Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Moje dziecko nie chce spać!

| 15.07.2011, aktualizacja: 23.09.2015 | 0

„Od porodu nie zmrużyłam oka na dłużej niż trzy kwadranse. Usypiam córeczkę godzinami, a potem wstaję do niej kilkanaście razyw ciągu nocy. Jestem kompletnie wykończona. Ratujcie!” – pisze do nas Agnieszka.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
niemowlę, sen, problemy ze snem
fot. Fotolia
Choć według mądrych książek noworodki przesypiają większość doby, a półroczne bobasy całą noc, dzieci nie zawracają sobie głowy tym, co o nich napisano. Urządzają nocne „koncerty”, zasypiają wyłącznie na rękach, przy piersi albo w wózku (oczywiście jeżdżącym wte i wewte po przedpokoju), śpią w dwudziestominutowych ratach, o czwartej nad ranem są gotowe do zabawy. Niektóre urządzają rodzicom nocne pobudki jeszcze długo po pierwszych albo nawet drugich urodzinach, w dodatku krzyczą przy tym tak, że drżą szyby w oknach. A ich mamy?

No cóż, podobnie jak Agnieszka, oddałyby królestwo za jedną spokojnie przespaną noc. Albo chociaż pół nocy! Mamy dla nich dobrą wiadomość: to możliwe, ale wiele zależy od nich samych.

Jak śpią dzieci?
Nie wszystkie maluchy śpią tyle samo. Jedne noworodki przesypiają nawet 20 godzin, innym wystarcza 14, a nawet mniej, a czasem noworodek nie chce spać. Później też bywa różnie. Przyjmuje się, że półroczny malec potrzebuje około 14 godzin snu na dobę, a roczny 12.
Nie traktuj jednak tego dosłownie. Niezależnie od indywidualnych różnic noworodki śpią najdłużej i budzą się według własnego rytmu, który nie ma nic wspólnego z nocą i dniem. Nawet największy śpioch budzi się po dwóch, trzech godzinach i domaga się jedzenia. To normalne: błyskawicznie rośnie i potrzebuje regularnych dostaw energii, a ma malutki żołądek i nie jest w stanie najeść się na zapas. Im dziecko starsze, tym dłużej śpi w nocy, a krócej w dzień. Musi się jednak tego nauczyć, a ty możesz (także dla swojego dobra) mu w tym pomóc.

Noc i dzień
Twoje zadanie numer jeden: naucz maluszka odróżniać dzień od nocy.
- Gdy drzemie w ciągu dnia, nie chodź po domu na palcach, nie wyłączaj radia, nie zasłaniaj szczelnie okien, słowem, nie wmawiaj maleństwu, że zapadła noc. Możesz też położyć je w innym miejscu niż wieczorem, np. w salonie. Gdy obudzi się i naje, baw się z nim, mów do niego, słowem, rób wszystko, by dzień zaczął mu się kojarzyć z aktywnością. Choć to bardzo wygodne (bo można coś zrobić w domu), nie staraj się, by drzemał jak najdłużej, bo jeśli „wyrobi” swoją dobową normę, nie będzie spał w nocy.
- Wieczorem zadbaj o ciszę (nie musi być idealna), zasłoń okna i zgaś światło w sypialni maluszka. Jeśli obudzi się w nocy, staraj się nie robić zamieszania – nie zapalaj górnego światła, nie hałasuj itd. Nakarm i przewiń dziecko, ale nie baw się z nim, nie daj się wciągnąć w zabawę.

Rutyna i rytuały
W nauce zasypiania pomaga także przewidywalny plan dnia. Zabieraj malca na spacer, kąp i usypiaj mniej więcej o stałych porach. Nie musisz trzymać się „rozkładu jazdy” kurczowo, chodzi jedynie o to, by dziecko nie żyło w chaosie (np. nie kładź go spać raz o 19, raz o 23). Nie czekaj, aż samo zaśnie ze zmęczenia, bo będzie tak rozdrażnione, że w ogóle nie zdoła tego zrobić. Poprzedzające usypianie czynności (wyciszające zabawy, kąpiel, przebieranie w piżamkę, śpiewanie kołysanki, przytulanie itd.) wykonuj w tej samej kolejności – to daje dziecku poczucie bezpieczeństwa i porządkuje świat („Oho! Pora spać!”).
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?