Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Prof. Maciej Kaczmarski: jak rozpoznać i leczyć alergię pokarmową

| 17.02.2014, aktualizacja: 22.03.2016 | 18

Dziecko ma bóle brzucha, kolki, wysypkę, często ulewa... ale czy przyczyną jest niedojrzałość układu pokarmowego, czy alergia? Jak sprawdzić, czy dziecko ma alergię pokarmową i jak ją skutecznie leczyć?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(7)
niemowlę
fot. Fotolia
Dziecko sprawdzić, czy przyczyną kolki, bólów brzucha, wysypki, częstego ulewania jest na pewno to, że dziecko jest uczulone na krowie mleko, wyjaśnia prof. Maciej Kaczmarski, pediatra i alergolog.

Jakie objawy u niemowlęcia mogą świadczyć o alergii pokarmowej?

Najczęściej dotyczą nie tylko jednego narządu. Zwykle są to problemy skórne: atopowe zapalenie skóry, wysypki alergiczne, pokrzywka. Często dołączają też objawy ze strony przewodu pokarmowego: uporczywe kolki, biegunki z dodatkiem śluzu albo nawet krwi. Dziecko może mieć też objawy refluksu żołądkowo-przełykowego: drażliwość, niepokój, uporczywe ulewanie pokarmu.
Objawy alergii pokarmowej mogą też dotyczyć układu oddechowego: są to obturacyjne zmiany w oskrzelach. W wyjątkowych przypadkach po wypiciu przez dziecko mleka mogą nawet pojawić się reakcje wstrząsu anafilaktycznego: dziecko gwałtownie blednie, sinieje, słabnie, czasem może stracić przytomność. Mogą też rozwinąć się objawy niewydolności oddechowej, krążeniowej – to objawy zagrażające życiu.
Sprawdź koniecznie: Test dla mamy: sprawdź, czy dziecko ma alergię

Jak można zdiagnozować alergię pokarmową u niemowlęcia?

Złożoność mechanizmów, jakie prowadzą do pojawienia się objawów alergii, powoduje, że nie ma jednego uniwersalnego i prostego testu diagnostycznego dotyczącego alergii pokarmowej – i takiego testu nigdy nie będzie. Możemy tylko zdiagnozować alergie pokarmowe tzw. IgE-zależne, polegające na tym, że gdy organizm zetknie się z alergenem, produkuje przeciwciała w klasie IgE. Dzięki badaniu krwi oraz testom skórnym możemy sprawdzić tę formę alergii.

Jeśli testy nie potwierdzą alergii, to znaczy, że niemowlę nie ma alergii pokarmowej?  

Niekoniecznie. Testem rozstrzygającym, czy dziecko ma alergię, czy nie, jest tzw. test eliminacji i prowokacji. Polega on na tym, że próbujemy na jakiś czas wyeliminować podejrzany produkt z diety niemowlęcia, a potem go wprowadzamy.
Jeśli chodzi o niemowlę, to wycofujemy na pewien czas podawanie mieszanki mlecznej i czekamy, czy objawy alergii znikną.
Zrób test i sprawdź, czy dziecko jest uczulone.

Jak długo trzeba czekać, aż podejrzane objawy alergii znikną?

2-3 tygodnie. W tym czasie dziecko powinno dostawać mieszankę mlekozastępczą. Jeśli stan zdrowia poprawi się, po jakimś czasie wracamy do podawania tej samej mieszanki, którą podejrzewaliśmy o alergię. To jest właśnie test eliminacji i prowokacji. Oczywiście, trzeba go wykonywać pod nadzorem lekarza. Jeśli objawy alergii znów się pojawią, można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że dziecko ma alergię.
Około 50 proc. małych alergików ma objawy kliniczne uczulenia po spożyciu mleka, chociaż testy IgE są u nich ujemne. Niestety, często rodzice, a zdarza się, że też lekarze, uważają, że jeśli teksty są ujemnie, to dziecko nie ma alergii. To błędna interpretacja. Dziecko nie ma alergii, ale alergii IgE-zależnej. Może jednak mieć alergię IgE-niezależną, która daje takie same objawy.

W jaki sposób leczy się alergię pokarmową?

Podstawą leczenia każdego typu alergii jest eliminacja szkodliwego alergenu. Jeśli jest to białko mleka krowiego, to eliminując je z diety dziecka, trzeba dostarczyć mu inny rodzaj białka, w formie mniej alergizującej.
Jeśli dziecko nie jest karmione piersią, to zamiast mleka modyfikowanego podaje mu się mieszanki mlekozastępcze, czyli hydrolizaty określonych frakcji białek mleka krowiego, które najczęściej alergizuja: kazeiny albo białek serwatkowych.

Lekarze zwykle proponują alergikowi najpierw Bebilon Pepti, a jeśli nie pomaga – Nutramigen. Tak powinno być?

