Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Twoje dziecko nie chce wieczorem zasnąć? Są na to sposoby

| 14.08.2009, aktualizacja: 15.09.2015 | 8

Kłopoty z wieczornym usypianiem dziecka w drugim roku życia ma wielu rodziców, a niekiedy problemy utrzymują się dłużej. Kłopoty z zasypianiem to normalny etap w dziecięcym rozwoju. Są jednak sposoby, by maluch poszedł spać. Jak sobie radzić z małym uparciuszkiem?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
dziecko, dziewczynka, sen
Jest wiele czynników zaburzających wieczorne kładzenie się do łóżka twojego dziecka. Można do nich zaliczyć niesprzyjające zasypianiu warunki w domu czy pokoju dziecka, niechęć pozostania samemu w ciemnym pokoju czy do rozstania się z rodzicami, a także strach przed zaśnięciem z powodu koszmarów nocnych. Można na pocieszenie powiedzieć, że sytuacje takie nie są wyjątkiem, dotyczą większości dwuletnich dzieci. Najlepiej wykazać się wtedy cierpliwością i konsekwencją w postępowaniu, aby jak najszybciej zmienić sytuację.

Daj dziecku czas na zaśnięcie

Zwykle niechęć dziecka do pozostania samemu w pokoju i położenia się spać wyrażana jest poprzez nieskończoną ilość próśb o picie, jedzenie, całusa na dobranoc, przeczytanie książeczki, opowiedzenie bajki itp. Celem jest oczywiście przytrzymanie przy sobie mamy jak najdłużej. Prośby dziecka na początku trzeba spełnić, ale pamiętaj, żeby robić to w granicach zdrowego rozsądku i w pewnym momencie zakończyć tę lawinę potrzeb, pocałować na dobranoc, wyjść z pokoju i dać dziecku czas na zaśnięcie.

Zobacz też: Czego boją się małe dzieci?

Przytul i wyjdź z pokoju

Innym sposobem jest również po przytuleniu na dobranoc pozostawienie dziecka w pokoju, aby zasnęło, i konsekwentne niereagowanie na ciągłe wołanie z pokoju. Jeśli dziecko jest zmęczone lub z wcześniejszych doświadczeń wie, że mama już wieczorem nie przyjdzie, sposób ten może się okazać skuteczny. Wyjątkiem jest jedynie sytuacja, kiedy dziecko faktycznie samo się boi zostać w pokoju i reaguje strachem i płaczem. W takiej sytuacji obecność mamy przy dziecku do jego zaśnięcia bywa zwykle koniecznością.

Poproś, by to tata usypiał

Bardzo skuteczna okazuje się również zmiana osoby usypiającej z mamy na tatę. Jego przyjście do pokoju zwykle zmienia nastawienie dziecka i rezygnuje ono z wielu swoich próśb. Okazuje się również, że jest bardziej skłonne zasnąć.

Zobacz też: Moje dziecko lunatykuje! - co mam robić?

Rozwiej strachy dziecka

Jeżeli przyczyną niechęci do zaśnięcia są koszmary nocne, trzeba się najpierw zastanowić, co jest ich przyczyną. Zwykle wywołuje je zbyt duża ilość wrażeń i doświadczeń zebranych w trakcie dnia, nerwowa atmosfera w domu, czy jakaś zmiana, która zaszła w życiu dziecka (np.: pójście do żłobka, zmiana opiekunki, przeprowadzka). Innym powodem może być również rozwój dziecka i jego coraz bujniejsza wyobraźnia; dziecko nie umie jeszcze racjonalnie wytłumaczyć sobie swoich wyobrażeń i dlatego zaczyna się bać.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (8)
avatar

