Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Dieta mamy powoduje kolkę u dziecka? Nieprawda!

| 27.01.2016, aktualizacja: 01.04.2016 | 15

Podważamy istnienie związku, między dietą mamy a kolkami u dziecka.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)

Pojawia się nagle i potrafi zmienić nawet najspokojniejsze dziecko w dokuczliwego płaczka. Choć mija po 3-4 miesiącach, to okres czekania na jej zakończenie bywa niezwykle trudny. Jesteśmy gotowe zrobić naprawdę wiele, by przynieść ulgę naszemu maleństwu (i chwilę spokoju również siebie). Często stosujemy restrykcyjne diety, licząc na ich leczniczy wpływ. Czy nasze wyrzeczenia są uzasadnione?

Związek między dietą mamy a kolką u niemowlaka

Istnieją całe listy produktów zakazanych podczas karmienia piersią. Wiele z nich znalazło się na tych listach, bo podobno nasilają lub nawet wywołują kolki u dziecka. Według Katarzyny Błażejewskiej, rodzinnej dietetyk klinicznej i psychodietetyk dieta mamy ma niewielki wpływ na nasilenie kolki u dziecka. Kolka często jest niesłusznie łączona z alergiami pokarmowymi. Sprawdź, jak je rozróżnić. Posłuchaj porad eksperta i skończ z restrykcyjną dietą i wyrzeczeniami. Twoja dieta i tak nie wpływa na skład twojego mleka.


Zobacz też: Mój sposób na kolkę u niemowlaka - film
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (15)
avatar

Ziom
Ziom | 2016-12-05 21:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To i ekspertów nie potrzeba, a własnej logiki - jak gazy mogą przejść do krwi, a stamtąd do mleka?

Odpowiedz

wema
wema | 2016-02-04 21:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moja córeczka ma kolke spowodowana nietolerancja laktozy, pediatra polecił nam kropelki kolaktaza ktore na szczescie pomagaja

Odpowiedz

mama-karmi-naturalnie
mama-karmi-naturalnie | 2016-02-01 08:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Już od dawna osoby i organizację promujące karmienie piersią to mówią ! Niepotrzebna dieta eliminacyjne przynosi więcej szkody niż pożytku. Mamie karmiącej piersią nie wolno chemii i fast foodow a nie kiszonej kapusty - źródła witamin zimą. :-)

Odpowiedz

Ela
Ela | 2016-02-01 07:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moje 1 dziecko odstawiłam po miesiącu bo podobno za słabe mleko i kolki były....2 karmiłam 5,5 miesiąca i było ok ale dieta i może wody...3 przez 3 lata bez szalonej ograniczającej diety i było dobrze. Dziś to super chłopcy 16,13,9 ....Moja królewna ma 2,5 miesiąca karmiona na żądanie i bez mojej diety specjalnej rozwija się super a owoce nabiał czy nawet kapusta w surówce nie szkodzą...z obserwacji częste noszenie w pozycji pionowej dziecka działa jak balsam i pozwala na prawidłowe odpowietrzanie małej.również ćwiczenia kolanko łokieć X przy wieczornej kąpieli robią swoje .Karmienie uczy dziecko różnorodności smaków i powinno być kontynuacją bezśmieciowej diety z ciąży...a nie które z nas o tym zapominają niestety

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

mama-karmi-naturalnie
mama-karmi-naturalnie | Ela | 2016-02-01 09:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

"Za słabe mleko" - kto takie bzdury Pani naopowiadal ? Mleko mamy jest zawsze pelnowartosciowe. Ale widać że z czasem było lepiej i sama Pani doszła do dobrych wniosków. Pozdrowienia ! Też karmię i też jem wszystko :-) (oprócz chemii i niezdrowych rzeczy)

Odpowiedz

ewa
ewa | 2016-02-01 07:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ewa ewa

Odpowiedz

ewa
ewa | 2016-02-01 07:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

U mojego dziecka po odstawieniu nabialu kolki zniknely wiec proszę nie pisać takich nieprawdziwych informacji. Flora bakteryjna jelit też jest bardzo ważna.