To nie jest wybór losowy, lekarz kieruje się rodzajem objawów, jakie ma dziecko. Gdy dominują objawy żołądkowo-jelitowe, to można przypuszczać, że alergii towarzyszy nietolerancja cukru mlecznego, czyli laktozy. Dlatego podaje się preparat, który go nie zawiera, czyli Nutramigen.
Zdarza się też, że dziecko uczula się także na stosowany hydrolizat białek mleka krowiego i konieczne jest wówczas podawanie tzw. mieszanek elementarnych, zawierające syntetyczne aminokwasy. To narastający problem na całym świecie.
Zobacz też: Jak zapobiec alergii.

Niedawno pojawiły się badania świadczące o tym, że dzieci, które piły Nutramigen wzbogacony probiotykami LGG szybciej wyrastały z alergii pokarmowej.

Rzeczywiście, są dowody, które nie budzą wątpliwości: badania przeprowadzano we Włoszech. Badania wykazały, że dzieci, które dostawały hydrolizat kazeiny wzbogacony bakteriami probiotycznymi, szybciej nabywały tolerancji na białko mleka krowiego, niż dzieci pijące inne mieszanki mlekozastępcze, w tym hydrolizat kazeiny bez probiotyków.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (18)
avatar

Alka
Alka | 2016-07-13 08:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ta alergia jest od grzybicy

Odpowiedz

Syla
Syla | 2016-04-29 12:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nasz pediatra stwierdził jak mała miała około 2 miesięcy że ma skazę białkową i AZS. Skierował nas do dermatologa i przepisał nutramigen 1. Dermatolog stwierdził że tak małe dziecko zmiany skórne dzisiaj ma jutro za tydzień może ich już nie mieć i że na to wpływa mnóstwo środków. Zapisał nam drogie kosmetyki które przez długi czas można powiedzieć że do dzisiaj stosujemy. Jednak w momencie gdy przeszliśmy na nutramigen 2 lgg bo mała skończyła pół roku to zaczęły się cyrki. Nasze wcześniejsze drobne problemy które dzięki tym kosmetykom zwalczyliśmy tym już nie pomogły. Na początku mieszanki mieszałam gdyż tak było na opakowaniu. Pewnego dnia zauważyłam jak mała na biodrach i plecach ale w miejscu gdzie zapinany jej pampers ma czerwone palmy krosty i takie szorstkie w dotyku. Pierwsze co pomyślałam uczulenie od pamperów albo za mocno zapinałam. przez kilka dni poluźniłam na maxa pampersa i obserwowałam. nadal mieszanki mieszałam z tygodnia na tydzień dodając więcej 2 lgg. Tych zmian było coraz więcej i coraz bardziej były czerwone. Zaczęło mnie to martwić odstawiłam kosmetyki i skorzystałam z rad mamy i zaczęłam ją kąpać w krochmalu z mąki ziemniaczanej. Dalej nic. Zaczęłam się zastanawiać czy to nie nutramigen 2 lgg bo wcześniej było dobrze. Pojechałam do pediatry i opowiadam co jak oczywiście nic mnie nie słucha bo jego zdaniem mleko niemożliwe. Gdzie dodaje że córka mleko je tylko w dzień i wieczorami to uczulenie staje się intensywne a znowu po nocy jak nie je owszem jest ale bledsze. Niestety nic mi nie poradziła. Zostaje mi wizyta u dermatologa ale tam pewnie też zbyt dużo pomocy nie dostaniemy. Wracam do nutramigenu 1 kupię bez recepy i odstawie 2 lgg i zobaczymy. Czy to mleko czy nie mleko.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Nicole
Nicole | Syla | 2016-06-27 23:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

I jak? Mleko czy nie mleko?

Odpowiedz

herbka
herbka | 2016-01-29 20:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moj syn toleruje tylko kasze Holle, moze dlatego, ze sa eko, nie wiem, po innych ma biegunki

Odpowiedz

annawianna
annawianna | 2015-12-07 21:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój synek tylko raz dostał wysypki gdy karmiąc piersią ja zjadłam maliny, Mam nadzieję że nie będzie na nie uczulony ponieważ teraz je np. kaszki malinowe i nie widzę niepokojących objawów. Natomiast rozszerzanie diety rozpoczęłam po 5 miesiącu życia synka i bardzo wolno wprowadzam nowe składniki menu obserwując Wojtusia.

