Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Jak sobie radzić z silnymi emocjami małego dziecka?

| aktualizacja: 24.04.2007 | 3

Oto praktyczna ściągawka, jak poradzić sobie z dziecięcą złością, ale również z innymi silnymi emocjami tj. lęk czy wstyd.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)



Oto praktyczna ściągawka, jak poradzić sobie z dziecięcą złością,
ale również z innymi silnymi emocjami tj. lęk czy wstyd.



Prawdziwą wściekłość może spowodować zwykły guzik, który nie chce zmieścić się do dziurki, nie mówiąc już o tym, jak może rozgniewać kilkulatka mama, która odmawia kupna lizaka. Zobacz, jakie postępowanie w podobnych sytuacjach doradza psycholog Elżbieta Rakowska, specjalista ds. wychowania małego dziecka.

1. Spowoduj nową, przyjemną emocję np. zaciekaw czymś nieznanym i odwróć uwagę od poprzedniej emocji.Tu istotna jest Twoja fantazja, refleks i pomysłowość. Możesz np. zapalić sztucznego ognia, głośniej włączyć ulubioną muzykę dziecka, włączyć telewizor, strzelić z plastikowej torebki, zaśpiewać piosenkę, zadzwonić do babci, wymyślić „różowego kotka który chodzi po dachu” itp. Pamiętaj jednak by nie zawstydzać dziecka, że np. „leży i beczy”, że „taki duży chłopak a taka beksa” itd.

2. Zastanów się głębszą przyczyną tak silnej emocji dziecka i zrozum go wewnętrznie.

3. O ile to możliwe – usuń te przyczyny zaraz lub na przyszłość. Na przykład jeśli dziecko jest zmęczone, to odizoluj go od bodźców, serdecznie przytul, weź na ręce, nie zostawiaj go tak długo w gościach, przedszkolu, supermarkecie.

4. Nie „ładuj się” emocją dziecka, postaraj się o wewnętrzny, rozsądny dystans emocjonalny od jego emocji, w miarę możliwości zachowanie spokoju.

5. Daj mu możliwość wyrażenie emocji: płaczu, złoszczenia się, gniewania, mówienia o uczuciach, które przeżywa, ale nie pozwalaj robić nikomu krzywdy w emocjach.

6. Spokojnie mów dziecku o tym, co teraz czuje
, a także o powodach, któ®e mogły go wprowadzić w taki stan, np. Jesteś teraz bardzo rozgniewany, bardzo wściekły, o jaki okropnie rozgniewany, bo nie możesz ruszyć pilota; tak Cię to rozgniewało i rozzłościło, jest Ci z tym trudno i ciężko, nie wiesz jak sobie z tymi uczuciami teraz poradzić...”

7. Pozwól, a wręcz zachęć do wyrażenia emocji w sposób, który nikogo nie krzywdzi, np. dziecko może podrzeć lub pognieść specjalnie odłożoną do tego celu gazetę, narysować swoje emocje (narysuj tą swoją złość, jaka ona jest...” lub opowiedzenia o niej (Jak wygląda ten strach? Ile ma rąk i jaki jest duży? Co on lubi robić? Gdy przychodzi do Ciebie, to gdzie siedzi?)

8. Wprowadź możliwość zaspokojenia potrzeby dziecka w fantazji: Ciekawe co byś zrobił, gdybyśmy mieli teraz dużo, dużo czasu...

9. Gdy powyższe sposoby zawiodą:
- chwilowo izoluj się od emocji dziecka
- nie zwracaj uwagi na emocje dziecka
- wyjdź ze wspólnego pomieszczenia (gdy dziecko ma powyżej roku) i zaglądaj do niego co kilka minut do czasu wyciszenia.

10. Po uspokojeniu:
- przytul dziecko, zapewnij że je kochasz
- spraw, by naprawiło ewentualne szkody – zrobiło coś miłego dla kogoś, kogo obraziło, poukładało porozrzucane rzeczy, umyło buzię
- porozmawiaj o tym co działo się z dzieckiem, ale dopiero wtedy, gdy maluch będzie już całkiem spokojny. Uzgodnijcie wspólnie (lub sama zaproponuj, jeśli dziecko nie ma pomysłu) co by mu mogło pomóc szybciej wyciszyć się na przyszłość.
- opowiadaj mu na dobranoc historie o dzieciach które też przeżywały podobne rzeczy, pokazując jak te dzieci poradziły sobie ze swoimi emocjami, zawsze z pozytywnym zakończeniem.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

Anonim
Anonim | 2008-07-18 14:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mamy pytanie co mam zrobić i jak zareagować gdy dziecko dwuletnie ucieka na spacerkach,ja ją wołam a ona ucieka w drugą stronę ? Boje się że wpadnie mi pod samochód. Pozdrawiam Ela z wielkopolski

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

malina1703
malina1703 | Anonim | 2010-05-17 09:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

mi pomogła smycz. mój syn nauczył się chodzić blisko nas, w naszym przypadku wystarczyły ok 3tyg ;) teraz chodzi już bez niej.
nie przejmuj się opiniami, że dziecko chodzi na smyczy jak pies, chodzi o jego bezpieczeństwo, kiedyś nie jeździło tyle aut co w dzisiejszych czasach.

Odpowiedz

Irro
Irro | 2007-07-18 07:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

i tak 100 razy :)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?