Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

6 sposobów, by uniknąć nacięcia krocza

| 02.10.2013, aktualizacja: 02.10.2013 | 8

Są sytuacje, gdy nacięcie krocza przy porodzie jest konieczne. Ale możesz wiele zrobić, by ich uniknąć. Co i w jaki sposób? Oto instrukcja.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(7)

Lekarze, którzy są zwolennikami nacinania krocza u wszystkich kobiet, uzasadniają to profilaktyką w obniżaniu się lub wypadaniu macicy, które może wystąpić w późniejszym wieku. Nie ma jednak dowodów, że nacinanie krocza rzeczywiście przed tym chroni.

Co ciekawe, badania przeprowadzone przez wybitnych położników wykazały, że 27% kobiet, którym wykonano nacięcie krocza i polecono trzymanie podczas porodu nóg w strzemionach, doświadczyło poważniejszego pęknięcia, podczas gdy u kobiet, które rodziły bez nacięcia i strzemion, ten odsetek stanowił 1%! Rodzące w pozycji półsiedzącej lub kucznej nie doświadczyły w ogóle pęknięcia krocza lub było ono małe.

Sprawdź: pozycje, w których poród mniej boli.

– Nacięcie krocza jest ustalone w schematach szpitalnych i bardzo często wykonywane bez uzasadnienia. – mówi Anna Otffinowska. – Znam przypadki, że położna nacięła krocze po urodzeniu dziecka, ze strachu przed lekarzem (!). Nie ma dobrze udokumentowanych badań, na podstawie których można by stwierdzić, że nacinanie krocza zawsze jest konieczne, że zapobiega wypadaniu macicy, a odstąpienie od tego zabiegu może przyczynić się do powstania u dziecka niedotlenienia. Istnieją natomiast badania, które dowodzą, że w przypadku nacięcia krocza może dojść do poważniejszych obrażeń. To nieprawda, że łatwiej zszywać nacięcie niż pęknięcie. Jeśli krocze pęka naturalnie, dzieje się to w kierunku odbytnicy – tam, gdzie tkanka jest najcieńsza. Cięcie natomiast wykonuje się skośnie, przy czym uszkodzenia skóry i mięśni są znacznie głębsze.

Ale uwaga, czasem nacięcie krocza jest niezbędne, ostateczną decyzję podejmuje położna. Zależy to od:

  • elastyczności krocza,
  • wielkości główki dziecka,
  • gotowości rodzącej do współpracy z położną w ostatnim etapie porodu,
  • stanu dziecka.
Nacięcie krocza wykonuje się w przypadku porodu przedwczesnego po to, by chronić główkę dziecka przed naciskiem tkanek krocza oraz gdy wody płodowe są zielone.

Aby zmniejszyć ryzyko nacięcia krocza:

1. Wykonuj ćwiczenia Kegla, które wzmacniają mięśnie krocza i pochwy, i ćwicz - aby poprawić swoją kondycję.

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (8)
avatar

a dde
a dde | 2016-05-31 13:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dzisiaj urodzilam 4 dzieci

Odpowiedz

BP
BP | 2016-01-15 04:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tego nie da sie spokojnie czytac. Polska jest jednym z nielicznych krajow gdzie wykonuje sie ten zabieg. Stoimy obok Kataru. Jezeli ktos ogladal porody w Afryce to spokojnie podpowiem, ze jestesmy trzy swiaty za trzecim swiatem. I wiem co mowie. Pracuje w USA jako doula po porodzie i na 60 matek nigdy nie spotkalam kobiety u ktorej wykonano zabieg naciecia krocza.

Odpowiedz

u
u | 2014-03-14 07:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

no wolałabym nacięcie niż jakby miało mi pęknąć. wtedy to dopiero problem. Ja jestem przed 1 porodem, i zdaje się na położne i lekarza. nie chcę się tym martwić i przejmować. Jedyne na czym mi zależy to znieczulenie na żądanie, aby przynajmniej ta 1 część porodu była bardziej znośna.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Liza1511
Liza1511 | u | 2016-07-01 20:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Poprosiłam o.ochrone krocza bo wiedziałam że nie pęknie nic. Ćwiczyłam z aniball I wiedziałam że nie będę rodzic na leżąco. Rodziłam. Od północy o 7 przyszła zmiana warty i słyszałam jak położna mówiła do nowej ze ja rodze z ochroną krocza I ćwiczyłam bla bla. Na co druga powiedziała ze ona i tak natnie bo będzie szybciej (nie wyraziła zgody na nacięcie ) pierwsza pani została o godzinę dłużej w pracy ,a ja urodziłam bez ani 1 szwa.. nie ufam personelowi. Gdybym rodziła z ta druga idiotka zostalabym okalecze na bez mojej zgody.

