Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Alergii u dziecka można zapobiec! Znamy sposoby

| 25.05.2011, aktualizacja: 29.01.2015 | 2
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
niemowlę, lekarz, badanie, zdrowie
fot. Panthermedia
Karmienie piersią, spacery po parku, lesie, łące, kąpiele w jeziorze, a nie w sterylnym basenie... To wszystko pomoże ci uchronić twojego maluszka przed alergią. Zobacz, co jeszcze możesz zrobić, by jej zapobiec, a jeśli jednak wystąpi – zmniejszyć objawy.
Niestety, alergików przybywa, zwłaszcza wśród najmłodszych – tak wynika z badań przeprowadzonych kilka lat temu przez prof. Bolesława Samolińskiego. Alergia jest najczęstszą chorobą przewlekłą wśród dzieci. W większości przypadków ujawnia się w pierwszym roku życia. Nie zawsze jest właściwie zdiagnozowana.

Niepotrzebny antybiotyk
Alergię trudno rozpoznać: jej objawy mogą być różne. U najmłodszych dzieci jest ona zwykle podejrzewana, jeśli maluch ma zaczerwienione policzki, suchą, swędzącą, szorstką skórę, na której pojawiają się wypryski. Jednak dziecko może mieć skórę bez skazy, a mimo to być alergikiem. Pierwsze objawy uczulenia u niemowlęcia to zresztą – zwykle bagatelizowane – problemy z przewodem pokarmowym: częste kolki, ulewania, „kruczenie” w brzuszku, zaparcia, luźniejsze stolce, biegunki, gorszy apetyt. Te objawy rzadko jednak są kojarzone z alergią. Podobnie jak katar, łzawienie oczu, nawracające „infekcje”.
– Z badań, które niedawno przeprowadziliśmy na Uniwersytecie Medycznym, wynika, że w pierwszym roku życia aż 70 proc. dzieci jest leczonych antybiotykami. Często dostają ich nawet kilka. Zwykle niepotrzebnie. Większość infekcji u dzieci to infekcje wirusowe, które nie wymagają leczenia antybiotykami. Jednak przyczyną wielu rzekomych „infekcji” jest właśnie uczulenie – opowiada prof. Samoliński.

Pomyłka organizmu
Przedostają się doorganizmu różnymi drogami, np. z jedzeniem, przez skórę, z wdychanym powietrzem. Organizm wytwarza przeciwciała, a potem wiele innych substancji (m.in. histaminę), które powodują stan zapalny. Może pojawiać się łzawienie, wodnisty katar, kichanie, kaszel, duszność, świąd, wyprysk, biegunka.

Winna cywilizacja
Dlaczego jednak układ odpornościowy popełnia błąd? I jak to się dzieje, że coraz więcej dzieci ma alergię?
– Jest to spowodowane tzw. zachodnim stylem życia, czyli większą higieną, szczepieniami, zmianami w diecie, narażeniem na dym    tytoniowy, spaliny samochodowe, używaniem środków czystości, proszków do prania, dezodorantów – wylicza prof. Samoliński. Pomimo    że alergenów mamy więcej na wsi, to osób uczulonych znajduje się dwa razy więcej w miastach (winne jest zanieczyszczenie powietrza, spaliny). – O Wrocławiu wręcz mówi się, że to miasto astmatyków – dodaje profesor.
Więcej alergików jest na zachodzie Polski, gdzie uprzemysłowienie mamy większe niż na wschodzie. Popularna obecnie staje się też teoria mówiąca, że alergię mogą wywoływać drobne cząsteczki środków chemicznych i zapachowych, z którymi dziecko ma kontakt, często już od urodzenia.
– To mikroskopijne substancje, które przyłączają się do białek skóry (tzw. hapteny). Są obecne w środkach chemicznych i zapachowych, znajdujących się np. w mydłach, szamponach, wilgotnych chusteczkach higienicznych do pielęgnacji dzieci. Stały kontakt z nimi powoduje, że w skórze pojawia się przewlekły stan zapalny. Prowadzi on do alergii – przekonuje dr n. med. Andrzej Szmurło, dermatolog z kliniki nova Derm, leczący m.in. dzieci chore na atopowe zapalenie skóry.

Dieta i świeże powietrze
Trudno uchronić dziecko przed alergią, bo przed cywilizacją całkiem uciec się nie da. Dr Andrzej Szmurło nie ma wątpliwości: ideałem byłoby mieszkać w okolicach ekologicznie czystych, najlepiej leśnych. Nie każdy rodzic ma jednak tyle determinacji, by wyprowadzić się poza miasto.
– Na pewno trzeba starać się wychowywać dziecko w jak najbardziej naturalnych warunkach, w otoczeniu parku, lasu, przyrody. Powinno jak najczęściej korzystać z uroków wsi. Pływać w jeziorze, a nie tylko w sterylnym basenie – przekonuje prof. Samoliński. – Zastanawiamy się, czy jedzenie takich produktów, jak np. ogórki kwaszone czy zsiadłe mleko, nie jest metodą na przeciwdziałanie alergii. Być może tak, bo zawierają bakterie, które są bardzo potrzebne układowi odpornościowemu.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

Karola_24
Karola_24 | 2011-07-29 10:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

dobrym probiotykiem jest lactoral, skutecznie reguluje on aktywnosc ukladu immunologicznego, dodatkowo kozystne wplywa na prace ukladu pokarmowego dzieci i dorosłych (troche podjadam dziecku:))

Odpowiedz

gaga
gaga | 2011-07-25 13:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Czytałam niedawno opinie że jest probiotyk Latopic który uszczelnia błonę śluzową jelit i tym samym zwiększa odporość dziecka na wnikanie alergenów. Podobno wyniki badań były bardzo dobre.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?