Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jestem dumna ze swojego ciała po ciąży i noszę bikini! – manifest Rachel Hollis

| 25.03.2015, aktualizacja: 30.09.2015 | 10

Kilka kilogramów więcej, rozstępy na udach i piersiach, sflaczały brzuch w okolicach pępka, cellulit na nogach, zmarszczki – czy ty też szukasz w sobie niedoskonałości? Jeśli tak, przestań. Teraz. Natychmiast.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Rachel Hollis, Rachel Hollis of Chic Site
fot. Rachel Hollis, Rachel Hollis of Chic Site

Jesteś mamą, doświadczasz niesamowitego cudu, jakim są dzieci, ale jesteś też kobietą. Twoje ciało w czasie ciąży i po porodzie zmieniło się, ale czy to oznacza, że stałaś się kimś innym? Czy to znaczy, że straciłaś na atrakcyjności? Czy to znaczy, że twoje potrzeby jako kobiety się zmieniły?

Myślenie o swoich niedoskonałościach, próby tuszowania ich są bardzo czasochłonne. Zrzucenie tego "balastu krytycznych myśli" może być bardzo oczyszczające. Nie wierzysz mi? Może uwierzysz Rachel Hollis, blogerce "Rachel Hollis of The Chic Site", która zamieściła na swoim profilu na FB zdjęcie w bikini.

Skomentowało je prawie 9 500 kobiet, dzieląc swoimi fotografiami pokazującymi, jak wyglądają po urodzeniu dziecka. Ponad 320 000 osób polubiło jej fotografię, a 40 000 udostępniło je na swoim profilu. Dlaczego? Bo to dotyczy każdej z nas. Bo na tym opublikowanym wakacyjnym zdjęciu jest piękna, radosna, szczęśliwa kobieta. Bez retuszu i ze wspaniałym przekazem:

"Mam rozstępy i noszę bikini. Mam brzuch, który jest trwale zwiotczały przez trzy ciąże, i noszę bikini. Mój pępek i brzuch po ciaży jest sflaczały (nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest możliwe) i noszę bikini.
Noszę w bikini, bo jestem dumna ze swojego ciała i każdego znaku, jakie zostawiły na nim moje dzieci. Znaki te dowodzą tego, że nosiłam je pod sercem, a sflaczały brzuch jest dowodem na to, że ciężko pracowałem, aby stracić po ciąży na wadze.
Noszę w bikini, bo jedyny mężczyzna, na którego opinii mi zależy, wie, jaką drogę przeszłam i dlaczego tak wyglądam. Ten sam mężczyzna twierdzi, że nigdy nie widział czegoś bardziej seksownego niż moje ciało i ślady po ciąży, jakie się na nim znajdują.  
Drogie panie, to nie są blizny, niedoskonałości! To są pasy (chodzi o pasy w sztukach walki oznaczające poziom umiejętności – przyp. redakcja).  Pokazujcie to ciało z dumą!".
 

 

I have stretch marks and I wear a bikini. I have a belly that's permanently flabby from carrying three giant babies and...

Posted by The Chic Site on 21 marca 2015


Te słowo mocno zapadły mi w pamięć. Moje ciało zrobiło coś niesamowitego – w końcu przecież urodziłam syna. Każda z nas zrobiła to samo – niektóre nawet kilkakrotnie. Rozstępy? To mistrzowski pas w macierzyństwie.
W moim myśleniu nastąpiła pewna zmiana. Uśmiecham się, patrzę na siebie z większą czułością, wyprostowałam się i patrzę wszystkim w oczy (wcześniej przyłapywałam się na myśli, czy inni widzą to co ja i spuszczałam wzrok, by się ukryć przed ich spojrzeniami).
Patrzę wszystkim w oczy – moja głowa się wyprostowała, a wraz z nią reszta ciała. Jestem teraz wyższa i – o dziwo – smuklejsza. Często sobie powtarzam: "Jestem piękna!". A ty? Czy dzisiaj już powiedziałaś sobie: "Jestem piękna!"?

Jeśli uważacie podobnie, udostępnijcie ten tekst. Niech manifest Rachel Hollis dotrze do jak większej grupy kobiet. Zacznijmy być dumne z siebie i swoich ciał. Nie wstydźmy się ich!

Polecamy: Jak oceniacie stan waszych ciał po ciąży/porodzie?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (10)
avatar

Agusia
Agusia | 2016-01-01 07:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja przy pierwszej ciąży nie miałam ani jednego rozstępy. Byłam dumna bo myślałam że to efekt balsamów i dbania o to żeby się nic nie pojawiło. W drugiej ciąży przytyłam tyle samo co w pierwszej, stosowałam te same kosmetyki i dbalam tak samo ale synek był o wiele większy od córki i rozstępy się pojawiły. Morał z tego taki ze mimo dbania o siebie nie zawsze da się uniknąć śladów ciąży. Nie mam zamiaru maskowac niedoskonałości bo jestem z siebie dumna ze udało mi się urodzić taka cudowna dwójkę naturalnie, bez znieczulenia i bez nacięc. Po obu porodach wstałam 15 min po. Córcia 49 cm 3190 g a synuś 59 cm i 4320 g. Mój mąż również jest ze mnie dumny i mój wygląd wcale go nie odpycha, wręcz przeciwnie i to się liczy. Nikogo więcej opinia się nie liczy.

