Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak przetrwać z 2-latkiem i nie zwariować. 10 rad dla wkurzonych rodziców

| 24.08.2016, aktualizacja: 24.08.2016 | 57

Dzieci potrafią dać rodzicom w kość, ale małe dzieci są w tym prawdziwymi mistrzami. Gdy czasami masz wrażenie, że jesteś zakładnikiem własnego dziecka… prawdopodobnie tak właśnie jest. Dlatego przeczytaj nasze wskazówki dla wkurzonych rodziców.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(19)
dzieci w sklepie
fot. fotolia.com
Bez względu na to, czy bunt dwulatka macie już za sobą, czy właśnie jesteście w trakcie, małe dziecko potrafi być… wymagające. Prawdopodobnie jeszcze nie mówi dość dobrze, żeby w 100 proc. skutecznie się z tobą komunikować, ale jest już na tyle sprawne fizycznie, że chętnie wspina się na każde ogrodzenie, ucieka w stronę placu zabaw, gdy tylko jakiś zamajaczy mu na horyzoncie i za nic w świecie nie chce wsiąść do wózka.

Oczywiście ma też własne zdanie na każdy temat i sprowadza się ono do jednego słowa „nie”. Ubieranie się, jedzenie, kąpiele, które dotąd przebiegały raczej pokojowo nagle zamieniły się w przedmiot gorących dyskusji i rękoczynów? Zabawki poukładane ładnie na półkach to teraz tylko mgliste wspomnienie? Skąd my to znamy! 


Rady dla rodziców dwulatka

Na szczęście przed nami byli już inni rodzice, którzy przetrwali ten uroczy czas w życiu swoich dzieci. Posłuchajcie sprawdzonych rad, które i wam pozwolą w jako takim zdrowiu psychicznym znieść kilka nadchodzących miesięcy:

1. Do diabła z butami! Utrzymanie butów na nogach 2-latka jest tak samo wykonalne jak przekonanie kota, żeby nosił kozaczki. Dopóki nie ma siarczystych mrozów, niech dziecko biega w piaskownicy na bosaka, zwłaszcza, kiedy widzi, że inne dzieci też są bez butów. Śmiało możesz też nie kupować mu kapci – i tak ich nie nałoży.

2. Codzienna kąpiel nie jest obowiązkowa. Wystarczy umyć dziecku buzię, ręce i pupę. Reszta może poczekać do następnego wieczoru. Być może jutro pójdzie łatwiej?

3. Przebieranie małego dziecka i pilnowanie, żeby było czyste to zajęcie dla hobbystów albo ludzi, którzy mają dwie idealne nianie. Prawdziwi rodzice wiedzą, że dziecko wybrudzi się minutę po tym, jak ubiorą go w czyste rzeczy.

4. Jeśli położysz dziecko 2 godziny później niż zwykle, wstanie 2 godziny wcześniej niż zwykle. Gdyby ktoś nie wiedział…

5. Jeśli masz ambicję i chcesz kupić dziecku piękny i drogi prezent np. na urodziny, pamiętaj, że ono jak na złość nie zwróci na niego uwagi, za to chętnie będzie się bawić pudełkiem albo wstążką. Możesz zaoszczędzić sobie czasu i pieniędzy i po prostu podarować mu pudełko.

6. Gdy tylko twój 2-latek nauczy się otwierać drzwi, zapomnij o prywatności nawet w łazience. Jeżeli zniesiesz krzyki, jakby go ktoś odzierał ze skóry, możesz się zamknąć od środka. Wtedy musisz się jednak liczyć z tym, że wkrótce sam to powtórzy i zamknie się od środka.

7. 2-latek się nigdy nie męczy, a zajmowanie się nim to twój fitness.

8. Czyszczenie fotelika samochodowego małego dziecka to syzyfowe prace. Masz 2 wyjścia: albo nie dajesz dziecku picia ani jedzenia w samochodzie (może z wyjątkiem niewielkich ilości wody) albo dajesz mu wszystko, co chcesz i czekasz, aż wyrośnie z fotelika i wtedy spalisz ufajdany sprzęt, śmiejąc się w głos.

