Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Cesarka a karmienie piersią – jak poród wpływa na laktację?

| 05.01.2015, aktualizacja: 02.07.2015 | 8

Dlaczego cesarka ma wpływ na karmienie piersią? Jak przeciwdziałać jej negatywnym skutkom i rozkręcić laktację po cesarskim cięciu. Poznaj fakty.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Karmienie piersią po porodzie
fot. Fotolia

Często przyszłe mamy na pytanie, czy zamierzają karmić piersią odpowiadają: „Tak, jeśli tylko będę mieć pokarm”. To bardzo ciekawe, że w dzisiejszym świecie wiele kobiet straciło wiarę we własne ciało. Skąd wzięło się przekonanie, że tylko nieliczne mamy są w stanie wykarmić swoje dziecko?
Warto to wiedzieć.

Organizm kobiety zaczyna wytwarzać pokarm już w okolicy 20. tygodnia ciąży. Nie ma więc znaczenia, czy dziecko rodzi się w 32. czy 42. tygodniu ciąży – piersi już dawno zaczęły przygotowanie do podjęcia pracy po porodzie.

Sygnałem do uruchomienia laktacji jest moment oddzielenia łożyska od ściany macicy. Oznacza to, że bez względu na rodzaj porodu: czy odbywa się on drogami i siłami natury, czy przez cesarskie cięcie, organizm kobiety dostaje sygnał, że czas uruchomić wypływ mleka. Dlaczego więc, tak często słyszy się opinie, że cesarskie cięcie utrudnia karmienie piersią? Czy przebieg i rodzaj porodu ma wpływ na karmienie piersią? Oto garść faktów.

Wpływ porodu na karmienie piersią:

  • Podczas porodu drogami i siłami natury w ciele kobiety zachodzi szereg procesów hormonalnych. Wielkim sprzymierzeńcem jest oksytocyna – odpowiada za skurcze macicy, ale jest także ważnym elementem w karmieniu piersią – ułatwia wypływ mleka. Podanie sztucznej oksytocyny lub cesarskie cięcie zaburzają delikatną równowagę hormonalną. Może to utrudnić chwilowo wypływ mleka. Jest to trudność tymczasowa, która mija wraz z systematycznym przystawianiem dziecka do piersi.
     
  • Zdrowy, donoszony, niebędący pod wpływem środków farmakologicznych noworodek położony na brzuchu mamy w kontakcie skóra do skóry jest w stanie samodzielnie przemieścić się do piersi, chwycić sutek i rozpocząć karmienie (breast crawl). W przypadku stosowania znieczulenia zewnątrzoponowego lub tym bardziej znieczulenia ogólnego w przypadku cięcia cesarskiego dziecko może być leniwe, ospałe i nie mieć siły na ssanie piersi. Przeważnie są to problemy przejściowe. Ważne, aby przystawiać noworodka jak najczęściej. Jeśli dziecko w pierwszych dobach jest wyjątkowo ospałe i leniwe, należy je budzić na karmienie co 2,5-3 h.
     
  • W polskich szpitalach cesarskie cięcie jest przeważnie „przeciwskazaniem’’ do kontaktu skóra do skóry. A szkoda. Kontakt nagiego noworodka z nagim ciałem mamy pobudza receptory oksytocyny i ułatwia wypływ mleka. Po cięciu noworodki przeważnie są zabierane na jakiś czas, aby mama mogła dojść do siebie. Opóźnienie pierwszego karmienia jest często jedną z przyczyn powodujących problemy z rozpoczęciem karmienia. Choć oczywiście nie oznacza to, że mama nie będzie miała pokarmu. Będzie musiała po prostu więcej czasu spędzić na rozbudzeniu laktacji.
     
