Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak silikonowy kapturek pomógł mi karmić piersią

| 02.02.2016, aktualizacja: 02.02.2016 | 6

Początki karmienia piersią są bolesne. Noworodek zazwyczaj mocno ssie, a mama wtedy cierpi. Można zacisnąć zęby i to przeczekać. Moim zdaniem lepsze wyjście to zakup silikonowej nakładki na piersi

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
karmienie piersią
fot. fotolia.com
Silikonowe osłonki na piersi to bardzo niedocenione akcesorium dla mam. Moim zdaniem to artykuł pierwszej potrzeby dla karmiących kobiet. Mimo pewnych zastrzeżeń doradców laktacyjnych, ja uważam kapturki za objawienie. 

Silikonowe kapturki pierwszej potrzeby

Powiedziała mi o nich koleżanka, kiedy jeszcze kompletowałam wyprawkę dla pierwszego dziecka. Będąc w drugiej ciąży wiedziałam już, jak bardzo są pomocne. Dlatego zapakowałam je w pierwszej kolejności do szpitalnej torby. 

Wiele kobiet w pierwszych tygodniach chce przerwać karmienie piersią właśnie z powodu bólu brodawek. Noworodek może być mały, ale ssie mocno. Piersi nie są do tego przyzwyczajone. Zanim młoda mama do tego przywyknie, mija zazwyczaj kilka tygodni. Właśnie wtedy kobiety przeżywają kryzys. Są nie tylko zmęczone ciągłym karmieniem, ale też bólem piersi. Zdarza się też, że brodawki pękają. Oprócz tego, w 3. dobie po porodzie zaczyna się nawał pokarmu, zdarzają się zapalenia piersi

Bolesne karmienie piersią

To wszystko może wykończyć. Są mamy, które stresują się przed każdym karmieniem. Trudno im się dziwić. Sama przeszłam przez prawie wszystkie etapy karmienia – od strachu i rozdrażnienia do błogiego zadowolenia. Ale gdyby nie kapturki, nie wiem, jak by się to skończyło. Moje dzieci ssały naprawdę mocno. W pewnym momencie płakałam z bólu, gdy łapały za pierś.

Dlatego zaczęłam nakładać kapturki. Dzieciom one nie przeszkadzały, a mi ulżyły o jakieś 90 procent. Karmienie stało się znośne, a w końcu przyjemne. Po ok. 2 tygodniach piersi przyzwyczaiły się do nowej sytuacji i mogłam już karmić całkiem sama. Z kapturków zrezygnowałam, ale teraz polecam je każdej koleżance w ciąży.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (6)
avatar

Kasia
Kasia | 2016-05-16 15:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Karmie przy pomocy kapturków juz dziesiąty miesiąc. Gdyby nie ten wynalazek, pewnie juz dawno bym przeszła na butle. A tak wszyscy są zadowoleni 😉

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Beti
Beti | Kasia | 2016-10-06 13:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dokladnie ja tez juz czwarty miesiac zkapturkami i nie wyobrazam sobie inaczej maly chetnie ssie przyzwyczail sie juz takiej wygody 😊

Odpowiedz

Mother of 2
Mother of 2 | 2016-04-07 00:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja także używałam kapturkow. Moje dziecko nie potrafiło poprawnie złapać pierś, urodziło się z wagą 2200kg, więc było bardzo malutkie, a może tylko to ja nie potrafiłam dobrze je przystawic... Miałam poranione sutki i dopiero kapturki uratowaly moje karmienie piersią. Oczywiście były problemy z ulewajacym się mlekiem, do tego był stres, gdyż straszono mnie, że korzystanie z kapturkow szybko skończy moją laktacje (dziecko niby gorzej pobudza pierś do produkcji mleka). Na szczęście córka miała spory apetyt, ja byłam mocno zdeterminowana i chociaż co jakiś czas podejmowalam bezskuteczne próby karmienia bez kapturkow, dopiero po 4 miesiacach(!) dziecko zaczęło prawidłowo ssać pierś. Karmilam je jeszcze przez prawie rok. Przy drugim dziecku poszło łatwiej, w ogóle nie korzystałam z kapturkow. Powodzenia!

Odpowiedz

asia
asia | 2016-02-08 21:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przy pierwszym dziecku też dałam się namówić na kapturki i żałuję bo dziecko się do nich przyzwyczaiło i po tygodniu gdy piersi się wygoiły nie chciało już ssać bez niestety po 2 mies skoczyłam przez to karmienie bo dziecko ulewało pokarmu coraz :-( Przy drugim dziecku chociaż położne namawiały byłam mądrzejsza i nie dałam się już namówić przeczekałam ból i do półtora roczku karmiłam córeczką. :-)

Odpowiedz

Mama wyedukowana
Mama wyedukowana | 2016-02-08 12:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kapturki niestety mogą zrobić więcej szkody niż pożytku jeśli chodzi o pobudzanie otoczek do produkcji odpowiedniej ilości pokarmu...Polecam się dokształcic...moga pomoc z bólem(choć przy przestawieniu z kapturka sutki mogą ponownie boleć) ale mogą też zaszkodzić w innych kwestiach.w artykule powinny być przedstawione i zalety i wady ich używania...

Odpowiedz

Karolina
Karolina | 2016-02-07 23:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mi kapturki pomogły przy płaskich brodawkach.
Córeczka nie mogła uchwycić piersi, denerwowala się a po jakimś czasie wcale nie chciała przystawiac się.

Położna jeszcze w szpitalu od razu mi powiedziała, że z takimi piersiami to ja raczej karmić nie będę. Z kapturkami po troszku się skutki wyciagnely i teraz karmię normalnie.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?