Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Koniec z wytykaniem palcami. Różnorodność jest fajna!

| 27.10.2014, aktualizacja: 17.11.2015 | 3

Wytykanie palcami, szepty, nieprzyjemne uwagi... Siedmioletnia Samiloby miała dość tego, że kolor jej skóry zwraca w szkole powszechną uwagę. Przeczytaj, co zrobiła jej mama.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
Samiloby z mamą
fot. archiwum domowe
Samiloby Ajeki jest śliczną i rezolutną siedmiolatką. Uwielbia malować, tańczyć i jeść lody. Nie lubi, gdy ktoś dotyka jej kręconych włosów. Cierpi,  gdy słyszy na swój temat głupie uwagi.

Sami budzi zainteresowanie (niestety nie zawsze okazywane w miły sposób),  bo ma ciemną skórę. Urodziła się w Ameryce Południowej, w Surinamie – ojczyźnie swojego taty. Do Wrocławia przyjechała z mamą, Katarzyną Wujczyk, gdy miała  trzy i pół roku.

Polecamy także: Prawdziwe historie - z dzieckiem w Hong Kongu

Przedszkolaki nie zwracają uwagi na kolor skóry...

Na początku, choć nie znała jeszcze polskiego,  wszystko układało się dobrze. Niemal z marszu trafiła do kameralnego, prywatnego  przedszkola, gdzie dzieci nie zwracały uwagi na kolor jej skóry. W kolejnym przedszkolu i w zerówce także nie było problemów. Przeciwnie: koledzy lubili ją, pomagali. Dzięki nim błyskawicznie nauczyła się polskiego.

... potem bywa już różnie

Kłopoty zaczęły się we wrześniu, gdy Samiloby poszła do szkoły. Koledzy z klasy szybko ją zaakceptowali, ale na przerwach bywało różnie. Była  wytykana palcami, słyszała szepty i rzeczy w stylu "O, patrz, Murzyn idzie!".  Zdarzało się, że starsi chłopcy jej dokuczali.

–  Sami bardzo to przeżywała – wspomina jej mama. –  Z dnia na dzień robiło się coraz gorzej. Płakała, coraz bardziej zamykała się w sobie. Powtarzała, że nie chce chodzić do szkoły, bo nikt tam nie wygląda tak jak ona.  "Jestem przekonana, że w naszym mieście jest mnóstwo dzieci, które są do ciebie podobne  – powiedziałam, by ją pocieszyć "Mamuś, a możemy je poznać?" – zapytała Sami.

Polecamy także: Cenne wartości - koleżeństwo

Apel na Facebooku

Kasia najpierw bezradnie rozłożyła ręce. Jak je znaleźć? Zaczepiać na ulicy? Szybko jednak wpadła na pomysł, by skorzystać z Facebooka.
24 września opublikowała na Facebooku apel do znajomych i nieznajomych. Napisała zwyczajnie, od serca: że jej córeczce jest przykro z powodu niemiłych komentarzy. Że chciałaby poznać dzieci, które tak jak ona mają ciemną skórę oraz takie, dla których kolor skóry nie ma żadnego znaczenia. I  że razem będzie raźniej.

- Odzew przeszedł moje najśmielsze oczekiwania - mówi Kasia. - Mój apel został udostępniony prawie 1900 razy. Dostałam setki listów:  z Wrocławia, z innych miast w Polsce, z zagranicy. Łączy je to, że zostały napisane przez rodziców (głównie mamy) dzieci, które z różnych powodów przechodzą lub przechodziły to samo co Samiloby.

Przeczytaj także: Czy Facebook może pomóc uratować zdrowie dziecka?


Spotkanie "Kolorowych dzieci"

Dzięki opublikowanemu przez mamę apelowi Samiloby ma teraz mnóstwo nowych znajomych. Najpierw poznała  Martę, Nelę i  Maję, a potem jeszcze czterdzieścioro  innych osób  - uczestników  spotkania pod hasłem "Kolorowe dzieci", które odbyło się 18 października we Wrocławiu.  Przyszły na nie dzieci o najróżniejszym kolorze skóry, także białym, bo  przecież biały to też kolor.  - Było fantastycznie - wspomina  Kasia - Tańczyliśmy, bawiliśmy się, malowaliśmy, graliśmy na bongosach.

