Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Karmienie butelką jest złe?

| 05.01.2007, aktualizacja: 28.10.2013 | 1

Karmienie butelką budzi sporo kontrowersji. Wszak mleko mamy jest najlepsze... Czy mama karmiąca butelką, krzywdzi dziecko? A może nie powinna się zamartwiać tylko zadbać o to, by po prostu dziecko się najadło?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
karmienie butelką, karmienie sztuczne, mleko modyfikowane
fot. Fotolia

Tyle słyszałaś o zaletach karmienia piersią i niepowtarzalnej więzi między mamą a ssącym pierś dzieckiem, że już przed porodem nie miałaś wątpliwości: ty też będziesz karmić naturalnie. Tymczasem nie pomogła książkowa wiedza, mlekopędne herbatki, konsultacje z w poradni laktacyjnej... Kiedy zaczęło brakować ci pokarmu, zaczęłaś dokarmiać dziecko mieszanką, a w końcu zupełnie odstawiłaś je od piersi.

Miłość matki do noworodka jest ważniejsza niż mleko

Przyczyn, dla których kobiety rezygnują z naturalnego karmienia, jest wiele. Czasem jest to zanik pokarmu, wynikający z nieumiejętnego przystawiania do piersi lub przerwy w karmieniu (np. z powodu przyjmowania leków niedozwolonych w czasie laktacji), innym razem winna jest depresja poporodowa. Bombardowana tekstami przekonującymi, że mleko mamy to najlepsze, co można dziecku ofiarować, że dzięki naturalnemu karmieniu dziecko szybciej będzie się rozwijać, będzie zdrowsze, mądrzejsze, często czuje się wyrodną matką. Według wielu lekarzy – zwolenników karmienia naturalnego, każda kobieta jest w stanie karmić piersią, bo „chcieć, to móc". A więc, jeśli tobie się nie udało, to wyłącznie twoja wina. Po takich słowach nietrudno o wyrzuty sumienia. Tymczasem to nie naturalne mleko, ale miłość jest tym, czego dziecko potrzebuje najbardziej. Kochająca matka może na wiele sposobów okazywać miłość noworodkowi, a nie tylko poprzez przystawianie do piersi. Bardzo ważny jest kontakt fizyczny, ale jego brak podczas karmienia można nadrobić między posiłkami. Kołysz swoje dziecko, możesz także przytulać je do swojego nagiego brzucha lub kłaść je między swoimi piersiami. Dziecko dzięki temu nauczy się twojego zapachu, rozpoznaje twój głos i puls serca.

Sprawdź, jak jeszcze okazać noworodkowi miłość


Karmienie noworodka to nie wszystko!

Nie mamy zamiaru przeprowadzać rewolucji i twierdzić, że mieszanka jest doskonalsza od mleka kobiecego. Bo nie jest. Nie oznacza to jednak, że twój „butelkowy" noworodek częściej będzie chorował i gorzej się uczył. I nawet jeśli badania dowodzą, że dziecko karmione mieszanką jest bardziej narażone na otyłość, alergię czy brak odporności, to twoja troska o jego dietę i zdrowie może je przed tymi wszystkimi kłopotami uchronić. Naprawdę nie wystarczy matczyne mleko, by do końca życia cieszyć się zgrabną figurą i nigdy nie chorować! Bo na zdrowie, rozwój i zdolności ma wpływ wiele rzeczy, nie tylko karmienie. Wystarczy przyjrzeć się osobom, które nie zostały wychowane na piersi. Na pewno znasz ich mnóstwo – w czasach naszego dzieciństwa lekarze zalecali karmienie sztucznymi mieszankami. Czy wszystkie są grube, ciągle chodzą przeziębione i nie grzeszą inteligencją?!

Wypróbuj 10 sposobów na wspieranie rozwoju dziecka

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

niulka
niulka | 2007-10-25 22:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem właśnie na etapie "walki o karmienie piersią". Moja córeczka nie radzi sobie ze ssaniem i przy każdym karmieniu denerwuje się a ja razem z nią. Odkąd dokarmiam ją mieszanką zaczęła przybierać na wadze i stała sie bardzo pogodnym dzieckiem. Wiem że dobrze robię, bo wolę mieć szczęśliwe dziecko i sama szczęśliwa być, a nie zamartwiać się że pozbawiam dziecko tych wszystkich rzeczy które daje naturalne karmienie, o których tak powszechnie mówi się. Karmienie butelką sprawia nam obu o wiele więcej radości niż piersią a wasz artykuł podniósł mnie na duchu i utwierdził że nie jestem złą mamą. Dziękuję

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?