Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

"Jestem zawstydzona, że jestem w ciąży... po raz kolejny"

| 01.09.2016, aktualizacja: 01.09.2016 | 16

"Zachowujecie się jak króliki"- czy ktoś powiedział do was kiedyś coś tak niemiłego?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
wstydzę się, że jestem kolejny raz w ciąży
fot. Fotolia
Dlaczego matki, które decydują się na dużą rodzinę, są tak źle postrzegane? Posłuchajcie tej mamy!

"To nie powinien być temat dyskusji"

"Kiedy nasz znajomy dowiedział się, że spodziewamy się 5.dziecka, zareagował podobnie jak wiele osób. - Zachowujecie się jak króliki – powiedział, nie zdając sobie chyba sprawy, jak wielką zrobił nam przykrość. 

Moje życie seksualne i plany odnośnie ilości dzieci, nie powinny być tematem dyskusji, bo to moja sprawa. Ale jak widać,  nie jesteśmy w stanie tego uniknąć. Naprawdę staramy się uważać i liczyć dni płodne i niepłodne, ale czasem tak się zdarza. Życie...

Chociaż cieszę się, że spodziewamy się kolejnego dziecka, to mimo wszystko... czuję się też tym trochę zawstydzona. 

Zawstydzona swoją chciwością. Zamiast cieszyć się, że mam czwórkę zdrowych i wspaniałych dzieci, ciągle rodzę nowe. 

Zawstydzona tym, że wszyscy mnie oceniają, moją inteligencję, moje zdolności wychowawcze, moje wybory życiowe. 

Zawstydzona, że ludzie patrzą na nas jak na patologiczną rodzinę, która na pewno ciągnie od państwa masę pieniędzy.

Zawstydzona, gdy powiem choć słowo, że jest mi ciężko, bo wszyscy wtedy mówią: sami tego chcieliście, albo chyba wiedzieliście co was czeka.

Zawstydzona gdy ktoś mówi mi, że muszę być albo bardzo bogata, albo szalona i nie umiem planować. 

Zawstydzona, bo myślałam, że jestem mądrą, inteligentną kobietą po szkołach, a przez opinie ludzi czuję się jak głupią, zmęczoną, sfrustrowaną matka z rozstępami, nadwagą i nieładem na głowie. 

"Jestem szczęśliwa, zrozumcie to!"

Nieważne czy ma się pięcioro, czy dwoje dzieci.Nigdy nic nie wygląda tak jak to piszą ludzie.Czasem matka pięciorga ma mniej z nimi kłopotu, niż inna z dwójką łobuziaków. Urodzenie dzieci nie powinno być dla nikogo wstydliwe, nawet gdy po raz piąty chodzimy z zaokrąglonym brzuszkiem. 

Mam dość spojrzeń z politowaniem, głupich uśmiechów i "dobrych" rad. Jestem szczęśliwa i podekscytowana, choć mało kto to rozumie. Wiem, że będzie ciężko, ale zarówno ja, jak i dzieci bardzo się cieszymy i nie możemy doczekać maleństwa. Uwielbiamy spędzać wspólnie czas, siadać do wspólnych posiłków, rozmawiać. Wtedy zapomina się o godzinach karmienia, zmieniania pieluch, bezsennych nocach. 

Pozwólcie mi się cieszyć z mojej wielkiej rodziny, nie zawstydzajcie mnie. Uszanujcie mój wybór i nie krytykujcie, bo my jesteśmy naprawdę szczęśliwi.

