Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Trudne początki karmienia piersią

| 19.01.2011, aktualizacja: 24.11.2016 | 8
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(5)
niemowlę, karmienie piersią
Maluszek nie chce ssać, nie potrafi albo nie budzi się na karmienie. Nie poddawaj się! Problemy pierwszych dni można pokonać.
Laktacyjni doradcy zalecają, by noworodka przystawić do piersi zaraz po porodzie, i to jak najszybciej. Teoretycznie wszystko powinno być w porządku, bo małe dziecko, które przychodzi na świat, ma dwa odruchy umożliwiające mu jedzenie: poszukiwania piersi i ssania. Gdy połaskoczesz go w policzek, na zasadzie odruchu otworzy buzię. A kiedy znajdzie się w niej pierś, zacznie ją ssać. To znaczy... tak być powinno. Czasem jednak dziecko musi nauczyć się ssać, a mama karmić. Początki bywają trudne. Zobacz, jak dać sobie radę w trudnych sytuacjach.

Karmienie piersią wcześniaka

O tym, jak odżywiać wcześniaka, zadecyduje lekarz. Często możliwe jest karmienie mlekiem mamy – jeśli nie bezpośrednio, to odciągniętym pokarmem. To ważne, bo jego skład jest niepowtarzalny. Zawiera więcej białka, żelaza, cynku, miedzi, magnezu i przeciwciał odpornościowych, niż gdybyś urodziła dziecko o czasie. Twój pokarm jest skarbem dla wcześniaka!

Gdy noworodek nie umie ssać

Przyczyną może być zbyt krótkie wędzidełko (to część języka, która łączy dolną powierzchnię zębów z dnem jamy ustnej), za silne lub zbyt słabe napięcie mięśni buzi. Sama tego jednak nie rozpoznasz. Dlatego poproś o radę położną lub doradcę laktacyjnego, jeśli masz jakiekolwiek problemy z karmieniem. Pomóc może masaż buzi i języka. Jak masować – pokaże ci doradca laktacyjny lub neurologopeda (adresy i pomoc znajdziesz na stronach: www.laktacja.pl oraz www.mlekomamy.pl).

Czy dziecko, które piło z butelki będzie potrafiło ssać pierś?

Przez kapturek nakładany na pierś czy przez smoczek na butelce ssie się inaczej niż prosto z piersi. Dziecku nie tak łatwo jest się potem przestawić. Nic dziwnego, że z piersi ssie płytko, nie wypija całego mleka. Musisz cierpliwie przystawiać niemowlaka do piersi, pilnując, by zawsze szeroko otwierał buzię. A najważniejsze: nie pozwalaj mu już więcej ssać przez kapturek. I nie podawaj smoczka!

Karmienie piersią, a sen dziecka

Noworodki przeważnie same budzą się na karmienie i głośnym płaczem oznajmiają, że są głodne. Zdarzają się jednak śpiochy, które trzeba budzić. Przyczyn może być wiele: znieczulenie po porodzie, żółtaczka. Wśród zdrowych dzieci też czasem zdarzają się takie, które przesypiają pory karmienia i słabo przybierają na wadze. Jeśli twoje dziecko jest śpioszkiem, w pierwszych tygodniach życia musisz je budzić na posiłek. Noworodek powinien jeść w dzień co trzy godziny, w nocy zaś najdłuższa przerwa nie powinna przekroczyć sześciu godzin. To ważne, gdyż jeśli malec je rzadko, to słabo przybierze na wadze, a ty będziesz miała w piersiach coraz mniej mleka. Po pewnym czasie wytwarza się go tyle, ile potrzebuje twoje dziecko.

Polecamy: Czy prawidłowo karmisz dziecko piersią? - test

Co robić, gdy dziecko cały czas chce ssać pierś?

Niektóre dzieci spędzają całe dnie przy piersi. Nie znaczy to wcale, że jedzą; raczej śpią, tylko czasem poruszając buzią. Niestety, dziecko szybko zasypiające przy piersi wypija jedynie mleko pierwszej fazy, w którym jest mało tłuszczu i białka. Śpioszka musisz budzić i zachęcać do większej aktywności przy piesi. Połaskocz go delikatnie w policzek, pod brodę, a jeśli to nie pomaga, połóż do łóżeczka i rozbudź, np. zmieniając ubranko.

Dziecko odpycha się od piersi

Mleczko początkowo wypływa z piersi powoli, po chwili jednak – gdy uruchamia się odruch szybkiego wypływu – wręcz tryska. Wiele dzieci nie radzi sobie z połykaniem mleka, krztusi się, nie może oddychać. Nic więc dziwnego, że odpycha się od piersi. Spróbuj zmienić pozycję, w jakiej karmisz. Najlepiej połóż się na plecach, a dziecko ułóż na sobie, na brzuszku. Pokarm będzie wtedy wypływał wolniej, więc niemowlę na pewno poradzi sobie z jego ssaniem.

Jak prawidłowo przystawiać dziecko do piersi?