Odpowiedz

redakcja
redakcja | 2015-06-02 12:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Warto spróbować podać jabko np. po miesiącu, zobaczyć, jak dziecko reaguje. Warto je wcześniej zetrzeć na tarce i uprażyć,

Odpowiedz

caroline
caroline | 2015-04-18 09:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moja córcia ma alergię na owoce. warzywa i kaszkę z glutenem może jeść i nic się nie dzieje. a po owocach dostaje na główce czerwone plamy. Po jabłku i bananie jest najgorzej, po podaniu 2-3 łyżeczek pojawiły się plamy o bardzo intensywnym zabarwieniu. Po gruszce, moreli i marchewce też się pokazują ale już nie o tak intensywnej barwie. Możliwe że to uczulenie na fruktozę lub wit C?? z tego co zauważyliśmy w posiłkach które powodują alergię jest duża zawartość wit C. Czy po jakimś czasie należy ponownie spróbować podać dziecku owoce?? Dodam tylko że jabłuszko nawet gotowane również powoduje alergię :(

Odpowiedz

molkaa
molkaa | 2014-12-11 13:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A mój syn ma alergię na Nutramigen, a dodatkowo biegunki po Nutramigenie Lgg. Moja córka też była na Nutramigenie i było ok. Natomiast syn dostał to mleko, jak w 9-tym miesiącu dostał wysypki - jak się później okazało po jajku, nie mleku. Po tygodniu jedzenia Nutramigenu pojawiły się atopowe plamy dookoła szyi. Oczywiście podejrzewano wszystko, tylko nie Nutramigen. 4miesiące diet eliminacyjnych nic nie dało, w końcu syn dostał nowy Nutramigen Lgg, a po nim strasznej biegunki - odstawiliśmy więc mleko i ... biegunka i plamy na szyi niknęły w dosłownie kilka dni!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Syla
Syla | molkaa | 2016-04-29 12:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nasz pediatra stwierdził jak mała miała około 2 miesięcy że ma skazę białkową i AZS. Skierował nas do dermatologa i przepisał nutramigen 1. Dermatolog stwierdził że tak małe dziecko zmiany skórne dzisiaj ma jutro za tydzień może ich już nie mieć i że na to wpływa mnóstwo środków. Zapisał nam drogie kosmetyki które przez długi czas można powiedzieć że do dzisiaj stosujemy. Jednak w momencie gdy przeszliśmy na nutramigen 2 lgg bo mała skończyła pół roku to zaczęły się cyrki. Nasze wcześniejsze drobne problemy które dzięki tym kosmetykom zwalczyliśmy tym już nie pomogły. Na początku mieszanki mieszałam gdyż tak było na opakowaniu. Pewnego dnia zauważyłam jak mała na biodrach i plecach ale w miejscu gdzie zapinany jej pampers ma czerwone palmy krosty i takie szorstkie w dotyku. Pierwsze co pomyślałam uczulenie od pamperów albo za mocno zapinałam. przez kilka dni poluźniłam na maxa pampersa i obserwowałam. nadal mieszanki mieszałam z tygodnia na tydzień dodając więcej 2 lgg. Tych zmian było coraz więcej i coraz bardziej były czerwone. Zaczęło mnie to martwić odstawiłam kosmetyki i skorzystałam z rad mamy i zaczęłam ją kąpać w krochmalu z mąki ziemniaczanej. Dalej nic. Zaczęłam się zastanawiać czy to nie nutramigen 2 lgg bo wcześniej było dobrze. Pojechałam do pediatry i opowiadam co jak oczywiście nic mnie nie słucha bo jego zdaniem mleko niemożliwe. Gdzie dodaje że córka mleko je tylko w dzień i wieczorami to uczulenie staje się intensywne a znowu po nocy jak nie je owszem jest ale bledsze. Niestety nic mi nie poradziła. Zostaje mi wizyta u dermatologa ale tam pewnie też zbyt dużo pomocy nie dostaniemy. Wracam do nutramigenu 1 kupię bez recepy i odstawie 2 lgg i zobaczymy. Czy to mleko czy nie mleko.

Odpowiedz

Autorka
Autorka | 2014-03-19 23:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przy karmieniu piersią ważne jest przestrzeganie diety przez karmiącą mamę. Najczęściej uczulają produkty mleczne. Zanim jednak zacznie się stosować dietę, trzeba porozmawiać z lekarzem. Pod jego kontrolą można na ok. 2-3 tygodnie zrezygnować z mleka i jego przetworów. Jeśli przyczyną problemów jest alergia, to zdrowie dziecka po tym czasie powinno się poprawić. Wtedy warto porozmawiać z dietetykiem: zamiast mleka i jego przetworów karmiąca mama powinna jeść inne produkty zawierające wapń (np. ryby, szczególnie te, które zjada się razem z kręgosłupem, np. szprotki). Niestety, zdarza się, że dziecko jest uczulone na więcej produktów i wtedy mama musi więcej produktów wycofać ze swojej diety. Trzeba to jednak zawsze robić rozważnie: pod okiem dietetyka lub lekarza.

Odpowiedz

justi
justi | 2014-03-05 13:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ala - oprócz mleka wyeliminuj jajka! To samo przechodzę ze swoim dzieckiem i też karmię piersią. Jest poprawa

Odpowiedz

janka
janka | 2014-03-01 18:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Szkoda, że w artykule jest mowa jedynie o postępowaniu przy karmieniu mieszankami. Przy karmieniu piersią alergie też są i też nie jest łatwo.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?