Odpowiedz

magda
magda | 2015-11-21 18:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moje ciało jest jędrne - chodzę na basen, a w domu masuje ciało szczotką z naturalnego włosia z Brista, zauważyłam, że moja uda stały się bardziej zbite i mam mniejszy cellulit.

Odpowiedz

Kala
Kala | 2015-04-24 00:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

kiedy czytam komentarze typu "Oj, żeby nie mieć takiej pomarszczonej skory z rozstępami to trzeba wcześniej pomyśleć- ot tyle, a nie chwalić się potem takim czymś". Od piątego tygodnia ciąży regularnie smarowałam się Bio-oilem, mustellą i Oilanem + peeling co dwa dni i delikatny masaż. Nie pominęłam ani jednego zabiegu!!!! przytyłam 18 kg. Mam rozstępy na całym brzuchu.... Zaczynają się pod piersiami a kończą na wzgórku łonowym ( też nie wiedziałam, że mogą się tu pojawić). Taka natura, mama i siostra mają tak samo.... Nie pisz, że to efekt zaniedbania. Teściowa ma 3 dzieci, tyła po 20-25 kg i ani jednego rozstępu. I co teraz mam się powiesić czy nie wychodzić z domu? Na fali hormonów myślałam i o jednym i o drugim. Ale mam trzymiesięczną córkę i wspaniałego męża. I chyba mam prawo w takim nowym kształcie cieszyć się życiem? Czy może nie Alusiu. Masz takie dobre geny ale nie ma się czym chwalić. Nie wypracowałaś tego, masz tylko więcej szczęścia ode mnie.....

Odpowiedz

aska
aska | 2015-03-31 20:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Oczywiście że profilaktyka jest ważna. Ale super że są kobiety które nie wstydzą się swoich niedoskonałości i potrafią cieszyć się tym co mają.

Odpowiedz

Alusia
Alusia | 2015-03-29 15:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Oj, żeby nie mieć takiej pomarszczonej skory z rozstępami to trzeba wcześniej pomyśleć- ot tyle, a nie chwalić się potem takim czymś.Wystarczy jakiś czas przed przygotować ciało do ciązy - 2* w tyg peeling, codzienne nawilżanie po prysznicu ciała jakimś balsamem na cellulit lub np olejem kokosowym. Codzienna domowa pielęgnacja daje największe efekty. Mam 40 lat, rodziłam 1-sze dziecko i nie mam z rozstepami i zwiotczałą skórą problemów.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

moma
moma | Alusia | 2015-03-29 22:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

głuptasku, to genetyka a nie peelingi

Odpowiedz

Anna
Anna | Alusia | 2015-03-30 22:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kto ma dostać rozstępów ten i tak dostanie. Każdy to wie. Mnie ominęły, ale to kwestia genów i szczęścia a nie kremów, bo znam wiele kobiet, które wcierały i nic im to nie pomogło. Jako 40 latka powinnaś już wiedzieć, że 'wszystko, co piękne jest przemija...' Tylko miłość matczyna jest wieczna ;)

Odpowiedz

Kala
Kala | Alusia | 2015-04-24 01:01 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

kiedy czytam komentarze typu "Oj, żeby nie mieć takiej pomarszczonej skory z rozstępami to trzeba wcześniej pomyśleć- ot tyle, a nie chwalić się potem takim czymś". Od piątego tygodnia ciąży regularnie smarowałam się Bio-oilem, mustellą i Oilanem + peeling co dwa dni i delikatny masaż. Nie pominęłam ani jednego zabiegu!!!! przytyłam 18 kg. Mam rozstępy na całym brzuchu.... Zaczynają się pod piersiami a kończą na wzgórku łonowym ( też nie wiedziałam, że mogą się tu pojawić). Taka natura, mama i siostra mają tak samo.... Nie pisz, że to efekt zaniedbania. Teściowa ma 3 dzieci, tyła po 20-25 kg i ani jednego rozstępu. I co teraz mam się powiesić czy nie wychodzić z domu? Na fali hormonów myślałam i o jednym i o drugim. Ale mam trzymiesięczną córkę i wspaniałego męża. I chyba mam prawo w takim nowym kształcie cieszyć się życiem? Czy może nie Alusiu. Masz takie dobre geny ale nie ma się czym chwalić. Nie wypracowałaś tego, masz tylko więcej szczęścia ode mnie.....

Odpowiedz

Pauula
Pauula | 2015-03-27 20:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

No mi jeszcze daleko do idealnego ciała ale teraz wybieram się do Skin Concept na wilanów i zamierzam walczyć;)

Odpowiedz

pati
pati | 2015-03-26 19:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

odrazu robi sie lepiej ze nie wszystkich ogarnela mania idealnego nieosiagalnego ciała

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?