Po to, by niemowlę najadało się, musi dobrze chwycić pierś. Tylko wtedy będzie mógł języczkiem wymasować z zatok mlecznych cały pokarm. Jeśli źle uchwyci pierś, nie naje się, a w piersiach będzie się wytwarzać coraz mniej mleka. Zobacz, jak dobrze przystawiać dziecko do piersi:
  1. Ujmij pierś od dołu, czterema palcami podtrzymaj ją pod spodem, a kciukiem od góry. Połaskocz usta dziecka brodawką, przesuwając nią w dół i w górę. Ma to na celu pobudzenie odruchu szukania. Powiedz: „Otwórz buzię”.
  2. Gdy niemowlę szeroko otworzy buzię, energicznym, ale pełnym czułości ruchem ramienia przytul je do siebie. Przysuwaj dziecko do piersi, nie odwrotnie!
  3. Sprawdź, czy maluszek ma w buzi brodawkę i dużą część otoczki. Jego wargi muszą być wywinięte, bo dziecko ma pierś uchwycić, a nie wciągać. Gdy dziecko prawidłowo ssie, słyszysz wyraźnie odgłosy połykania mleka (przypomina postękiwanie).
  4. Jeśli dziecko uchwyciło pierś zbyt płytko, ssanie nie ma sensu. Niemowlę nie naje się, bo nie będzie w stanie wypić całego mleka, które jest w piersiach. Dlatego jeśli widzisz, że maluszek wciągnął brodawkę, albo słyszysz cmokanie, to przerwij karmienie. Włóż mały palec w kącik ust dziecka (wypuści wtedy pierś z buzi). A potem spróbuj spokojnie jeszcze raz przystawić dziecko do piersi.
  5. Po nakarmieniu potrzymaj dziecko w pozycji pionowej (oczywiście podtrzymując mu przy tym plecki i główkę). Poczekaj, aż odbije mu się powietrze, które niechcący połknął w czasie ssania. Gdy niemowlę się go nie pozbędzie, będzie miał bóle brzuszka (kolkę).
Zobacz także: Dlaczego rezygnujemy z karmienia piersią tuż po urodzeniu dziecka?
dr Katarzyna Raczek-Pakuła konsultacja: dr Katarzyna Raczek-Pakuła
Międzynarodowy konsultant laktacyjny IBCLC. Pracuje w Szpitalu Specjalistycznym im. św. Zofii w Warszawie.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (8)
avatar

petunia
petunia | 2016-09-14 16:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To taki preparat wspomagający laktację. Do dostania w sumie chyba w większości aptek. Rozpuszcza się go w mleku, pije dwa razy dziennie i u mnie akurat zadziałał. Z tego co widziałam inne dziewczyny też chwalą

Odpowiedz

Kalina
Kalina | 2016-09-12 12:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

to masz szczęście że nie musiałaś się tym za długo przejmować. U mnie te kryzysy zdarzają się co jakiś czas i sama nie wiem jak utrzymać tą laktację na dobrym poziomie. A ten femaltiker to co?

Odpowiedz

patunia
patunia | 2016-09-08 15:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

U nas też nie obyło się bez kryzysów ale rzeczywiście tylko na początku. Dosyć szybko wtedy zareagowałam bo miałam dobre wsparcie znajomej położnej więc nawet nie zdążyłam się za bardzo zestresować. Pomogło jak najczęstsze przystawianie, femaltiker dwa razy dziennie, a na początku też zmiana pozycji przy karmieniu bo okazało się że córeczce było po prostu niewygodnie i nie zawsze dobrze łapała pierś

Odpowiedz

Magda
Magda | 2016-02-22 13:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

U nas minęło już 17 miesięcy kp i końca nie wydać. Początki nie były łatwe, ale daliśmy radę.

Odpowiedz

Jj
Jj | 2015-12-11 17:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja odciagam pokarm juz 5 miesiąc i karmie swoim mlekiem ale z butelki, bo moja córcia non stop by na cycu siedziała. Nie było opcji nic ogarnąć tylko karmienie, a drugi maluch juz był w domu. Wiec rozwiazanie pośrednie czyli swoje mleko odciągnięte laktatorem było jak znalazł. Cel osiągnięty, bo mała dostaje cały czas moje mleko a przez regularne odciąganie mam znacznie więcej pokarmu No przy pierwszym maluszku. Jedyny minus to sterylizacja butelek i podgrzewanie pokarmu... Ale wszystko do przejścia

Odpowiedz

mika
mika | 2014-08-16 00:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A ja się poddałam i przeszłam na butlę. Strasznie żaluje! Ale nie miałam pomocy i wsparcia

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

gosia
gosia | mika | 2014-08-18 18:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja tez sie poddalam i zaluje;/

Odpowiedz

Maryśka
Maryśka | 2012-01-16 15:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Początki są bardzo trudne! nasze pierwsze 3 dni były idealne, jednak zalecano mi dawanie dla córeczki glukozy gdyż była jeszcze lekko żółta, wiązało się to z butelka... Mała poczuła luksus innego picia, bo sama nie musiała się męczyć. Efektem tego była niechęć do sutka, nie potrafiła go tak łatwo zassać jak smoczek od butelki! ile było płaczu, ja się tylko denerwowałam;-( na końcu przytyk teściowej, że męczę dziecko, że mam dać butelke i będzie po problemie! nie potrafiłam sobie z tym poradzić, tym bardziej, że nie takie były nasze plany co do karmienia. Z pomocną ręka przyszła siostra, kazała się nie poddawać, pokazała jak ścisnąć porządnie sutek, żeby mała go chwyciła! małymi krokami nasze starania dawały efekty. Dziś nasza królewna pięknie pije z piersi, a ja jestem dumna, że tak szybko się nie poddałam!!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?