  • Przebieg i rodzaj porodu ma również olbrzymi wpływ na samopoczucie mamy: jej samoocenę, poczucie kontroli i wiele innych czynników psychologicznych. Kobiety, które swoje doświadczenia porodowe oceniają jako „dobre” i są zadowolone z przebiegu porodu rzadziej zapadają na depresją poporodową, mają lepsze samopoczucie, co ma także duże znaczenie w bezproblemowym rozpoczęciu karmienia naturalnego. Złe samopoczucie po cesarskim cięciu, boląca blizna, lub trudno gojąca się rana po epizjotomii (nacięciu krocza) są przeszkodami, z którymi musi sobie poradzić młoda mama. Mogą stanowić pewnego rodzaju barierę lub utrudniać opiekę nad dzieckiem w pierwszych dobach po porodzie.
Czytaj także: Jak cesarskie cięcie wpływa na odporność dziecka?
  • Przeprowadzono badania, które miały na celu sprawdzenie, w jaki sposób interwencja medyczna wpływa na poziom lęku i rodzaj interakcji społecznych. Porównywano 4 grupy kobiet: pierwszą, która otrzymała dożylną oksytocynę w czasie porodu, drugą – matki, które otrzymały znieczulenie zewnątrzoponowe, z lub bez wlewu oksytocyny, trzecią grupą były matki, które otrzymały oksytocynę domięśniowo po porodzie, a czwartą grupą – matki, które przeszły niezmedykalizowany poród. W grupie niezmedykalizowanej i tej, która otrzymała jedynie oksytocynę odnotowano znacząco niższy poziom lęku i agresji oraz wyższy poziom kompetencji społecznych w porównaniu z grupą kontrolną. Badanie wykazało, że podanie oksytocyny w większym stopniu wiąże się ze zmniejszeniem poczucia lęku i agresji niż znieczulenie zewnątrzoponowe.
     
  • Ilość pokarmu regulowana jest zasadą popytu i podaży: im częściej dziecko przystawiane jest do piersi, tym więcej mleka się pojawi. Nie ma znaczenia w którym tygodniu ciąży dziecko się urodziło, ani jak odbył się poród. Mleko pojawi się, jeśli piersi będą odpowiednio często stymulowane. Jeśli z jakiś przyczyn niemożliwe jest dostawianie dziecka do piersi, mama powinna pracować z laktatorem co 2,5-3 h, aby pobudzić piersi do pracy.

Koniec z mitami o karmieniu piersią

W temacie karmienia piersią krąży wiele błędnych mitów i przekonań. Często zamiast naukowych faktów słyszymy raczej subiektywne opinie. Mamy otrzymują błędne informacje (często także od personelu medycznego), które odbierają im wiarę w siebie i rodzicielskie kompetencje. Butelki z mlekiem modyfikowanym w każdym szpitalu są na wyciągnięcie ręki. Kobiety tracą wiarę w to, że są w stanie wykarmić swoje dziecko. Słyszą uwagi o „miękkich piersiach”, „silnym odruchu ssania” i „chudym mleku”. Tymczasem jedynym czynnikiem warunkującym ilość mleka jest podaż i popyt. Rodzaj i przebieg porodu ma bardziej wpływ pośredni – wpływając na samopoczucie mamy i dziecka może być swego rodzaju utrudnieniem w walce o udaną laktację. Nie jest jednak barierą nie do pokonania.

Czytaj także: Karmienie piersią: prawdy i mity

Autorka: Ewa Krogulska, organizatorka akcji Lepszyporod.pl, psycholog, doula i certyfikowana przez CNOL Promotorka Karmienia Piersią.

Przydatne linki:
http://www.kobiety.med.pl/cnol/index.php
http://www.lllpolska.org

Źródła:
http://www.kobiety.med.pl/cnol/images/cnol/Publikacje/zjazd2013/Wzajemne_zaleznosci_Nissen.pdf
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (8)
avatar

parara
parara | 2015-03-18 20:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

cesarka czy naturalny ...nie ma znaczenia jedna po cesarce ma pokarm i nie ma problemów a druga po naturalnym musi dokarmiać. Co kobieta to laktacja.

