Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Kolejny negatywny test? Oto 5 sposobów na przetrwanie następnego miesiąca

| 03.02.2016, aktualizacja: 03.02.2016 | 5

Liczyłaś, że tym razem w końcu się uda, a test znowu pokazał tylko jedną kreskę? Poznaj nasze rady na zmierzenie się z niełatwą rzeczywistością.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
Załamana kobieta z powodu negatywnego testu ciążowego
fot. fotolia
Starasz się o dziecko już kolejny miesiąc, a może rok. Mimo upływu czasu z każdym kolejnym negatywnym testem wzrasta rozczarowanie. Sprawdź, jak przezwyciężyć złe myśli i zyskać siły na następny miesiąc.

1.Pozwól sobie na złość

Spójrzmy prawdzie w oczy, niezależnie od długości starań cierpienie nie jest mniejsze. Wyrzuć z siebie to napięcie. Złość się, krzycz. Jesteś zbyt przygnębiona, by wykrzesać energię do buntu? Włącz telewizor, ustaw go na kanał muzyczny z muzyką rockową i podkręć głośność dźwięku na maksa. Pozwól sobie krzyczeć i szaleć niczym gwiazda rocka. Daj ujście swojej złości.

2. Nazwij uczucia

Droga do macierzyństwa wiąże się z ćwiczeniem oporu, oporu przed zgorzknieniem. Kluczowym sposobem radzenia sobie z tym jest, aby uświadomienie sobie, że nosisz w sobie gorycz. Kobiety często wspominają, że w tym okresie czuły się smutne i pełne goryczy. Zaczęły zadawać sobie pytanie: "Dlaczego ja? Przecież byłabym taką świetną matką!". Teraz spróbuj zastąpić swoje negatywne myśli koncentracją na czymś pozytywnym. Jedna z mama wspomina: "Kolejna porażka - oczywiście, najpierw czułam depresję, ale moje pragnienie bycia matką i nadzieja były we mnie dość silne. To było to, co mnie trzymało".

3. Odpuść

Po burzy wściekłość i nazwaniu szkodliwych myśli – zaakceptuj je i odpuść.Wystaw białą flagę i przestań zaprzeczać rzeczywistości. Dlaczego kapitulować? Są w życiu rzeczy, na które nie mamy wpływu niezależnie od naszych chęci. Nie chodzi tu o zaprzestanie starań o dziecko, lecz odpuszczenie samej sobie i nie szukanie winnego. Jedna z mam wspomina: "Lekarz poinformowany mnie, że ​nigdy nie zajdę w ciążę. Przestałam obsesyjnie myśleć o dziecku, przestaliśmy o tym mówić. Po 6 miesiącach od zakończenia mojego  obsesyjnego pragnienia dziecka zaszłam w ciążę. Do dziś nie mogę w to uwierzyć".

4. Zmień swoje myślenie

Spróbuj znaleźć coś pozytywnego. Nie bycie w ciąży też ma sporo zalet: możesz napić się wina czy nie musisz zmagać się z okrutnymi porannymi mdłościami. To drobne rzeczy, ale bardzo pomocne w skierowaniu myśli na pozytywne tory. 

5. Pomóż innym

Sposób, w jaki ty radzisz sobie z własnym smutkiem i rozczarowaniem może pomóc innym kobietom walczącym z niepłodnością, Możesz to robić zarówno, spotykając się z nimi osobiście, jak i anonimowo udzielając rad przez internetowych. Gdy otaczają cię inne kobiety z podobnymi problemami, przestajesz ukrywać swoje lęki, zaczynasz o nim mówić i oswajać go. 
Jeśli posiadanie dziecka jest naprawdę tym, czego chcesz, nie poddawaj się. Jest kilka sposobów, aby zostać mamą. Masz wybór, więc nie poddawaj się.

Zobacz też: Zmagania z niepłodnością stresują podobnie jak choroba nowotworowa - film
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (5)
avatar

eliza
eliza | 2016-02-29 10:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zgadzam się z Moniką. My również mamy pozytywne doświadczenia z kliniką. Chcemy z mężem wybrać się na warsztaty organizowane przez klinikę w Warszawie 12.3 „Rodzicielstwo dzięki dawstwu”.

Odpowiedz

Karolina M.
Karolina M. | 2016-02-29 01:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Żeby jeszcze adopcja w Polsce była łatwiejsza... My zdecydowaliśmy się na adopcję komórki jajowej, niestety mimo dość młodego wieku moja jajniki już nie pracują :( Jesteśmy po badaniach, wybraliśmy już dawczynię. Mam nadzieję, że się uda. Jestem nastawiona optymistycznie, chociaż mam pewne obawy, dlatego 12.03 wybieramy się na warsztaty psychologiczne "Rodzicielstwo dzięki dawstwu", mam nadzieję, że mi pomogą.

Odpowiedz

...
... | 2016-02-27 16:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Arika, mylisz bezpłodność z niepłodnośćią.

Odpowiedz

monika
monika | 2016-02-19 16:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Arika, nie warto zbyt wcześnie się poddawać. Warto skorzystać z każdych możliwych sposobów. My po nieudanych próbach zaczęliśmy poszukiwać odpowiedniej kliniki i tak trafiliśmy na InviMed. Podobało mi się to kompleksowe podejście. Mieliśmy między innymi konsultacje z dietetykiem. Wprowadziliśmy sporo zmian, które tylko poprawiły nasze życie. Udało nam się przy drugiej próbie i w grudniu powitaliśmy na świecie naszego synka.

Odpowiedz

arika
arika | 2016-02-19 11:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

w pewnym momencie, kiedy niepłodność jest nieuleczalna po prostu trzeba sobie odpuścić, dziecka nie można mieć na żądanie, można adoptować i dać szczęście porzuconym dzieciom

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?