Sami i Kasia zostały też zaproszone do telewizji TVN. W programie "Dzień dobry TVN" wystąpiła  wraz z nimi prezenterka Omenaa Mensah, która opowiadała o swoich doświadczeniach.
A co na to wszystko Sami? – Była zachwycona. Nie spodziewała się, że ma taką szaloną mamę – śmieje się Kasia.

Razem jest fajniej!

Kasia chciała pomóc swojej córeczce. I pomogła. Przy okazji uświadomiła sobie, że  swoim prywatnym, pełnym emocji  apelem dotknęła tematu ważnego nie tylko dla Sami i dla niej. 

– Z listów, które dostałam, wyłania się dość ponury obraz: szeroko pojęta dyskryminacja dotyczy wielu dzieci, nie tylko tych o odmiennym kolorze skóry. Wytykanie palcami, czasem nawet szykanowanie czy odrzucenie może spotkać każdego: osobę niepełnosprawną,  grubą, rudą, niezdarną, adoptowaną, innego wyznania, inaczej ubraną, za wysoką, za niską, z jakiegokolwiek powodu wyróżniającą się z tłumu. Jednym słowem inną.

Kasia nie chce tego tak tego zostawić, dlatego planuje kolejne spotkania, które pozwolą dzieciom lepiej się poznać, wspólnie bawić, robić coś razem i dzięki temu uczyć się, że różnorodność to nic złego.
Założyła też na Facebooku grupę "Kolorowe dzieci" (www.facebook.com/groups/kolorowedzieci1/). Może do niej  dołączyć każdy, kto jest   "kolorowy sercem i duszą, dowolnej narodowości i płci." A więc otwarty, ciekawy ludzi i świata.  Mama Sami zaprasza do grupy  także tych, którzy różnorodności się boją. Wyjaśnia to tak:  – Może właśnie tutaj, razem z nami, będą w stanie dostrzec bogactwo, jakie w niej tkwi.

Polecamy także: 5 wartości, których musisz nauczyć dziecko, zanim pójdzie do szkoły
 

Jak wychować otwarte, akceptujące różnorodność, nie krzywdzące innych  dziecko?

To od nas, rodziców, zależy co nasze dzieci mają w głowach i jak traktują innych. Dlatego:
  • Od samego początku ucz dziecko, że świat jest różnorodny a ludzie nie są identyczni. Jedni  są  chudsi, inni grubsi, jedni jaśniejsi, inni ciemniejsi, jedni zdrowi, inni jeżdżą na wózku inwalidzkim  albo nie słyszą. Wszyscy jednak zasługują na szacunek, a różnorodność nie jest groźna. Jest fajna i ciekawa.
  • Nie unikaj kontaktów z ludźmi, którzy czymś się wyróżniają. Jeśli twoje dziecko będzie miało je w swoim otoczeniu, będzie ich traktować naturalnie.
  • Od samego początku ucz dziecko empatii. Dzięki temu będzie wiedziało, że słowa czy gesty mogą ranić.
  • Buduj w dziecku poczucie własnej wartości. Dzięki niemu nie będzie próbowało poprawiać swojego samopoczucia cudzym kosztem.
  • Pamiętaj, że twoje dziecko uczy się od ciebie zawsze, a nie tylko wtedy, gdy próbujesz je czegoś nauczyć.  Traktuj wszystkich z szacunkiem, nie pozwalaj sobie na nieprzyjemne uwagi nawet wówczas, gdy wydaje ci się, że dziecko nie słucha.
  • Rozbudzaj w dziecku ciekawość świata. Pomóż mu poznawać różne kultury
Polecamy także: Inteligencja emocjonalna

Posłuchaj piosenki "Kolorowe dzieci" w wykonaniu Majki Jeżowskiej

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

ania
ania | 2014-10-31 11:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

jasne. kto wytyka kolorowe dzieci palcami? ja nigdy się z takim zachowaniem nie spotkałam a mam dwoje ciemnoskórych dzieci z mężem z RPA. Ile to razy całkiem biały Polak jest wyzywany przez pijaków albo gimnazjalnych wyrostków. to nie objaw rasizmu tylko braku kultury. nie ma co przesadzać

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

misiek
misiek | ania | 2014-12-11 09:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

naprawdę? To masz fart. Na moje w szkole (podstawowej) wołali murzyn, niger, oreo.
Ale racja, nie ma co przesadzać ...

Odpowiedz

bej
bej | 2014-10-27 13:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Śliczna dziewczynka! I ma super mamę!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?