Odpowiedz

kala
kala | 2015-03-14 15:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Miki, ale mnie rozweseliłaś ta kosmetyczką...hahah no w końcu jesteśmy kobietami i lubimy czuć się zadbane. Każda forma jest dobra, żeby młoda mama była szczęśliwa, a jak mama jest szczęśliwa to i dzidziuś.

Odpowiedz

kala
kala | 2015-03-10 10:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji


wiesz co, ja właściwie to piłam ja przez cały okres karmienia. Bo najzwyczajniej w świecie bardzo mi smakowała i jeśli do tego działała to miałam dwa w jednym. Jeśli masz problemy z laktacją to jak najbardziej jej spróbuj. Dodatkowo przykładaj częściej dziecko do piersi, I nie denerwuj się, prawie każda z nas ma kryzys laktacyjny. Musisz wierzyć we własne możliwości. Z reszta ta moja herbatka ma w składzie melisę więc cie trochę wyciszy. Trzymam kciuki za ciebie.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

miki
miki | kala | 2015-03-11 11:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

kala, dziękuje za szybką odpowiedz, kupiłam sobie lactosan i stosuje regularnie, ma fajny skład i smak. Dodatkowo wprowadziłam zasadę słuchania spokojnej muzyki przy karmieniu. Takiej, która mnie wycisza i wiesz zrobiłam coś dla siebie..wyszłam do kosmetyczki na full opcje upiększania. I kurcze lepiej mi z tym, bo czułam się jak niewyspany fus. Teraz przynajmniej wyglądam jak kobieta.

Odpowiedz

miki
miki | 2015-03-09 20:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

a długo ja piłaś, ja teraz szukam czegoś skutecznego na zwiększenie laktacji.

Odpowiedz

kala
kala | 2015-03-08 10:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja bardzo chciałam karmić piersią swoje dziecko ale na początku nie wiedziałam jak przykładać małą dobrze do piersi. Dobrze, że trafiłam na fajną położną, która mi to wytłumaczyła. Najgorszy był kryzys laktacyjny, nie widziałam jak odzyskać pokarm. Generalnie najlepiej mi pomagała herbatka naturalna na laktację Lactosan. Pokarm wrócił a ja na szczęście nie zaczęłam sztucznie dokarmiać dziecka.

Odpowiedz

tomek
tomek | 2015-01-16 13:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

"Badanie wykazało, że podanie oksytocyny w większym stopniu wiąże się ze zmniejszeniem poczucia lęku i agresji niż znieczulenie zewnątrzoponowe."
Co za bzdurne zachwalanie podawania sztucznej oksytocyny.
Może i dla lekarzy i położnych jest lepiej jak w kobiecie sztucznie zaniża się "agresje" i "lęk" bo jest wtedy bezwolna i uległa i nie broni swoich praw.
Dlaczego nie napiszecie że podanie sztucznej oksytocyny wywołuje nienaturalne skurcze które są dużo bardziej bolesne niż te naturalne.
Podawanie oksytocyny kobiecie w której poród przebiega normalnie jest błędem lekarskim ale oczywiście powoduje że łózko szybciej się zwalnia bo kobieta rodzi szybciej w dużo większych bólach.

Odpowiedz

renata
renata | 2015-01-16 11:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pamiętam jak byłam w pierwszej ciąży z synem(8 lat ma teraz) i podczas wizyty kontrolnej lekarz zapytał mnie czy zamierzam karmić naturalnie, na co ja odparłam, że przez 1 rok tak, a później pomyślę. Lekarz spojrzał na mnie i powiedział, skąd ma Pani pewność, że będzie miała Pani pokarm, ja mu na to, że po prostu to wiem, tak czuję i już. Zawsze mój tata powtarzał, że dużo zależy od nastawienia kobiety do karmienia, ja bardzo pragnęłam karmić piersią. Syna karmiłam przez 15 mies. Wspomnę jeszcze,że urodziłam go w młodym wieku przez cesarskie cięcie. Córkę urodziłam 14 mies temu naturalnie i nadal karmię piersią

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?