Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Kobieta pokazuje zdjęcie piersi i ostrzega: "To nie cellulit, tylko coś gorszego!"

| 09.03.2016, aktualizacja: 09.03.2016 | 0

Dziwne dołki na piersi to cellulit? Nic bardziej mylnego! Przekonała się o tym kobieta, która swój "cellulit" pokazała ginekolożce. Sprawdź, co usłyszała…

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Rak piersi
fot. Screen: Facebook
W lutym Kylie Armstrong zauważyła, że na dolnej części piersi pojawiły się 3 wgłębienia, przypominające nierówności takie, jak występują np. na udach przy cellulicie. Intuicja podpowiadała jej jednak, że taka zmiana może być czymś poważniejszym niż tylko kwestoą estetyczną. Umówiła się do ginekologa – i bardzo dobrze, bo jak się okazało – te dołki były objawem raka piersi!

Tak: nie tylko guzki, lecz także odwrotnie: wgłębienia w piersi mogą oznaczać raka. Niestety mało kobiet o tym wie i lekceważy tego typu zmiany, nawet jeśli uda im się je zauważyć!

Kylie na swoim FB pisze, że także jej ginekolog na początku nie podejrzewała niczego groźnego: 

"3 bardzo, bardzo małe dołki.
Nie wyczułam żadnego guzka. 
Moja ginekolog nie wyczuła żadnego guzka.

Na szczęście wysłuchała mnie z uwagą, kiedy opowiedziałam jej, że jedna moja pierś wygląda inaczej niż zwykle: bo kiedy podniosę rękę, to mogę zauważyć niewielkie wgłębienia na dolnej części mojej piersi. 

Dla upewnienia wysłała mnie na mammografię. Wynik nie był jednoznaczny, więc dostałam jeszcze skierowanie na USG piersi. 

Na USG okazało się, że nowotwór jest osadzony głęboko w mojej piersi, blisko mięśni. 
3 małe dołki postawiły mój świat do góry nogami."


Historię komentuje w portalu Mashable.com lekarka, Sue Fraser. Potwierdza, że rak piersi może objawiać się nie tylko guzkiem w piersi, ale również innymi nierównościami w tkance: dołkami, zgrubieniami, zmianą kształtu biustu lub brodawki piersiowej. 
– Widoczne wgłębienie w piersi zwykle oznacza, że coś „ciągnie” tkankę. Czasem takie wgłębienie może być jedynym objawem nowotworu – mówi.

Lekarka radzi też, aby obserwować piersi np. podczas czesania włosów po kąpieli, bo właśnie w takiej chwili można wychwycić zmiany w wyglądzie tkanki piersiowej. Warto to robić przynajmniej 2 razy w miesiącu. 




Kylie Armstrong na szczęście jest już po operacji wycięcia nowotworu i wierzy, że jej doświadczenie pomoże innym kobietom.

Na swoim FB prosi, by udostępniać jej zdjęcie, dzięki czemu rak piersi przestanie kojarzyć się tylko z guzkami – i będzie szybciej diagnozowany: 

"Proszę, udostępniajcie moją historię innym kobietom i idźcie jak najszybciej do ginekologa, jeśli tylko zauważycie JAKĄKOLWIEK zmianę w swojej piersi. To może uratować wam życie". 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?