9. Z małym dzieckiem wszelkie sklepy omijaj szerokim łukiem, jeżeli nie chcesz skończyć awanturując się dziko o paczkę żelków na środku alejki. Jedzenie kupuj online albo w nocy, kiedy dziecko już śpi.

10. Negocjacje z małym dzieckiem nie mają sensu.

Czytaj też: Jak być szczęśliwą mamą zbuntowanego dwulatka? 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (57)
avatar

Zołza
Zołza | 2017-03-11 10:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja przechodzę bunt ze swoim dzieckiem, jestem na melisie inaczej się nie da. Mam serdecznie dość, wytrzymam jeszcze trochę chyba..i oddaje do przedszkola.

Odpowiedz

anka
anka | 2017-02-04 20:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Się popłakałam ze śmiechu :) Zabawne ale prawdziwe!

Odpowiedz

Natalia
Natalia | 2017-01-30 18:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem mama 2-latka, przechodzimy czasem ciężkie chwile, ale zeby z tego powodu rezygnować z obowiązku dnia codziennego i np. nie kapać malucha codziennie, to jakaś przesada i przede wszystkim znak dla dziecka, ze zasady sa po, to, aby je łamać
Jeżeli są obowiązki CODZIENNEJ kąpieli, siedzenia przy posiłkach itp. to dlaczego od tego odchodzić?!
Obowiązek jest obowiązkiem i nie można być nieugiętym.
Bunt trzeba przejść z zasadami i nie dać sobie wejść na głowę.
Jezeli przed buntem 2-latka byl dany obwiazek, to nie można z niego rezygnowac z powodu buntu dziecka.

Odpowiedz

Monika
Monika | 2017-01-28 13:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Idealne rady tylko mam male pytanie. Po jakim czasie skonczy sie ten bunt? ??? Moja corka za miesiac skonczy dwa lata a juz na wszystko jest nieee.... najlepiej zebym pozwolila jej sie tylko kapac....

Odpowiedz

anna
anna | 2017-01-27 20:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moja w kwietniu skończy 3 latka
wszystko się zgadza oprócz 9
jestem szczęśliwa wieczorem jak już śpi
Z starsza córka nie mialam takiego problemu

Odpowiedz

werka
werka | 2017-01-27 17:55 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Niby wszystko się zgadza z moim dzieckiem tyle że nie ustępuje mu we wszystkiem. Co do punktu 9 to dwulatek jedzący zelki to chyba rzadki okaz chyba że mój syn jest inny bo nie interesują go zelki pianki ani inne wynalazki.

Odpowiedz

Iza
Iza | 2017-01-27 17:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Czy tylko ja odebrałam te porady jako żart? Ludzie, to nie jest na serio!!! Gdzie Wasze poczucie humoru!? Wiadomo, że nikt jedzenia nie będzie kupował on line...w nocy hehe

Odpowiedz

ddd
ddd | 2017-01-27 17:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nr 9 w punkt!!! :D

Odpowiedz

wiolka
wiolka | 2016-09-21 20:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja ma 2,5 letnia córkę i nie mam z nią takich problemów. Nie rozbiera butów, lubi się kąpać, przebierać,nie robi mi żadnych histerii w sklepie. Jedyne co robi to rozbiera spodnie i lata z gołą dupką po mieszkaniu i za nic w świecie nie chce ubrać spodni.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

ada
ada | wiolka | 2016-10-11 20:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

No to ma pani spokojne dziecko bo są różne dzieci

Odpowiedz

G
G | 2016-09-21 13:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja wszędzie ze swoim dzieckiem chodziłam gdy tylko zaczęło wrzeszczeć to/wychodziłam ze sklepu zostawiłam i zdawałam ze idę sama zrobiłam tak parę razy i od tamtej pory było rzeczne

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?