A Wy ile macie dzieci? Czy ktoś Was kiedyś powiedział coś niemiłego na ten temat?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (16)
avatar

Mama
Mama | 2016-11-25 00:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Witajcie czytam wasze posty może i mnie zrozumiecie. Jestem zadbaną mamą 6 kochanych córek 20 lat 13 lat 12lat 10 lat 8 lat i 3 latka.nie żałuję że je mam może tak musiało być dla mnie to codzienność mieć tyle dzieci dla drugiego coś nie pojętego jak można dać radę a można trzeba mieć wszystko zorganizowane. Mam czas na kawę u koleżanki na posprzatanie,pranie itp. Od sierpnia przestałam brać tab aty bo źle się czułam a brałam 3 lata wiedząc że mogę zajść w ciążę. I tak się stało jestem 5 tydzień powiem szczerze na swoje życzenie prowadziłam kaledarzyk dni płodnych i nie płodnych myśląc że może tak się uda nie zajść i prezerwaty też uzywalismy ale i tak jestem załamana. Wstydzę się iść do lekarza nie chodzi może o wiek ale o ilość dzieci jesteśmy kochającą się rodziną. Może nie jedna osoba mnie skrytykuje a inna podniesie na duchu.

Odpowiedz

Ala
Ala | 2016-09-05 08:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moja znajoma ma 9-tkę dzieci. Są szczęśliwą rodziną. Może i nie planowali tak wielkiej gromadki, ale gdyby choć jednego dziecka zabrakło, nie byłoby już tak wesoło. To piękne być matką tylu dzieci, wspaniałych dzieci ;))

Odpowiedz

Gosia
Gosia | 2016-09-04 13:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja urodziłam trzecie dziecko w wieku40 dwoje dzieci już prawie odchodzę i też mi powiedzieli że jesteśmy rodziną patologiczną

Odpowiedz

ala29
ala29 | 2016-09-04 13:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mamy dwie córki 9 i 7 lat. w styczniu ma na świat przyjść nasz długo wyczekiwany synek a moja własna matka zamiast mnie wspierać bo sama miała piątkę dzieci to ciągle mi dokucza że znowu te noce nie przespane, lekcje z dziećmi, że do szkoły trzeba wozić...itd, itd.... marudzenia mnóstwo! Wspomnę że mieszkamy na swoim i nie potrzebuję pomocy. zresztą jedna z sióstr ten już nie jedno powiedziała co o tym myśli. A ja nie potrafię zrozumieć dlaczego mi to robią? Czy one nie wiez jak bardzo mnie ranią? Przyznam się że psychikę mam słabą. Nawet jak źle się czuję to nic nikomu nie mówię żebym nie musiała wysłuchiwać uwag typu (nie masz zdrowia a dziecka Ci się zachciało).

Odpowiedz

iza
iza | 2016-09-04 07:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

witajcie my mamy 3 i ciągle wszyscy mówią jak chodzimy nie za dużo tych dzieci zawsze się uśmiecham i myślę sobie chyba nam zazdroszczą bo przeważnie wygldaja na ludzi na poziomie i zadbanych leczą w ten sposób swoje kompleksy ??? wiek dzieci 4 ,2.5 i 16miesiecy :)

Odpowiedz

alex
alex | 2016-09-04 07:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Podziwiam i szanuje osoby ktore maja wiecej dzieci,wiem ile trzeba serca,milosci i cierpliwosci poswiecic,usmiech dziecka wynagradza wszystko.Ja mam dwojke 2 lataka i roczek i na tym poprzestane,maz po calych dniach pracuje i jestem sama z tym wszystkim,oboje potrzebuja uwagi i duzo milosci a w domu swoje tez trzeba zrobic.Nie wyobrazam sobie chodzic z brzuchem i biegac za nimi..

