Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak wychować optymistę?

| 22.12.2006, aktualizacja: 29.12.2015 | 0

Radosny stosunek do siebie i świata to nie tyle sprawa genów, ile wychowania. Jak wychowywać dziecko, by z humorem podchodziło do życia?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
optymista
fot. fotolia.com
Geny mają wpływ na wiele cech dziecka. Jeśli chodzi o pogodne usposobienie, wiele zależy od usposobienia rodziców i osób, które mają na dziecko bezpośredni wpływ, czyli niań, babć, dziadków i starszego rodzeństwa – zwłaszcza w pierwszych dwóch latach życia.

Pogodni rodzice radosnych dzieci

Wzmacnianie w niemowlęciu naturalnej pogody ducha to jedno z najważniejszych i najwdzięczniejszych zadań rodziców. Radości życia należy uczyć od narodzin, a nawet wcześniej. Pogodna, zadowolona ze swojego odmiennego stanu mama i czuły, często śmiejący się tata to dla ukrytego w brzuchu malca najlepsza gwarancja, że świat, na którym wkrótce się pojawi, jest przyjemnym miejscem. Optymizm rodziców działa nie tylko na psychikę malucha – równy rytm serca, kołysanie drgającego z rozbawienia brzucha mamy to przyjemne, czysto fizyczne doznania, na które tak chętnie odpowiada własną aktywnością. To pierwsza próba nawiązania bliższego kontaktu. Przecież nawet po narodzinach przez pierwsze miesiące podstawową formą komunikacji niemowlęcia jest dotyk. Przytulane i pielęgnowane z czułością maleństwo rośnie zdrowo, bo wzmacniają je „witaminy”, których nie można podać w żadnej innej postaci: miłość, radość i szczęście.

Jak rozbawić niemowlaka?

Pogodne usposobienie można w malcu budować na różne sposoby: nucąc piosenki, tańcząc z nim w objęciach, kołysząc w ramionach, czy lekko podrzucając do góry, czule przemawiając do niego i bawiąc się jego rączkami czy nóżkami, drapiąc lekko po gołym brzuszku czy delikatnie łaskocząc (z tym trzeba jednak uważać, nie każde dziecko to lubi). Te codzienne czynności, wykonywane w atmosferze radości i akceptacji, sprawiają, że malec rośnie w przekonaniu, że życie jest piękne, a świat przyjazny. Wrażenie to wzmocnią wspólne zabawy: granie na prostych instrumentach (bębenku, cymbałkach, trójkącie), teatrzyk domowy, zabawy w chowanego (najpierw chowamy w dłoni małą zabawkę i odkrywamy ją, a potem pozwalamy zrobić to dziecku). Z raczkującym malcem można bawić się w „uciekaj, aż cię złapię”, turlanie piłeczki, którą malec goni na wyścigi z również raczkującym tatą lub mamą itp. Dziecko w ten sposób uczy się, jak przyjemnie organizować sobie czas, by się nie nudzić.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?