Manga
Manga | 2011-12-04 12:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wita. Czytalam juz chyba miliony artykułów na temat kłopotow ze spaniem u 2 latków ale nic ro nie wniosło.Mój syn w marcu skonczy 3 lata.Kiedy byl malutki spal bez problemów a to było juz dla mnie wyjatkowe. Dodam,że ma 3 dzieci,starsza dwójka od urodzenia spala cięzko.Teraz coż się zmieniło. Nie mogę pozwolić sobie na to,żeby zostawić go w pokoju aż się wyplacze bo reszta też by się nie wyspała. U nas w łózku też spać nie może bo mąż bardzo wcześnie wstaje i też byl by zmęczony. A ja? Ja całe noce biegam z pokoju do pokoju i staram się,żeby chociaż tak nie plakał.. ale mam juz dosyć. Jestem wykończona, poddenerwowana, nie wspominajac już jak to się odbija na naszych relacjach z mężem. Nie ma mowy o jakieś intymności a do tego ciągle się kłócimy. Ksawery w dzień nie spi,czasem zaśnie gdzieś po drodze w wózku lub aucie;żadne "usypiacze" jak np melisa na niego tez nie dzialają. jakies rady?

Odpowiedz

Manga
Manga | 2011-12-04 12:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wita. Czytalam juz chyba miliony artykułów na temat kłopotow ze spaniem u 2 latków ale nic ro nie wniosło.Mój syn w marcu skonczy 3 lata.Kiedy byl malutki spal bez problemów a to było juz dla mnie wyjatkowe. Dodam,że ma 3 dzieci,starsza dwójka od urodzenia spala cięzko.Teraz coż się zmieniło. Nie mogę pozwolić sobie na to,żeby zostawić go w pokoju aż się wyplacze bo reszta też by się nie wyspała. U nas w łózku też spać nie może bo mąż bardzo wcześnie wstaje i też byl by zmęczony. A ja? Ja całe noce biegam z pokoju do pokoju i staram się,żeby chociaż tak nie plakał.. ale mam juz dosyć. Jestem wykończona, poddenerwowana, nie wspominajac już jak to się odbija na naszych relacjach z mężem. Nie ma mowy o jakieś intymności a do tego ciągle się kłócimy. Ksawery w dzień nie spi,czasem zaśnie gdzieś po drodze w wózku lub aucie;żadne "usypiacze" jak np melisa na niego tez nie dzialają. jakies rady?

Odpowiedz

Manga
Manga | 2011-12-04 12:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wita. Czytalam juz chyba miliony artykułów na temat kłopotow ze spaniem u 2 latków ale nic ro nie wniosło.Mój syn w marcu skonczy 3 lata.Kiedy byl malutki spal bez problemów a to było juz dla mnie wyjatkowe. Dodam,że ma 3 dzieci,starsza dwójka od urodzenia spala cięzko.Teraz coż się zmieniło. Nie mogę pozwolić sobie na to,żeby zostawić go w pokoju aż się wyplacze bo reszta też by się nie wyspała. U nas w łózku też spać nie może bo mąż bardzo wcześnie wstaje i też byl by zmęczony. A ja? Ja całe noce biegam z pokoju do pokoju i staram się,żeby chociaż tak nie plakał.. ale mam juz dosyć. Jestem wykończona, poddenerwowana, nie wspominajac już jak to się odbija na naszych relacjach z mężem. Nie ma mowy o jakieś intymności a do tego ciągle się kłócimy. Ksawery w dzień nie spi,czasem zaśnie gdzieś po drodze w wózku lub aucie;żadne "usypiacze" jak np melisa na niego tez nie dzialają. jakies rady?

