Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Karmiąc dziecko piersią dostarczasz mu miliardy bezcennych komórek macierzystych

| 07.05.2015, aktualizacja: 08.05.2015 | 3
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Karmienie piersią
fot. Fotolia
Komórki macierzyste zawarte w mleku mamy, to bezcenny prezent podarowany dziecku na całe życie. O dobroczynnych wartościach przekazywanych z mlekiem mamy mówi doktor Maria Wilińska, kierownik Oddziału Neonatologii SPSK im. prof. Orłowskiego CMKP.
Mleko mamy - magiczny płyn, który od lat wzbudza zainteresowanie wielu badaczy, a lekarze na każdym kroku podkreślają jego bezcenne właściwości dla dziecka. Nie da się go zastąpić żadną inną mieszanką, bo jest nie do podrobienia, chociaż w 90 procentach składa się z wody. Pozostałe 10 procent to białka, tłuszcze, węglowodany, składniki mineralne i witaminy. Najnowsze badania pokazują, że w mleku mamy znajdują się komórki macierzyste, działające jak wewnętrzny system naprawczy w organizmie dziecka. Dziennie dziecko przyjmuje nawet kilkanaście miliardów tych komórek. Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) niemowlę powinno być karmione wyłącznie mlekiem matki przez pierwsze 6 miesięcy życia.

Dlaczego kobiecy pokarm jest bezcenny?

Tłuszcze zawarte w kobiecym mleku (około 5 procent) dostarczają dziecku energii oraz biorą udział w procesie rozwoju mózgu. Węglowodany (ok. 7 procent), głównie laktoza, poza dostarczaniem energii, kształtuje florę bakteryjną przewodu pokarmowego dziecka. Białko natomiast reguluje procesy biochemiczne w organizmie, w tym reguluje gospodarkę hormonalną. Pozostałe 0,2 procent to składniki mineralne i witaminy: sód, potas, wapń, magnez i inne, poza witaminą K, którą trzeba suplementować w pierwszym miesiącu życia dziecka. Mleko kobiece dodatkowo zawiera specjalne enzymy, które pomagają w trawieniu mleka.
Bardzo ważnym składnikiem pokarmu kobiecego są tzw. czynniki wzrostowe: – Są to substancje obecne wyłącznie w mleku kobiecym, nie ma ich w żadnej innej mieszance i mleku sztucznym, czyli pochodzącym z mleka krowiego. Czynniki wzrostowe sterują rozwojem organizmu w życiu płodowym i powodują, że organizm różnicuje się w różnorodne tkanki i narządy. Potem w pokarmie kobiecym czynniki te są ważne dla rozwoju i wzrastania noworodka głównie wcześniaków i powodują, że ten niedojrzały organizm nadal się rozwija po urodzeniu, korzystając właśnie z tych czynników wzrostowych, które pomagają w rozwoju mózgu, komórek mięśniowych, komórek tkanki łącznej, różnych narządów i układów – mówi dr Maria Wilińska, kierownik Oddziału Neonatologii SPSK im. prof. W. Orłowskiego CMKP.

Polecamy: Karmienie piersią lepsze niż ubezpieczenie zdrowotne 

Jakie korzyści czerpie noworodek karmiony mlekiem mamy?

Dzieci od urodzenia karmione mlekiem mamy, unikają w okresie noworodkowym wielu chorób infekcyjnych. Dzieje się tak za sprawą niezwykle cennych wartości odżywczych zawartych w mleku mamy. Ostatnio przeprowadzone badania Foteini Hassiotou z Uniwersytetu Zachodniej Australii udowodniły, że mleko mamy zawiera komórki macierzyste, które przenikają do krwiobiegu, a następnie do konkretnych narządów, gdzie przekształcają się w inne komórki, np. neurony. Dziennie dziecko przyjmuje miliardy takich komórek.
Niemowlęta karmione piersią rzadziej chorują w okresie noworodkowym i rzadziej łapią infekcje, zaś w późniejszych latach unikają chorób przewodu pokarmowego, cukrzycy, otyłości, chorób układu krążenia, a także chorób nowotworowych.
– Stan zdrowia dzieci karmionych pokarmem kobiecym w okresie wczesnego dzieciństwa jest lepszy i te korzyści rozwijają się na cały okres życia człowieka. Nie tylko w okresie noworodkowym i niemowlęcym, ale również w wieku dorosłym. Może warto też wspomnieć, że korzyści z karmienia odnoszą również mamy tych dzieci, a więc kobiety karmiące. Zmniejsza się ryzyko zachorowań na raka piersi, w ogóle na chorobę nowotworową. Kobiety te unikają również chorób układu kostnego, a więc osteoporozy w życiu dorosłym. Stąd ważna jest długotrwała laktacja dla zdrowia i życia mam tych dzieci, co jest dla nas niemniej ważne od zdrowia dzieci – mówi dr Maria Wilińska.

Polecamy: WHO potwierdza: karmienie piersią chroni przed rakiem 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

Malgosia
Malgosia | 2015-06-29 12:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zawsze wiedziałam, że nie ma to jak mleko matki, nie żadne tam mm. Teraz już karmię 15 miesiąc. Wiadomo, bywały kryzysy laktacyjne, brało się wtedy fermaltiker i ciągnęło ten wózek. Teraz jestem naprawdę z tego zadowolona, że się nie poddałam.

Odpowiedz

Malami
Malami | 2015-05-19 23:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dodam, ze art. Swietny, bardzo rzeczowy. Mocno ciesza takie odkrycia wszystkie karmiace mamy i wszystkie karmione dzieciaczki :)
Pozdrawiam!

Odpowiedz

Malami
Malami | 2015-05-19 22:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Karmie swoja coreczke juz 2 lata i nigdy tego nie zalowalam, mimo, ze mialam duze problemy z laktacja po cesarce (i pozniej rowniez od nawalu pokarmu oraz zapalen piersi). Niestety, w szpitalu jako pierwsze mleko moja corcia otrzymala sztuczne, poniewaz po porodzie, nie mialam pokarmu przez kilka dni i corcia okropnie plakala. Zamiast laktatora, ktory dostarczono mi po dwoch dobach, corcia w miejsce siary otrzymala mm... Zastanawiam sie, czy to moglo miec jakis niekorzystny wplyw na nia...? Moze wlasnie dlatego pozniej bardzo dlugo cierpiala na kolke - 4 mies. I nie skonczyloby sie na tym, gdybym sama nie odstawila produktow mlecznych w swojej diecie, co zrobilam po obejrzeniu programu w tv. Ani moja polozna, ani pediatra nie doradzili mi tego. Po wyeliminowaniu produktow nabialowych, dolegliwosc minela z dnia na dzien - w sensie doslownym.
Czesto mam wrazenie, ze mam zbyt malo pokarmu ale wciaz nie rezygnuje z karmienia malej, widzac, ze nadal bardzo tego potrzebuje i wiedzac, jakie ma to znaczenie zdrowotne.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?