekarz o tym wie zaszczepila mi dziecko gdy mialo infekcje i prawie umarlo i skutkiem teraz jest padaczka a ona nie poniosła żadnych konsekwencji . I jak tu ufać lekarzom

Odpowiedz

Monika
Monika | 2017-09-21 12:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To znaczy wszystko mu wolno bo nie lubi słowa nie😡

Odpowiedz

kasia
kasia | 2017-09-21 09:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

dwulatek to jest pikuś, przetrwać z trzylatkiem to jest dopiero sztuka!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Anna89
Anna89 | kasia | 2017-09-21 12:16 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jak mam dwulatke i trzylatka i jakoś daję sobie radę 😁😁😁

Odpowiedz

☺
| kasia | 2017-09-21 13:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Racja 😁

Odpowiedz

Dominika
Dominika | kasia | 2017-09-21 19:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

o tak! To jest jazda bez trzymanki.

Odpowiedz

Agnieszka
Agnieszka | 2017-09-21 09:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja to odwracam i mówie "no dobrze, to ja ide a ty zostań" "no to ja zjem jak Ty nei chcesz", "to ja sie położe w twoim fajnym łóżku" - działa rewelacyjnie :) nawet jak mówie, że to ja posprzątam zabawki - zaraz krzyczy że to jego i on posprząta!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Anka
Anka | Agnieszka | 2017-09-21 13:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Do czasu, potem przestają zwracać na to uwagę 😄

Odpowiedz

Klaudia
Klaudia | Agnieszka | 2017-09-23 00:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

U nas nie działa :D

Odpowiedz

Wiola
Wiola | 2017-09-09 14:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem właśnie w trakcie tego buntu i mam coraz mniej sily.i od poniedziałku idzie juz do przedszkola

Odpowiedz

Zołza
Zołza | 2017-03-11 10:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja przechodzę bunt ze swoim dzieckiem, jestem na melisie inaczej się nie da. Mam serdecznie dość, wytrzymam jeszcze trochę chyba..i oddaje do przedszkola.

Odpowiedz

anka
anka | 2017-02-04 20:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Się popłakałam ze śmiechu :) Zabawne ale prawdziwe!

Odpowiedz

Natalia
Natalia | 2017-01-30 18:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem mama 2-latka, przechodzimy czasem ciężkie chwile, ale zeby z tego powodu rezygnować z obowiązku dnia codziennego i np. nie kapać malucha codziennie, to jakaś przesada i przede wszystkim znak dla dziecka, ze zasady sa po, to, aby je łamać
Jeżeli są obowiązki CODZIENNEJ kąpieli, siedzenia przy posiłkach itp. to dlaczego od tego odchodzić?!
Obowiązek jest obowiązkiem i nie można być nieugiętym.
Bunt trzeba przejść z zasadami i nie dać sobie wejść na głowę.
Jezeli przed buntem 2-latka byl dany obwiazek, to nie można z niego rezygnowac z powodu buntu dziecka.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Milou88
Milou88 | Natalia | 2017-09-21 09:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dokładnie! Są zasady i jeśli będzie dziecko je łamać a my na to pozwolimy to za niedługo dziecko będzie nami rządzić. U mnie nie ma stawiania na swoim przez syna. Mogę czasem ulec w jakiś kwestiach ale na moich warunkach. Np. Kąpiel. Nie chce usiąść to tylko oplucze na stojąco w wannie. Ale umyty musi być...

Odpowiedz

Anka
Anka | Natalia | 2017-09-21 13:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Znaczy chciałas napisac ze trzeba byc nieugietym.
A według mnie trzeba isc na kompromis czasem i duzo zależy od zrozumienia dziecka bo niekiedy marudzenie nie bierze sie z nikad a stawiając na swoim robisz mu po prostu na złość bo "ty tu rzadzisz" jak dobrze poprowadzisz dziecko to i rak o tym wie. Niekiedy trzeba postawić na swoim ale w rzeczach mniej istotnych albo kompromis albo odpuścić dla zdrowia własnych nerwów. Przeciez plesnią nie zarośnie jak go raz nie wykapiesz😄 a jak wrocisz pozno z podróży z dzieckiem to go rozbudzać do kąpieli raczej nie będziesz i wtedy juz nie patrzysz ze trzeba. Bycie zawziętym a konsekwentnym to co innego.

Odpowiedz

Monika
Monika | 2017-01-28 13:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Idealne rady tylko mam male pytanie. Po jakim czasie skonczy sie ten bunt? ??? Moja corka za miesiac skonczy dwa lata a juz na wszystko jest nieee.... najlepiej zebym pozwolila jej sie tylko kapac....

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?