Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Szok! Jak można powiedzieć coś takiego karmiącej mamie?

| 30.09.2016, aktualizacja: 30.09.2016 | 1

"Proszę mnie nie zmuszać, żebym panią aresztował" – wyobrażacie sobie usłyszeć takie słowa, kiedy próbujecie nakarmić głodne dziecko?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Policjant zwrócił uwagę mamie karmiącej piersią
fot. Facebook/Savvy Shukla
Historia Savanny, młodej mamy mieszkającej w Georgii w USA, jest absurdalna. Savannah poszła na zakupy z siostrą i dwójką dzieci. Gdy karmiła piersią miesięcznego maluszka, podszedł do niej policjant i zażądał, żeby przestała karmić, w przeciwnym razie będzie zmuszony ją aresztować.

Areszt dla karmiącej matki?

Savannah podzieliła się swoją historią na Facebooku. Tak opisała całą sytuację:

Byłam dziś w sklepie z siostrą i dziećmi (20 miesięcy i miesiąc). Podczas karmienia, podszedł do mnie funkcjonariusz i poprosił, żebym wyszła. Poinformował, że powinnam się zakrywać, bo ktoś może uznać, że to, co robię, jest "obraźliwe".

Odpowiedziałam, że znam prawo. Według prawa stanu Georgia mogę karmić piersią w sposób, który dla mnie jest najwygodniejszy i że mogę tutaj zostać.

Speszył się i powiedział, że nie o to chodzi. Po raz kolejny dałam do zrozumienia, że znam prawo. On odpowiedział: "Tylko się pani wydaje, że zna pani prawo. Naprawdę nie chcę pani aresztować za eksponowanie sutka albo bycie agresywną. To nie jest tak, że może pani mówić obraźliwe rzeczy". Po raz kolejny powtórzyłam prawny zapis i dodałam, że jeśli dla kogoś karmienie jest obraźliwe, to coś jest z nim nie tak. On znów powtórzył, że tylko tak mi się wydaje.

Dodał, że widział moją otoczkę sutkową, a jeśli ktoś zobaczy mój sutek, będzie musiał mnie aresztować, chociaż "wcale tego nie chce". Żeby zobaczyć moją areolę, musiał się naprawdę bardzo, bardzo gapić.




Savannah złożyła skargę na funkcjonariusza. Na odpowiedź nie musiała długo czekać. Szeryf przyznał, że widział jej post na Facebooku. Sam ma czworo dzieci i wnuki, wszystkie karmione piersią, dlatego w pełni rozumie i popiera prawo kobiet do karmienia tam, gdzie uznają to za stosowne. Brawa za taką postawę!

Co myślicie o tej historii? Czy policjant mógł uznać, że zachowanie Savanny jest "obraźliwe"?

Czytaj także: Powinnyśmy karmić piersią do 2. roku życia!
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

Kasia
Kasia | 2016-09-30 15:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nóż w kieszeni się otwiera!!!
Karmienie piersią nazywają obrzydliwym. A jedyne co jest obrzlidliwe i nie zrozumiałe to zamieszanie jakie jest wywoływane wokół tak ważnej czynności dla dziecka!!! Razi karmienie piersią w publicznych miejscach a nie razi nikogo nie jednokrotny brak kultury, odpowiedniejgo stroju restauracje wypełnione roznegliżowanymi ludźmi. Kobieta karmiąca robi to dyskretnie!!! Szkoda słów na jakiekolwiek komentarze!!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?