Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Katar sienny

| 09.01.2007, aktualizacja: 11.02.2016 | 6
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
katar
fot. Panthermedia
W Polsce katar sienny dokucza co piątej osobie. To inaczej alergiczny nieżyt nosa. Jak go leczyć?
Nie dla każdego wiosna jest najpiękniejszą porą roku. Niestety, w naszym kraju katar sienny dokucza co piątej osobie. Jak go leczyć?
Najczęstszą przyczyną pyłkowicy, czyli kataru siennego, są rośliny wiatropylne, np. niepozorne z wyglądu trawy i chwasty oraz drzewa liściaste. Błędnie myślimy, że tę chorobę wywołują rośliny o dużych, kolorowych kwiatach (te mają lepkie i ciężkie pyłki, które nie unoszą się w powietrzu i bardzo rzadko bywają przyczyną alergii).
Uczulenie na pyłki czasem bywa mylone z przeziębieniem, gdyż jego początkowe objawy są podobne – kichanie, nieznaczne swędzenie oczu. Dopiero nasilenie objawów: dokuczliwe swędzenie i łzawienie oczu, ataki kichania, wodnisty katar, bóle głowy, zatkany nos, a w cięższych przypadkach nawet duszność skłania do pójścia do lekarza.

Leczenie kataru siennego

Najlepiej rozpocząć je dwa-trzy tygodnie przed spodziewanym wystąpieniem objawów. Aby im zapobiec, podaje się do nosa albo do oczu kromoglikanian sodowy, rzadziej sterydy. Gdy wystąpią już dolegliwości, stosuje się leki obkurczające błonę śluzową nosa oraz leki przeciwhistaminowe. Dość skutecznym sposobem leczenia pyłkowicy bywa odczulanie. Poprzedza je wykonanie testów skórnych, które ułatwiają zidentyfikowanie alergenu. Pomagają postawić trafną diagnozę w 90% przypadków.
Odczulanie polega na przyzwyczajaniu organizmu do wywołującego chorobę alergenu – w odpowiednich dawkach wstrzykuje się go pod skórę. Trwa ono długo i najlepiej rozpocząć je na kilka miesięcy przed wystąpieniem kataru siennego. Odczulanie przynosi dobre rezultaty u 40-80% chorych.

Całoroczny nieżyt nosa

Całoroczny nieżyt nosa tym różni się od nieżytu sezonowego (kataru siennego), że powodują go alergeny stale obecne w otoczeniu, np. roztocza, pierze, sierść, pleśnie. Natomiast przyczyną kataru siennego są pyłki roślin pojawiające się tylko wiosną i latem. Cechą całorocznego nieżytu nosa jest kilkakrotne kichanie bezpośrednio po przebudzeniu. W ciągu dnia nos jest zatkany, a katar mniejszy. Może się jednak nasilać w trakcie słania łóżek, trzepania, odkurzania, a także gdy uczulona osoba przebywa w zadymionym pomieszczeniu lub wśród oparów farb i lakierów. Alergikowi bardziej dokuczają dolegliwości związane z nieżytem nosa, niż swędzeniem spojówek. Objawy są więc podobne jak przy katarze siennym, ale mniej nasilone.

Jak pomóc alergikowi

Jeśli Twoje dziecko cierpi na katar sienny, możesz mu pomóc, stosując się do naszych rad. Jest kilka prostych sposobów na to, by zmniejszyć dolegliwości alergika.
  • Śledź w prasie i telewizji informacje na temat stężenia pyłków w powietrzu. To pomoże Ci zaplanować dzień tak, by dziecko nie przebywało na dworze podczas najbardziej intensywnego pylenia.
  • Zamykaj okna w sypialni malca.
  • Nie narażaj dziecka na kontakt z dymem tytoniowym i innymi substancjami drażniącymi (np. farby, pasta do podłogi).
  • Kup swojemu dziecku dobre okulary przeciwsłoneczne, które ono powinno nakładać, ilekroć wychodzi na dwór.
Pamiętaj! U małych dzieci najczęściej występują alergie pokarmowe. Natomiast pyłkowica to choroba dzieci starszych i osób dorosłych.

Czy to prawda, że...

...gdy na dworze jest sucho i ciepło oraz wieje przyjemny wiatr, dzieci z alergią na pyłki czują się źle?
Tak. Taka pogoda ułatwia pylenie i przenoszenie pyłków na większe odległości. Najlepiej wtedy zamknąć szczelnie okna i pozostać w domu, a na spacer wyjść dopiero wieczorem. Po powrocie dziecko powinno wziąć prysznic, umyć włosy i zmienić ubranie.