Odpowiedz

Eirini
Eirini | 2013-03-20 19:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Podziele sie z Wami swoimi ddciiaoszenwami z drugiego porodu.Trafilam do Bialostockiego szpitala na ul Warszawskiej,mila atmosfera,czysto,schludnie itp.Polozne zachecaly mnie do brania prysznica, skorzystalam z tego-skurcze staly sie troche mniej bolesne i porod postepowal szybciej.Mialam chyba duzo szczesia bo trafilam na bardzo sympatyczne mlode polozne,wyraznie mi zaznaczyly ze musze z nimi wspolpracowac ale nie zdradzily mi tego ze byc moze obedzie sie bez naciecia.Polozyly mnie na boku z uniesiona noga(W takiej pozycji rodzilam).W trakcie parcia kiedy mialam skurcz nie pozwalaly mi przec, kazaly tylko brac krotkie plytkie i szybkie oddechy- w tym czasie glowka sama sie powolutku wysuwala,gdybym dodatkowo parla pewnie by naciely poniewaz tkanki by sie za szybko rozciagnely.Przec kazaly mi tylko pomiedzy skurczami aby dziecko sie nie cofalo z powrotem.Efekt-porod bez naciecia,corka 4150kg!Po porodzie moglam wstac o wlasnych silach,krocze obkurczylo sie po 2tygodniach(calkowicie).Poprzedni porod mialam z nacieciem i to bylo straszne,bol,pieczenie,szwy ..Miesnie nie chcialy sie szybko obkurczac bo niby jak! -Wszystkie nerwy byly naciete-jak wiec ma sie szybko zagoic i obkurczyc.Dziewczyny -nie bojcie sie ze po porodzie bez naciecia krocze bedzie rozciagniete-to absurd!Zycze kazdej z Was milych wrazen z porodu,i oczywiscie bez koniecznosci nacinania.Pozdrawiam.

Odpowiedz

Dimash
Dimash | 2013-03-18 20:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W niektf3rych szpitalach zgoda na nacięcie jest popdsiywana przy przyjęciu i można wtedy odmf3wić podpisania. W większości szpitali jednak nikt nie pyta o zgodę i zdarza się nawet nacinanie bez uprzedzenia. Napisanie takiego oświadczenia, o jakim mf3wisz, jest moim zdaniem bardzo słuszne, ale w szpitalach jest niestety bardzo źle odbierane (odbiera się to jako podważanie kompetencji, wymądrzanie, niezdyscyplinowanie). W wielu krajach Europy standardem opieki położniczej jest pisanie w ostatnich tygodniach ciąży tzw. planu porodu, ktf3rego ja jestem zwolenniczką i bardzo chciałabym, żeby w Polsce przyjął się ten zwyczaj. Dokument ten sporządzany jest w formie otwartego listu, zawierającego zapis życzeń i preferencji dotyczących porodu (np. właśnie nacięcia krocza). Nikt nie prf3buje w ten sposf3b związywać rąk położnym ani lekarzom, bo wiadomo, przebiegu porodu nie da się przewidzieć i mogą wystąpić niespodziewane komplikacje, zmuszające do odstąpienia od planu.Radzę więc poszukać szpitala, w ktf3rym na taką listę „życzeń”, a właściwie jednego „życzenia” nie będzie wrogich reakcji. Warto wypytać telefonicznie, czy możesz przynieść takie oświadczenie i zobaczyć jakie będą reakcje. Jeśli nie masz za bardzo możliwości wyboru szpitala, powinnaś oświadczenie to przedstawić położnej, ktf3ra będzie się tobą opiekowała w czasie porodu. Ważne jest, żeby to zrobić spokojnie, ale z przekonaniem. Oświadczenie też, moim zdaniem, powinno mieć raczej formę życzenia (życzyłabym sobie ), a nie zakazu (nie zgadzam się ). Myślę, że w ten sposf3b można więcej osiągnąć, będzie to lepiej odebrane.Życzę pięknego porodu, oczywiście bez nacięcia )

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

bacha
bacha | Dimash | 2015-03-16 21:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

taaa, trzeba być mistrzem dyplomacji.... tylko, zeby uniknąć okaleczenia w miejscu, które nazywa się szpitalem...

Odpowiedz

meipu
meipu | 2013-02-21 12:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja niestety bardzo źle wspominam nacięcie. Położna nie uprzedziła mnie że będzie cięła. Gdy poczułam skalpel (a czekałam aż okytocyna wywoła skurcze, bo zanikły) wybiłam się nogami i o mało nie spadłam z łózka. Gdyby nie było przy mnie męża, który mnie złapał, źle by się to skończyło.Po nacięciu, które na skutek wybicia poszło aż po odbytnicy, przez półtora miesiąca nie mogłam wogóle siadać. Porobiły mi się okropne krwiaki, które nijak nie chciały się zaleczyć. O problemach w ubikacji nie wspomnę :(

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?