Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Złe zachowanie? Może to przez jedzenie!

| aktualizacja: 04.12.2015 | 2

Jeśli twoje dziecko źle śpi i ani na chwilę nie może się skoncentrować, przyjrzyj się dokładniej temu, co codziennie zjada. Bo tu właśnie może tkwić przyczyna złego zachowania.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
dziecko, dziewczynka, jedzenie, pizza
To, co dziecko często je, ma wpływ nie tylko na jego zdrowie, ale też na to, jak się zachowuje, jakie są jego reakcje, zdolność uczenia się. Niemożliwe? A jednak! Jeśli dziecko jest nadpobudliwe, skarży się na nie pani w przedszkolu albo odwrotnie: wydaje ci się, że jest zbyt spokojne, zwróć uwagę na to, co kładziesz (albo czego nie kładziesz) codziennie na jego talerzyku.

Złość – może ma za mało żelaza

Gdy dziecko jest smutne, apatyczne, łatwo wpada w złość, wszystko je drażni i nie potrafi na niczym skupić uwagi, może to świadczyć o ukrytych niedoborach żelaza, tzw. tkankowych. Chociaż pierwiastka tego nie brakuje jeszcze we krwi (dlatego wyniki badań mogą być dobre), jest go już za mało w tkankach. I za mało dociera go do mózgu, gdzie jest bardzo potrzebny.
Ma tam pomagać w procesie mielinizacji włókien nerwowych (czyli pokrywania się ich osłonkami) oraz w metabolizmie neuroprzekaźników, dzięki którym komórki nerwowe mogą się ze sobą „porozumiewać”. Gdy żelaza brakuje, mózg i cały układ nerwowy słabiej pracują. Jeśli niedobory trwają dłużej, problemy stają się coraz bardziej widoczne: dziecko może nawet mieć opóźniony rozwój mowy!

Zobacz też: Dieta dla ucznia – 5 składników, których nie może zabraknąć w diecie

Jak pomóc? Dbaj o to, by dziecko jadło produkty bogate w żelazo: mięso, głównie czerwone (cielęcina, wołowina, wieprzowina), które ma więcej żelaza niż białe (kurczak, indyk). Dwa razy w tygodniu proponuj ryby, a co drugi dzień – jajka (w żółtkach jest dużo żelaza). Do każdego posiłku dodawaj owoce, warzywa albo soki bogate w witaminę C, która pomaga w przyswojeniu żelaza.

Nadpobudliwy – może ma za mało wapnia

Dziecko nie lubi mleka i nabiału, za to kocha colę, fantę, mirindę? To może wywołać poważne niedobory wapnia, bo kolorowe gazowane napoje zawierają fosforany wypłukujące go z kości. Tymczasem brak wapnia to nie tylko tzw. osteomalacja (osłabienie kości), a później osteoporoza, ale też – już teraz! – zły wpływ na układ nerwowy. Objawy: nadpobudliwość, drętwienie nóg, bóle głowy i mięśni, drażliwość.
Jak pomóc? Dwie szklanki mleka, kubek jogurtu, dwa plasterki żółtego sera: mniej więcej tyle nabiału dziecko powinno codziennie jeść. Jeżeli nie ma alergii na mleko, koniecznie mu je podawaj (gdy jest uczulone, dopytaj lekarza, czy ma dostawać preparat z wapniem). Jeśli nie lubi mleka, proponuj desery mleczno-owocowe, budynie. Ograniczaj napoje gazowane, a także wędliny, które zawierają sporo fosforanów.

Pobudzone dziecko to za dużo polepszaczy

Dzieci chętnie sięgają po cukierki, chipsy, batoniki. Niestety obecne w nich konserwanty (benzoesan sodu, siarczyny), poprawiacze smaku (glutaminian sodu), słodziki (aspartam) niekorzystnie wpływają na układ nerwowy i mogą działać pobudzająco.
Jak pomóc? Czytaj etykiety produktów. Kupuj jak najmniej tych, w których są konserwanty, poprawiacze smaku, barwniki.

Nerwowe dziecko to może być ukryta alergia

Bóle głowy, kłopoty z zaśnięciem, częste nocne pobudki, nerwowość i płaczliwość, rozdrażnienie – w ten sposób przedszkolak może reagować na jakiś składnik w diecie, na który jest uczulony. Alergia atakuje bowiem również układ nerwowy i dziecko może stać się nadmiernie pobudzone.
Jak pomóc? Zwróć uwagę, czy złe zachowanie nie nasila się po zjedzeniu czekolady, orzechów, wypiciu mleka. Jeśli tak, wyklucz podejrzany produkt z menu dziecka na dwa tygodnie i zobacz, czy zachowanie się zmieni. Zapytaj pediatry, czy to może być alergia.

Zobacz: 7 pytań o odczulanie dziecka bez zastrzyków

Zakazane w diecie pobudliwego dziecka

Czarna herbata i coca-cola działają pobudzająco: dziecko po nich będzie jeszcze bardziej „nakręcone“ i rozdrażnione. Brytyjska Agencja Norm Żywieniowych (The Food Standards Agency) zaleca, aby szczególnie tym dzieciom, które są nadpobudliwe, nie podawać produktów, w których znajdują się:
  • tetrazyna (E102) – barwnik często dodawany do deserów w proszku, oranżady;
  • żółcień pomarańczowa (E110) – barwnik wykorzystywany do produkcji galaretek, żelek, gum do żucia;
  • azorubina (E122) – czerwony barwnik będący składnikiem gotowych budyniów, deserów mlecznych;
  • benzoesan sodu (E211) – konserwant obecny w kolorowych napojach gazowanych, galaretkach;
  • siarczyny (od E220 do E228) – konserwanty często dodawane do owoców kandyzowanych i suszonych; są też na skórkach cytrusów (przed ich podaniem dziecku trzeba je dobrze umyć lub sparzyć);
  • glutaminian sodu (E621) – wzmacnia smak, dodaje się go do niektórych chipsów, zup w proszku, mieszanek przyprawowych.
Konsultacja: prof. Danuta Piotrowska-Jastrzębska, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku

Zobacz film: Trening uważności – ćwiczenie relaksacyjne
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

Fitneska
Fitneska | 2009-02-05 09:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

"Smyk nie lubi mleka i nabiału, za to kocha colę, fantę, mirindę?" Kto przy zdrowych zmyslach daje dziecku takie swinstwa???

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

mama001
mama001 | Fitneska | 2009-07-27 14:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

skoro Twoje dziecko uwielbia napoje slodkie kupuj mu soczki owocowe przeznaczone dla dzieci sa naprawde dobre i slodki a przy tym ile maja witamin ... ja na Twoim miejscu wogole nie zakupywalabym takich napojow, a jesli w sklepie na polce je zobaczy to poprostu mu ich niekupoj pozwol aby sam sobie wybral jakis inny dobry soczek dla siebie ....

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?