Odpowiedz

Manga
Manga | 2011-12-04 12:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wita. Czytalam juz chyba miliony artykułów na temat kłopotow ze spaniem u 2 latków ale nic ro nie wniosło.Mój syn w marcu skonczy 3 lata.Kiedy byl malutki spal bez problemów a to było juz dla mnie wyjatkowe. Dodam,że ma 3 dzieci,starsza dwójka od urodzenia spala cięzko.Teraz coż się zmieniło. Nie mogę pozwolić sobie na to,żeby zostawić go w pokoju aż się wyplacze bo reszta też by się nie wyspała. U nas w łózku też spać nie może bo mąż bardzo wcześnie wstaje i też byl by zmęczony. A ja? Ja całe noce biegam z pokoju do pokoju i staram się,żeby chociaż tak nie plakał.. ale mam juz dosyć. Jestem wykończona, poddenerwowana, nie wspominajac już jak to się odbija na naszych relacjach z mężem. Nie ma mowy o jakieś intymności a do tego ciągle się kłócimy. Ksawery w dzień nie spi,czasem zaśnie gdzieś po drodze w wózku lub aucie;żadne "usypiacze" jak np melisa na niego tez nie dzialają. jakies rady?

Odpowiedz

 mammaM
mammaM | 2011-05-17 21:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Witam serdecznie,

wiem że pewnie niektórzy stwierdza że jestem zła mamą ale ja już nie wiem co robić. Razem z męzem jesteśmy wykończeni.

Masz prawie 3 letni synek wogóle nie chce usnąć wieczorem. przez co najmnjiej 2 godziny jest zabawa w kotka i myszkę. wiem - rytuały - są. Co dzień posprzątanie pokoju, umycie, ubranie, bajka, pomasoowanie, buziak. i nic - ten wierzga nogami i śmieje się z tego. A mąż albo ja - w zaleznosci kto usypia siedzimy u niego na łożku i nic sie nie odzywamy.Kiedy po około godzinie takich scen wychodzimy to syn z uśmiechem na ustach wychodzi na paluszkach i sobie robi z tego żarty. Metoda odkładania - ale ile można? ja po kolejnej godzinie mam tak zszarpanie nerwy, że cała chodzę. Nie jestem idealną mamą i niestety głupio to mówić ale zdarza się, że nie wytrzymam i synek dotanie klapsa. i mijaja kolejne dłogie minuty.

Błagam o radę. Gdzie robimy błąd? Proszę o pomoc.

Odpowiedz

dorota
dorota | 2007-08-31 11:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

czesc wszystkim jestem mama 3,5 letniej córeczki Wiktorci moja córeczka codziennie o tej samej godz czyli o 19 oglada bajkie , i pje mleczko jak sie skonczy bajeczka to idziemy sie myc ,jak sie umyjemy i umyjemy zambki idziemy rozebrac sie w pizamkie wtedy jak sie połozy czytam jej zazwyczaj dwie bajeczjeczki i zazwyczaj po nich zasypia dokładnie zawsze o 19 45 a wstaje rano koło 7 rano pozdrwiam , zaznaczam ze w dzien nie spi wcale! pozdrawiam wszystkie mamy dorota jesli ktos chce popisac zemna to zapraszam na moja poczte odp na pewno z mamami które maja dzieci w tym samym wieku!!!!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

ika
ika | dorota | 2007-11-22 18:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja jestem mamą 3,5 letniego Konradka.Nigdy nie miał problemów ze spaniem i zasypianiem ale od 2 tyg.nie chce zasypiać.Nic sie nie zmieniło w naszym rytuale o 20.00 kąpiel potem kilka bajek ,wkładam go do łóżeczka i zawsze zasypiał (no ze 2 razy zawołał pić)a teraz rzuca sie połóżeczku do 23.Konradek śpi w południe od niemowlęcia 2,3 godz w dzień.Chyba pora na pewne zmiany w jego planie dnia.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Juska
Juska | dorota | 2015-10-08 23:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Witam, Moja córka ma 2,5 latka. My tez mamy rytuały, ale to nic nie daje. Po bajkach wychodzę, czasem mnie woła po chwili i chce sie przytulac, a czasem potrafi 40 minut cichutko leżec w łóżeczku i nagle woła mnie, bo nie moze zasnąc. Ostatnio to juz po 23 zasypia.. Rano z kolei mamy duzy problem ze wstaniem..

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?