Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Wybieramy buty na wiosnę - ściągawka

| aktualizacja: 25.03.2014 | 4

W sklepach z dziecięcym obuwiem tłok. Kozaczki trzeba wymienić na wiosenne buciki. Jak je wybrać?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
jak, kupić, dobre, buty
Dziecko musi mieć naprawdę dobre buty. Wygodne i takie, by nie wykoślawiły nóżki.

Gdy malec uczył się chodzić, wiedziałaś, że musi mieć najlepsze buty, bo jego stopa dopiero się kształtuje. A teraz, gdy dziecko już nieco starsze? Też jego obuwie musi być solidne, ale... trochę inne niż wcześniej!
Są dwie dobre wiadomości. Pierwsza: buty mogą być na rzepy, co znacznie ułatwia dziecku ich zakładanie. Druga: nie musisz kupować najdroższych. Często bardzo dobre są buty mniej znanych firm. Jednak oszczędzanie to nie jest dobry pomysł, bo stópka malca nadal się kształtuje. Niedobre buty mogą spowodować płaskostopie, ale na tym wcale się nie kończy. Nieleczona wada „idzie wyżej”, w górę. Może spowodować wadę kolan, bioder, a nawet kręgosłupa.
Odradzamy kupowanie butów dla malca od przypadkowych sprzedawców, na bazarze. To się naprawdę nie opłaca, bo zdrowe nóżki muszą dźwigać ciężar ciała przez całe życie!
Oto prosta ściągawka, jak je znaleźć. I pamiętaj musisz je zmieniać co 4-6 miesięcy, bo stópka malca nadal szybko rośnie.

Jak wybrać buty dla dziecka na spacery?

Na wiosenny spacer najlepsze dla malca będą półbuty lub trzewiczki, oczywiście już nie ocieplane. Powinny być z naturalnej skórki: w takich bucikach malec na pewno się nie spoci. Powinny być odrobinę większe niż stópka, maksymalnie o centymetr. Nie większe, gdyż obuwie dla dzieci jest odpowiednio wyprofilowane, ma podparcie pod tzw. łuk podłużny stopy (by zapobiec płaskostopiu).
Bucik przedszkolaka powinien mieć z tyłu sztywny zapiętek, dzięki któremu pięta nie będzie się przekrzywiać na boki. Koniecznie musi być też szeroki i wygodny, by paluszki nie miały za ciasno. Podeszwa buta musi być elastyczna, nie sztywna, by ułatwić ruch stopy w czasie chodzenia.
  • Ważne: dziecku, które ma płaskostopie lub inną wadę stóp, lekarz może zalecić obuwie profilaktyczne. Zwykle jest ono nieco wyższe, za kostkę, by usztywnić staw skokowy. Niektóre modele mają też tzw. obcas Thomasa, zapobiegający płaskostopiu.

Buty dla dziecka na cieplejsze dni

Maluch chętnie pobiegnie na spacer w sandałkach, bo w półbutach będzie mu za gorąco. Dla młodszego dziecka sandałki powinny być pełne, to znaczy z tyłu zabudowane (czyli usztywnionym zapiętkiem podtrzymującym piętę). Niektóre sandały są również zabudowane z przodu, by chronić palce przed ewentualnym urazem. Możesz jednak kupić też sandałki otwarte, pod warunkiem, że przód buta będzie lekko uniesiony. Bucik koniecznie musi być nieco większy, by maluszkowi nie wystawały palce, bo wtedy łatwo o uraz.
5–6-latek może też już biegać po dworze w otwartych sandałkach, bez zapiętka, jednak pod warunkiem, że ma zdrowe stópki – najlepiej jeśli potwierdzi to ortopeda.
  • Ważne: nawet, gdy jest ciepło, nie puszczaj malca na dwór w trampkach. Tekstylne buciki nie są polecane ze względu na to, że dziecku poci się nóżka. Są również zbyt miękkie. Tego typu buciki będą odpowiednie dopiero dla ucznia, którego stopa jest już lepiej ukształtowana.

Buty dla dziecka na deszcz

Możesz oczywiście założyć dziecku gumowe kaloszki. Co prawda nie spełniają one wszystkich norm, jakie powinien mieć dobry but, ale dziecko przecież nie będzie w nich długo biegać. Cóż to jednak byłoby za dzieciństwo bez chodzenia po kałużach?!
Pamiętaj tylko, by założyć maluchowi bawełniane skarpetki, bo w gumowych kaloszkach maluszkowi stópka może się spocić. I oczywiście po powrocie do domu, trzeba je zmienić.

Zobacz też: Jak wybrać pierwszy rowerek biegowy?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

Asiia
Asiia | 2016-05-15 09:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

U nas już po pierwszych wiosennych zakupach i buty kupowałam w Ryłko, dla córki sandałki na elastycznej podeszwie i z taki amortyzatorami piankowymi które zabezpieczają przed otarciami i odciskami

Odpowiedz

mama55
mama55 | 2012-05-08 15:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja kupiłam córce sandałki Memo. Rzepy rzeczywiście bardzo przyciągają uwagę dziecka, mała sama chce sobie je zakładać i ma przy tym sporo uciechy :) Sandałki jak na razie się sprawdzają, zapiętek stabilizuje nóżkę, buciki są przede wszystkim elastyczne i miękkie, więc nie ma żadnych otarć. Polecam :)

Odpowiedz

lola
lola | 2010-11-23 16:01 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

skierowanie do ortopedy konieczne; no chyba ze idzie się prywatnie. ciężko kupić dobre buty. buty bartka są strasznie wąskie - nie dla kazdej stopy, zwłaszcza u małych dzieci.

Odpowiedz

Anonim
Anonim | 2007-05-07 19:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

dnie to wygląda w teorii, ale buty z zabudowaną piętą kończą się po większości na rozmiarze 25. Dla mojej dwu i pół letniej pociechy niestety musiałam kupić sandały o rozmiarze 27!!! Z otwartą piętą, co nie napawa mnie optymizmem. I oczywiście po wielkich trudach i cierpieniach. Chociaż muszę stwierdzić, że ja gorzej znosiłam kolejną przymiarkę butów niż moje maleństwo, które było nadwyraz spokojne.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?