Baby online.pl
 
 
Rozwiń menu

Jakie mięsko dla dziecka

| 24.03.2010 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
dziecko, kuchnia dla malca, dziewczynka, widelec, mięso
Kurczak, cielęcinka, a może królik? Zobacz, które mięsko jest najlepsze i jak je zrobić, by malcowi smakowało.
Dwuletni Jacek jest niejadkiem, ale o ile na owoce czy serek daje się jeszcze namówić, to na mięso już nie. Dla jego mamy najgorsze jest to, że jeśli malec weźmie już do buzi kawałek kotleta, to potrafi go tak trzymać nawet pół godziny, po czym wszystko... wypluwa. Dlatego mama przemyca mięso w pierogach, pizzy, ale obawia się, że to wszystko za mało.

Czy dziecko musi jeść mięso?

Niby nie, bo przecież składniki, które w nim są, czyli białka, żelazo, cynk, witaminy z grupy B, znajdują się też w kaszach, ciemnym pieczywie, fasoli, warzywach, owocach. Problem polega na tym, że trzeba by ich dużo zjeść, by organizm dostał ich tyle, ile jest w małym kawałku mięsa. Tymczasem białko w nim zawarte to budulec każdej komórki, żelazo zapobiega anemii, cynk jest potrzebny skórze i wspomaga odporność, witaminy z grupy B są niezbędne dla układu nerwowego. Dlatego, zdaniem dietetyków, dorosły może być wegetarianinem bez szkody dla zdrowia, ale dziecko powinno jeść mięso.

Tylko jakie?
Białe gatunki, czyli te, które mają mało czerwonego barwnika (mioglobiny), jak indyk, kurczak, królik, są chudsze, za to jest w nich mniej żelaza niż w bardziej tłustym mięsie czerwonym (wołowina, cielęcina, wieprzowina). Wyjście idealne? Podawać różne gatunki mięsa.
- Królik. Delikatny, chudy, rzadko alergizuje. Ma mało tłuszczu, za to więcej białka niż wołowina i cielęcina, dużo
potasu, fosforu, witamin z grupy B. Po 5–6. miesiącu.
- Kurczak. Przed jedzeniem (a najlepiej jeszcze przed gotowaniem lub pieczeniem) zdejmij z niego skórę, bo jest tłusta i zawiera dużo cholesterolu. Staraj się kupować kurczaki wiejskie, nie fermowe. Gotuje się je dłużej, gdyż mięso jest twardsze, za to zdrowsze. Kurczaka zwykle nie mogą jeść dzieci uczulone na jajka. Po 5–6. miesiącu.
- Indyk. Zawiera sporo białka, potas, fosfor, witaminę E i B6. Najlżej strawna i najmniej kaloryczna jest pierś z indyka. Po 5–6. miesiącu.
- Jagnięcina. Mięsko bardzo delikatne, smaczne i nietłuste. Rzadko powoduje uczulenie. Ma sporo żelaza, fosforu, potasu. Po 6. miesiącu.
- Cielęcina. Chociaż zalicza się ją do tzw. mięs czerwonych, czyli bardziej tłustych, to jednak jest od nich delikatniejsza. Dzieci uczulone na białko mleka często nie mogą też jeść cielęciny. Może powodować uczulenie. Po 6. miesiącu.
- Wołowina. Ma bardzo dużo żelaza (trzy razy więcej niż kurczak). Zwykle nie mogą jej jeść maluchy uczulone na białka mleka. Po 6. miesiącu.
- Wieprzowina. Ciężkostrawna, ale bogata w żelazo. Rzadko alergizuje. Po 8. miesiącu.
- Kaczka. Tłusta, za to ma dużo żelaza. Raczej nie powoduje alergii. Po 1. roku.

Mięso gotowane i pieczone
Dziecku wystarczy jedna porcja mięsa dziennie (plus ewentualnie kawałek wysokogatunkowej wędliny, np. szynki, na drugie śniadanie lub kolację).
- Wybieraj chude gatunki mięsa i gotuj je, duś lub piecz – a nie smaż. 10 dag chudego mięsa to po ugotowaniu około 100 kcal. Ale jeśli zrobisz z niego smażony, panierowany kotlet – nawet 350 kcal!
Mięso przygotowane w domu jest lepsze od kupionych w sklepie wędlin, do których dodaje się sól, konserwanty, środki poprawiające smak.


Wypróbuj nasze przepisy:
Zupa z cielęciną »
Kotleciki z szynką »
Drobiowe pulpeciki »
Roladki z wędzonym kurczakiem »


mtj_dopisek.gif


separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?