Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Trudne rozmowy z dzieckiem – co mówić?

| aktualizacja: 30.04.2015 | 0

Trudne tematy do rozmowy z małym dzieckiem? Jest ich niemało! A kilkulatek coraz częściej zaczyna pytać. Jak powinno się z nim rozmawiać o poważnych sprawach?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
mama, dziecko, tulić, smutek
Może jednak lepiej uciąć dyskusję w zarodku? Powiedzieć: „Jesteś jeszcze za mały”? Tak będzie i łatwiej, i szybciej, zresztą przecież dziecko nie powinno (chyba...) zajmować się sprawami dorosłych. Uwaga! Według psychologów, unikanie trudnych rozmów to nie najlepsze rozwiązanie. Specjaliści od dziecięcej psychiki uważają, że kilkulatek zrozumie naprawdę dużo. Oczywiście jedynie pod warunkiem, że na swoje pytania otrzyma jasne odpowiedzi.

Mamo, skąd się wziąłem?

O tę arcyciekawą sprawę może zapytać już trzy-, czterolatek. Przygotuj wyczerpującą odpowiedź, bo dziecko na pewno będzie drążyło temat. Daruj sobie opowieści o bocianie, ale nie skupiaj się też na fizycznym aspekcie aktu zapłodnienia – skup się raczej na uczuciach. Pięciolatek może też już zastanawiać się nad tym, jak dziecko wychodzi z brzucha. W takiej sytuacji opowiedz mu np. o ciasnym kanaliku, przez który maleństwo musi się przecisnąć. Im bardziej otwarcie podejdziesz do tematu, tym większa szansa, że przedszkolak nie będzie szukał informacji na temat seksu na własną rękę.
To trzeba powiedzieć: Nie traktuj tematu seksu i ciąży jako tabu – dziecko mogłoby pomyśleć, że sprawy związane z poczęciem i narodzinami są czymś wstydliwym. Kiedy dziecko zapyta, skąd się wzięło na świecie, odpowiedz: „Mama i tata bardzo się kochali i pewnego dnia postanowili, że cię wymyślą. Mocno się przytulali, aż pojawiłeś się w moim brzuchu”. Sześciolatkowi możesz wytłumaczyć już, jak rośnie maleństwo w brzuchu i pokazać na obrazkach różnice między budową ciała mamy i taty.

Czytaj też: Płeć a wychowanie

Światowe zagrożenia

Telewizyjne obrazy i radiowe informacje mogą przestraszyć dziecko nie na żarty. Zamachy terrorystyczne, epidemie, pożary i wojny… Nie zawsze umiemy uchronić kilkulatka przed tymi wiadomościami. Pozostawienie dziecka sam na sam z domysłami tylko mu zaszkodzi, dlatego zamiast mówić: „to temat nie dla dzieci”, nie broń się przed poważną rozmową.
To trzeba powiedzieć: Wytłumacz, że waszej rodziny na pewno nie dotkną światowe katastrofy. Wyjaśnij, że sceny, jakie widzi w wiadomościach dzieją się bardzo daleko stąd – to uspokoi nieco twoje dziecko.

Zobacz też: Czego boją się przedszkolaki


Rozwód rodziców

Dzieci rozwodzących się rodziców często obwiniają siebie za kłótnie rodziców i rozpad ich związku. To naturalna reakcja – dziecku trudno jest „oczerniać” ukochaną mamę i tatę, bo ich nieskazitelny obraz jest dla niego bardzo ważny. Poważna rozmowa z – uwaga! – obojgiem rodziców – pomoże mu zrozumieć, co się dzieje w jego rodzinie. Powstrzymajcie emocje: dziecko nie powinno znać powodów waszego rozstania – na to jest jeszcze stanowczo za małe.
To trzeba powiedzieć: Jeśli podjęliście decyzję o rozwodzie, mówiąc o tym dziecku, postarajcie się przedstawić konkretne plany: z kim dziecko będzie mieszkać, jak często widywać się z drugim rodzicem, kto będzie odprowadzał do przedszkola. Warto przygotować się na szczegółowe pytania, ale unikajcie obwiniania się nawzajem. Wystarczy, gdy wyjaśnicie: „Nie zgadzamy się ze sobą, dlatego postanowiliśmy, że zamieszkamy oddzielnie. Ale nadal oboje kochamy ciebie i nigdy nie przestaniemy być twoimi rodzicami”. Nie zapewniajcie dziecka, że być może jeszcze wrócicie do siebie – dziecko może nawet przez lata żyć tą nadzieją i przeżyć kolejną tragedię, gdy np. mama zwiąże się z kimś nowym.

Czytaj też: Nowe życie po rozwodzie
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?