Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Kochanie, ja też jestem w ciąży!

| 04.06.2007, aktualizacja: 02.10.2015 | 4

„Ciążowe dolegliwości” ma 10–25 procent przyszłych ojców. Bóle brzucha, ciążowe zachcianki...

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
ciąża, kobieta w ciąży, para, mężczyzna, para w ciąży
fot. aragami - Fotolia.com

Choć może brzmieć to zaskakująco, to pierwsze obserwacje dotyczące zmiany zachowania i dolegliwości u mężczyzn, których żony były w ciąży, poczyniono już... w starożytności.



Z tego okresu zachowały się informacje o przyszłych ojcach cierpiących m.in. na bóle w dole brzucha i bóle zębów.

A co na to psychologia?
Czy męska wrażliwość to jedyne wytłumaczenie tego zjawiska?
- Dla nazwania tych nietypowych doświadczeń psycholodzy posługują się terminem „couvade” zaczerpniętym z prac antropologów. Tak określano zwyczaje prymitywnych ludów, które polegały na naśladowaniu przez mężczyznę cierpień rodzącej żony oraz rytuał związany z uznaniem dziecka i ojcostwa.

Psycholodzy rozpoczęli systematyczne badania nad tym ciekawym zjawiskiem w połowie XX wieku. Zgromadzone od tego czasu wyniki pozwalają sądzić, że „ciążowe dolegliwości” ma 10–25 procent przyszłych ojców. Dostrzegają oni u siebie charakterystyczne objawy, które pojawiają się w okresie, gdy ich partnerka jest w ciąży i zanikają po porodzie.

U przyszłych tatusiów najczęściej wzrasta masa ciała, ale występują też dolegliwości ze strony układu trawiennego, nudności, bóle zębów, spadek apetytu, a nawet... jedzeniowe zachcianki w ciąży. I nie można tego traktować jako naśladowania partnerki, gdyż – z wyjątkiem przybierania na wadze – wszystkie inne objawy pojawiają się z różną częstotliwością u każdego z przyszłych rodziców.

Ale łączy ich... strach. Jeśli przyszła mama wyraźnie niepokoi się o przebieg ciąży i porodu, to jest bardziej prawdopodobne, że jej partner będzie miał ciążowe dolegliwości. Udzielają mu się jej obawy, przybierając postać fizycznych problemów, np. bólu krzyża. Zaobserwowano również, że przypadłości te zmieniają się w charakterystyczny sposób. Są intensywniejsze na początku ciąży (żony), w środkowym trymestrze słabną, by znów nasilić się w miesiącu poprzedzającym poród, a więc wtedy, gdy obawy o jego przebieg zaczynają być intensywniejsze. Natomiast fakt, że „zespół couvade” pojawia się w początkowym okresie ciąży partnerki, można traktować jako skutek radykalnych zmian zachodzących w życiu mężczyzny. Jest to też etap procesu przystosowywania się do tych zmian. Zatem, chodzi nie tylko o męską wrażliwość...

dr Eleonora Bielawska-Batorowicz
Na Uniwersytecie Łódzkim zajmuje się naukowo psychologią prokreacji, czyli doświadczeniami w okresie ciąży, porodu, macierzyństwa i ojcostwa. Ma również doświadczenie w udzielaniu pomocy terapeutycznej kobietom w powikłanej ciąży.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

Adrianan.
Adrianan. | 2008-06-30 10:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój facet zachowóje się jak by to on był w ciąży a nie ja jakie to jest nieraz śmieszne np. wchodzimy do sklepu a on niewie na co ma ochote a ja chociasz wiem czego chce on jest nieraz gorszy odemnie..

Odpowiedz

loutka
loutka | 2007-06-06 14:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

mój mąż zachowuje się, jakby to on był w ciąży, a nie ja :)
A ja muszę się nim opiekować :)

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

amelia
amelia | loutka | 2007-07-04 15:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie wiem czemu, ale mój mąż ma strasznego doła od kąd jestem w ciąży. Chodzi tutaj głownie o jego pracę. Wie że zarabia mało i będzie nam bardzo ciężko. Nie umiem mu pomóc w żaden sposób:-(

Odpowiedz

Baśka MISTRZYNI:))
Baśka MISTRZYNI:)) | loutka | 2007-10-01 16:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem w 22tyg ciązy i czuję sie kwitnąco nawet w pierwszym trymestrze nie miałam zbyt wielu dolegliwości. Zatem cała mozliwość grymaszenia przeszła na mojego partnera:)Zawsze lubiał dobrze i dużo zjeść ale mam wrażenie że teraz przesadza:) budzi sie w nocy i cały czas ma poczucie że jego brzuszek jest pusty. Drugim objawem jego "ciąży" jest fakt że ciągle boli go brzuch. Kiedy pytam jak i gdzie go boili nie umie mi odpowiedzieć. Dopiero po przeczytaniu tego artkułu zaczynam kojarzyć jego dolegliwości. Oprócz "ciązowego" grymaszenia stał sie naprawde odpowiedzalnym facetem i gdyby nie fakt ze spodziewamy sie dzidziusia to nie podjęlibysmy decyzji o budowie domu. Wilokrotnie miałam wrazenie że nie jest zadowolony z tego i ze jest odrobine przerazony ale to nie prawda... kazdy facet potrzebuje troche wiecej czasu zeby wczuc sie w role ojca a kazdy z nich cieszy sie na swoj sposob. Jeśli chodzi o zapewnienie strony materialnej to wydaje mi sie ze dla przyszlego tatusia to kwestia "męskiej dumy". Bardzo dobrze Amelio że Twoj "przyszły tatusiek" o tym myśli tzn że barzdo was kocha i chce zebyscie nie musialy sie o nic martwic. Wcale nie musisz martwic sie o niego to jego naturalny instynkt on sobie świetnie poradzi!A jeśli naprawde marticie sie o kwestie finansowe to uwierz mi ze dookoła jest mnóstwo ludzi którzy zaczną obdarowywać was drobiazgami bo nowe życie jest tego warte pozdrawiam MISTRZYNI:))

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?