Odpowiedz

Lenaa
Lenaa | 2016-01-30 14:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dieta ma bardzo duży wpływ na zdrowie, samopoczucie i kolki u dziecka! Wzdymające produkty ( kapusta, groch, brokuły) są niewskazane ale odstawienie nabiału czy glutenu- bez przesady.

Odpowiedz

Malka_b
Malka_b | 2016-01-28 10:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przy drugim dziecku pojawiły się kolki, mimo odstawienia nabiału glutenu jabłek kiszonej kapusty. Tak zwane sto dni płaczu moja córka miała więc znam ból jaki dziecko ma i jakich ataków dostaje, dieta nie pomaga, jedynie kolki nasilaja sie gdy dziecko ma jakby stres w ciągu dnia np wizyty u dziadków więc dodatkowe bodźce trzeba ograniczyc..
Zauważyłam że po zjedzeniu własnej roboty kapusty kiszonej dziecko nie miało kolki, lepiej i szybko się załatwiła.
przez kilka dni jadłam kapustę kiszona domowej roboty, stwierdziłam mąż w domu to mała ponosi, a okazało się że dziecko kolek nie miało miała wtedy 3,5 miesiąca, teraz ma 4 miesiące i ja jej wszystko a kolek nie ma już pół miesiąca.
Dużo spokoju mama musi mieć kiedy nosi dziecko w czasie kolki. I nie można obwinia się że coś się zmarło co nie wolno. Polecane szum suszarki, swiatełka pokazywać dziecku i dużo spokoju.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

mama-karmi
mama-karmi | Malka_b | 2016-02-01 08:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dokładnie. Kolka to problem czesto emocjonalny a nie zywieniowy

Odpowiedz

Uleńka
Uleńka | 2016-01-27 14:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Rozumiem wykluczenie alergii, ale czy w takim razie bigos, brokuły, fasolka i groch to dobre dania dla mamy noworodka? Można je bezkarnie jeść, bo nie mają w ogóle związku z kolką? Może warto doprecyzować, jakich produktów i dlaczego lepiej unikać, a które eliminujemy z diety niepotrzebnie, przez obiegowe mity

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Kasia Błażejewska
Kasia Błażejewska | Uleńka | 2016-01-28 11:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mama która w ciąży stosowała różnorodną dietę nie musi się obawiać o to, że jej dziecko będzie miało nieprawidłowe reakcje na jakieś produkty. Oczywiście, są takie dania, które mogą powodować większą ilość gazów w przewodzie pokarmowym, ale trzeba przyzwyczaić go do trawienia i takich produktów. Jedzenie probiotyków może w tym pomóc.

Odpowiedz

dolores
dolores | Uleńka | 2016-01-28 17:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Prosze ze zrozumieniem przeczytac artykuł. Dieta mamy nie ma wplywu na KOLKE natomiast produkty spozywane przez mame moga w inny sposob wplywac na dziecko. Np uczulic Malucha. Jedzenia kapusty czy grochu takze nie polecam. Dorosly czlowiek ma rozwiniety uklad pokarmowy, a i tak po zjedzeniu w/w produktow spozywczych niejednokrotnie boryka sie z wzdeciami czy bolami brzucha.. A co dopiero taki noworodek ktory "spija" to w mleku matki..

Odpowiedz

mama-karmi-naturalnie
mama-karmi-naturalnie | dolores | 2016-02-01 08:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kapusta czy groch i gazy mamy nie przechodzi przez jej krew do mleka ! To jest właśnie mit ! Poczytajcie najnowsze badania i wytyczne. Jem surówki z kapusty kiszonej od pierwszej doby. Dziecko nie ma kolek . z pierwszym bylam na restrykcyjne diecie i miało. To był problem emocjonalny. A jedzenie nie miało znaczenia. Pomagały metody dra Karpa.

Odpowiedz

mama-karmi-naturalnie
mama-karmi-naturalnie | Uleńka | 2016-02-01 08:55 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Bigos jest ciężko strawny więc nie polecalabym, nie ze wzgledu na kolki ale ogolnie, Ale co złego jest w brokulach czy fasoli? Wg niektórych można jesc tylko marchewkę z kurczakiem i to jest niezdrowe ! Dieta musi być zbilansowana i urozmaicona !!!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?