Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak zachęcić dzieci do jedzenia warzyw? - porady psychologa

| 09.10.2015, aktualizacja: 12.10.2015 | 1

Czy groźby typu: „Jedz, bo nie dostaniesz deseru” działają na dzieci? Jak przekonać maluchy, by zjadły buraczki, brokuł, marchewkę czy ogórka? – podpowiada dr n. hum. Justyna Korzeniewska, psycholog dziecięcy.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
fot. Fotolia

Jak wynika z badania KUPS Millward Brown 75% rodziców zdaje sobie sprawę, że warzywa są niezbędnym elementem zdrowej diety. Niestety, zachęcenie dziecka do jedzenia warzyw, często bywa dużym wyzwaniem. Dzieci nie chcą ich jeść, ponieważ ich smak, zapach i forma są im obce i często mniej przyjemne od innych produktów. Jednak obecność warzyw w diecie dziecka ma kluczowe znaczenie dla jego zdrowia, prawidłowego rozwoju oraz kształtuje właściwe nawyki żywieniowe. Jak zatem poradzić sobie z oporem dzieci przed jedzeniem warzyw podpowiada dr n. hum. Justyna Korzeniewska, psycholog dziecięcy.


Dzieci jedzą wszystkimi zmysłami, więc ogranicz zapach z gotowania

Dzieci są bardziej wrażliwe sensorycznie niż dorośli, dlatego jedzą wszystkimi zmysłami. Wrażenia smakowe to dla nich tylko część doznań związanych z jedzeniem. Równie ważne są wrażenia węchowe, wzrokowe, dotykowe a nawet słuchowe.
Ostre zapachy potraw, nawet apetycznych i zdrowych, wykluczają je z jadłospisów dla dzieci.
- Trudne dla nich zapachy związane z jedzeniem, to najczęściej aromaty wydzielane w trakcie gotowania. Nawet apetyczne po ostatecznym przygotowaniu warzywa, w trakcie ich przyrządzania nie pachną zachęcająco – mówi dr n. hum. Justyna Korzeniewska, psycholog dziecięcy. - Zupełnie inną woń wydają np. gotowane kalafiory, brokuły, brukselka i kapusta, niż przygotowane ostatecznie i podawane z przyprawami.
Dlatego ważne jest, aby jeśli dziecko jest w domu podczas przygotowania jedzenia, używać wentylacji w okapie kuchennym, a przed samym posiłkiem przewietrzyć mieszkanie, lub jeśli jest taka możliwość jeść w innym pomieszczeniu niż kuchnia. W przeciwnym razie odczuwanie zapachów związanych z obróbką jedzenia zniechęci dziecko do jego spożywania, nawet jeśli ostateczny efekt tych zabiegów kulinarnych jest naprawdę smakowity.

Kolorowo na talerzu znaczy atrakcyjniej

Dla dzieci tak samo istotna jest estetyka posiłków, jak i sam kolor potraw. Szczególnie trudne do zaakceptowania z powodów wizualnych są dla dzieci potrawy jednolite pod względem barwy, szczególnie całe zielone. W języku polskim funkcjonuje piękne określenie "bukiet warzyw". W takim bogatym, urozmaiconym, a przede wszystkim kolorowym zestawie wyglądają one atrakcyjniej i smakują lepiej. Szczególnie dzieciom warto podawać warzywa urozmaicone kolorystycznie i w kontrastowych zestawieniach barw. Zielona sałata z paskami czerwonej słodkiej papryki i białymi krążkami łagodnej rzodkiewki to coś zupełnie innego niż jej pojedyncze liście.
 - Czasem trudno odgadnąć zawiłości dziecięcych upodobań jedzeniowych – uważa dr n. hum. Justyna Korzeniewska, psycholog dziecięcy. - Dlatego ważne jest eksperymentowanie w kuchni i urozmaicanie potraw oraz próbowanie różnych sposobów podawania warzyw i owoców, nawet jeśli przy pierwszych próbach dziecko protestowało. Dla dorosłego marchewka jest jedna, niezależnie czy pokrojona w plasterki czy cała, ugotowana czy surowa. Dla dzieci rozgotowany krążek marchewki w zupie, to coś zupełnie innego niż słupek, który można wziąć do ręki i schrupać.

Czytaj też: Naukowcy mają sposób, by niemowlę polubiło warzywa

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

czytajka
czytajka | 2016-03-03 11:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Bardzo dobry tekst. O tak, zdecydowanie temat niejedzenia wśród dzieci jest ważny i trudny. Takie warsztaty są potrzebne, szkoda, ze nie w moim mieście. Choć u nas działają podstępy. Ostatnio ksiażka Pampi na talerzu. Fantastyczna podróż i zabawa z jedzeniem: bardzo dobra jest pietruszka, zaproś ją do swego brzuszka. Głupiutka rymowanka a dzięki niej córka zgodziła się na posypanią pietruchą rosołku choć zwykle tylko goły je, jeśli w ogóle. jest to jakiś postęp :) A marchewkowy plac budowy i brokułowy las z książki Pampi na talerzu zacheca do warzyw i jedzenia każdego niejadka :) Bo jedzenie jest fajne :)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?