Odpowiedz

Emilia
Emilia | 2016-09-03 10:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mam 5 córek ( 17,14,9,7 i 2 lata). Jesteśmy szczęśliwą, kochającą się rodziną i tego właśnie zazdroszczą nam inni. Gdy byłam w ciąży z piątą córeczką, durne komentarze typu - super, fajnie ale chyba starczy już tych dzieci lub- same dziewczyny? To kara boska... Ręce opadają ale złośliwość ludzka nie zna granic... Wszystko co mamy ( mieszkanie, wiosna firma) zawdzięczamy tylko własnej pracy,nie wyciągamy ręki po cudze, jak to się często zarzuca rodzinom wielodzietnym, nie korzystamy z żadnych zapomóg, nie otrzymujemy rodzinnego. Życie nauczyło mnie być obojętną na głupie gadanie, bo tylko nasza rodzina i znajomi wiedzą jak bardzo fajną jesteśmy familią i jak zdolne mamy dzieci ( najstarsza córka cztery lata uczy się japońskiego i chce studiować w tym kierunku, młodsze uczą się karate i tańca). Tak wiec apeluję do mam kilkorga dzieci - miejcie głęboko w czterech literach co mówią inni, oni gadali, gadają i gadać będą, bo zazdroszczą szczęścia i miłości, które są w rodzinach wielodzietnych. A patologia jest też w domach, gdzie jest jedno, dwoje dzieci , znam osobiście takie przypadki. Glowa do góry!

Odpowiedz

Mamaa
Mamaa | 2016-09-03 09:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja to widziałam nie zadowolenie ze strony najbliższych jak się dowiedzieli że jestem w drugiej ciąży, po prostu widac bylo to po ich twarzach, a potem docinkach w stylu ; no teraz to sie zacznie, albo jak sobie poradzicie matko jedyna, a jak juz urodzilam i czasem powiem ze jestem zmeczona to slysze : no i teraz tak bedzie do konca zycia, sama tego chcialas ;), gadaja tam a nie bardzo nam najbliższi pomagają jeżeli chodzi o opiekę przy dzieciach, ale ja już ich krytyki mam gdzieś, jestem szczęśliwa, to mój czas dla rodziny dzieci, siebie i reszta niech wsadzi nos we własne życie i własne życie krytykuje, jak się komuś nie podoba trudno :) jego sprawa :)

Odpowiedz

Nolka
Nolka | 2016-09-03 09:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja mam trojke dzieci w wieku 4latka, 2, roczek i teraz jestem w szostym tygodniu kolejnej ciazy ☺ i jestesmy szczesliwi, ciaza byla planowana ale na sama mysl jak mam powiedziec rodzicom/tesciom i rodzinie ze bedziemy mieli czwarte dziecko to robi mi sie slabo.... Juz przy trzecim mieli problem a to nasze zycie, nasza sprawa...fakt mieszkamy u rodzicow ale w ciagu kilku miesiecy planujemy przeprowadzke do naszego domu, nikt oprocz meza przy dzieciach mi nie pomaga, zeby babcia z nim zostala to musi byc jakies wesele tak to nie ma mowy....ale nie narzekam radze sobie z nimi swiatnie, dzieci sa zadbane i kochane. Nie korzystamy z pomocy gopsu ani innych instytucji...mimo kredytu stac nas na dzieci.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

kaśka
kaśka | Nolka | 2016-09-03 09:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Gratulacje ja też mam 4 dzieci i nigdy nie chodziłam po opiekach czy innych instytucjach a i tak słyszałam nie raz,że czworo dzieci to patologia,kocham moje dzieci i mam to gdzieś co gadają ludzie i tobie życzę tego samego i powodzenia...

Odpowiedz

Agata
Agata | Nolka | 2016-09-03 20:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja mam 4.5 letnią córkę i 1,5 rocznego syna. Staramy się teraz o 3. Teściowej powiemy, że wpadka bo by nas zjadła. Zwłaszcza mnie (no przecież tylko baba winna 😂).

Odpowiedz

Elka
Elka | 2016-09-03 09:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja tam bym przyjęła kolejne...a mam trójkę 😁... Myślę,że to wybór każdej rodziny, szczęście nie patologia. Może i więcej wydatków, pracy ale też więcej miłości. Nie ma powodu do wstydu jeśli widać, że te dzieci są zadbane. I niczyja sprawa..ludzie i tak będą gadać czy masz jedno czy pięcioro.


Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?