...odpowiednio planując wakacje, można uniknąć kataru siennego?
Tak. Kiedy w miejscu zamieszkania stężenie pyłków jest największe, najlepiej pojechać z dzieckiem nad morze lub w wysokie góry. Dzieci z katarem siennym dobrze czują się nad morzem między innymi dlatego, że wiatr wiejący od morza jest prawie całkowicie pozbawiony pyłków.

...po deszczu objawy uczulenia na pyłki są mniej nasilone?
Tak. Jest jednak pewne zastrzeżenie. To prawda, że deszcz, szczególnie w pierwszych kilkunastu minutach, spłukuje pyłki z wyższych warstw powietrza do warstwy przyziemnej, ale wtedy pyłki wnikają do naszych mieszkań. Zatem gdy zaczyna padać, trzeba zamknąć okna i nie wychodzić z domu. Po deszczu, gdy pyłki już opadną, powietrze staje się czyste i można pójść z dzieckiem na spacer.

...nieleczony, nasilony katar sienny z biegiem czasu może przekształcić się w astmę?
Tak. Co prawda u większości osób z alergią na pyłki roślin objawy tej choroby ograniczają się do górnych dróg oddechowych i oczu, trzeba jednak pamiętać, że u około 10-20% chorych po pewnym czasie lekarze stwierdzają astmę.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (6)
avatar

kamyczkowa89
kamyczkowa89 | 2011-06-28 18:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W maju, czerwcu i do połowy lipca przypada szczyt pylenia traw. Wiem to, bo sama od kilku lat przeżywam istne katusze; oczy mam zapuchnięte i cieknie mi z nosa. Alergolog przepisuje mi na receptę Rhinocort albo Nasonex, natomiast w domu mam wspomniane tutaj przez kogoś Euphorbium, którym nawilżam śluzówkę nosa. No i czekam do końca lipca, aby uwolnić się od alergii....do następnego roku :/

Odpowiedz

Alina
Alina | 2011-06-10 09:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja ratuje się Euphorbium i mam go ze sobą latem zawsze. Mi on pomaga na szczęście i nie podrażnia śluzówki nosa.

Odpowiedz

pinka
pinka | 2010-04-26 19:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jak co roku szykuje się żeby zmierzyć się z tymi wszystkimi pyłkami - jak ja nie cierpię trawy. Uprzykrzyła mi tak życie i będzie jescze długo, bo alergia nie znika tak szybko, od ręki. Szukamy sposobów, żeby wyglądać w tym okresie w miarę atrakcyjnie :-) bo zapuchnięty nos, załzawione oczy i cieknący katar to u nas wiosenna codzienność. Staram się jak moge ulżyć sobie (jak mi się zrymowało). Ostatnio szwagier - też alergik - dał mi aerozol euphorbium. Zlitował się nade mną - a może przestraszył wyglądu :-) Szwagier trafił w dzisiątkę i w końcu zaczynam coś czuć - nos odetkany, nawilżony no i w środku jako tako - zero podrażnień. Czuję że żyję :-) zawsze można polegać na rodzinie :-)

Odpowiedz

pinka
pinka | 2010-04-26 19:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jak co roku szykuje się żeby zmierzyć się z tymi wszystkimi pyłkami - jak ja nie cierpię trawy. Uprzykrzyła mi tak życie i będzie jescze długo, bo alergia nie znika tak szybko, od ręki. Szukamy sposobów, żeby wyglądać w tym okresie w miarę atrakcyjnie :-) bo zapuchnięty nos, załzawione oczy i cieknący katar to u nas wiosenna codzienność. Staram się jak moge ulżyć sobie (jak mi się zrymowało). Ostatnio szwagier - też alergik - dał mi aerozol euphorbium. Zlitował się nade mną - a może przestraszył wyglądu :-) Szwagier trafił w dzisiątkę i w końcu zaczynam coś czuć - nos odetkany, nawilżony no i w środku jako tako - zero podrażnień. Czuję że żyję :-) zawsze można polegać na rodzinie :-)

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Wioleta
Wioleta | pinka | 2010-04-27 08:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Też podaje Euphorbium mojemu dziecku i szybko mija katar. Łatwo się go aplikuje i nie cieknie po ściankach nosa, dlatego też wiem, że lek nie zostanie zaraz na chusteczce. Zatem nie trzeba powtarzać psiknięcia. Nie podrażnia też śluzówki nosa, lecz ładnie ją regeneruje.

Odpowiedz

Marta
Marta | pinka | 2010-05-14 14:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Możesz też spróbować odczulania, to metoda leczenia przyczynowego, jest szczególnie polecana osobom, u których objawy alergii są wyjątkowo uciążliwe. Można o niej poczytać na stronie alergianapylki.pl

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?