Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Encyklopedia zdrowia w ciąży

A B C D E G K L Ł M N O P R S T W Z Ż Wszystkie

Konflikt serologiczny

Krew człowieka dzieli się na cztery grupy: A, B, AB i 0. Każda grupa posiada do tego tzw. antygen (czynnik) Rh. Występuje on u większości ludzi i w takim wypadku określa się go jako Rh+ (dodatni); natomiast jeśli we krwi nie występuje antygen, mówi się o Rh- (ujemnym).

Dziecko dziedziczy grupę krwi po obojgu rodzicach. Jego krew może być więc podobna do krwi mamy albo taty.

Kiedy dochodzi do konfliktu?
Jest on możliwy tylko przy tzw. ustawieniu konfliktowym. Występuje ono, kiedy kobieta, której krew pozbawiona jest czynnika Rh (Rh-), spodziewa się dziecka o Rh+ (odziedziczonym po tacie), oraz przy różnicach w obrębie grup A, B, AB i 0 (np. gdy matka ma grupę krwi 0, a dziecko dziedziczy A lub B).
Samo występowanie niezgodności pomiędzy krwią mamy i dziecka nie jest równoznaczne z pojawieniem się konfliktu serologicznego. Aby do niego doszło, układ odpornościowy kobiety musi wytworzyć przeciwciała, które byłyby w stanie zaatakować krwinki dziecka. Jest to możliwe dopiero wtedy, gdy te ostatnie wnikną do jej krwiobiegu. Najczęściej dostają się tam podczas porodu, poronienia, przerwania ciąży oraz niektórych zabiegów, takich jak amniopunkcja. Zdarza się to również, jeśli kobieta przyjmie niewłaściwie oczyszczoną szczepionkę, co obecnie jest bardzo rzadkie.
W ciągu kilkunastu godzin po wniknięciu obcych krwinek powstają przeciwciała skierowane przeciw intruzowi. Najsilniejszą reakcję obronną wzbudza brak zgodności czynników Rh, bo w osoczu krwi nie ma naturalnych przeciwciał anty-Rh. Powstają one zawsze w wyniku uodparniania, stąd najczęściej mówi się o konflikcie Rh.

Choroba hemolityczna
Mechanizm powstawania konfliktu serologicznego jest podobny do obrony przed wirusami – dochodzi do ukształtowania się odporności ułatwiającej zwalczenie wroga. Jednak o ile w przypadku drobnoustrojów chorobotwórczych ma to działanie korzystne, o tyle przy konflikcie serologicznym szkodzi, bo wywołuje chorobę dziecka – tzw. chorobą hemolityczną płodu. Znaczy to, że w przypadku kontaktu krwi matki i dziecka dochodzi do uczulenia ciężarnej krwinkami dziecka i organizm matki zaczyna produkować przeciwciała tzw. anty-Rh skierowane przeciwko krwinkom płodu. W efekcie niszczone są całe krwinki czerwone dziecka. Co najważniejsze - oprócz tych, które dostały się do jej organizmu – zwalczane są również krwinki w krwiobiegu dziecka. Jest to możliwe, bo nowe przeciwciała matki są dużo mniejsze od występujących naturalnie w osoczu. Mogą więc z łatwością przedostać się przez łożysko do krwiobiegu płodu. W związku z tym choroba hemolityczna może doprowadzić do silnej niedokrwistości u dziecka, a nawet do jego wewnątrzmacicznej śmierci, w wyniku spowodowanego przez chorobę obrzęku dziecka i jego narządów wewnętrznych.

Jak tego uniknąć?
Najważniejsze jest niedopuszczenie do powstania przeciwciał, a jeśli już są – najwcześniejsze ich wykrycie. W tym celu robione będzie specjalne badanie krwi – tzw. odczyn Coombsa. Pozwala ono sprawdzić, czy organizm uczula się na antygeny z krwinek dziecka, oraz wykryć przeciwciała.
Jeśli kobieta nie ma czynnika Rh, a ojciec dziecka ma, już podczas pierwszej ciąży ciężarna zostanie objęta specjalnym programem profilaktycznym. Oprócz tego, że będzie musiała sprawdzać obecność przeciwciał (co cztery-sześć tygodni), w 28. tygodniu ciąży, a potem po porodzie dostanie immunoglobulinę – podawany w zastrzyku domięśniowym preparat Gamma anty-D. To zapobiegnie powstaniu odporności. Następnie pół roku po narodzinach dziecka matka powinna zgłosić się do laboratorium, w którym robiła wcześniejsze badania, i ponowić próbę na obecność przeciwciał (odczyn Coombsa).
Kobieta immunoglobulinę powinna dostać także po każdym poronieniu oraz przerwaniu ciąży, niezależnie od swojej grupy krwi. Tak prowadzona profilaktyka jest skuteczna, dlatego wywołana konfliktem choroba dziecka pojawia się obecnie bardzo rzadko.

A gdy zachoruje?
Jeśli uczulenie na krwinki dziecka spowodowało powstanie dużej liczby przeciwciał, lekarze wykonują dodatkowe badania. Najczęściej określają stężenie barwników żółciowych w wodach płodowych. A gdy zachodzi taka konieczność, pobierają z pępowiny krew dziecka. Dzięki temu mogą przeprowadzić badanie morfologiczne oraz określić Rh.
Po stwierdzeniu konfliktu rozpoczyna się leczenie, które polega na transfuzji wymiennej. Kiedyś była ona możliwa dopiero po porodzie, dziś wykonuje się ją już pod koniec ciąży. Przez pępowinę, pod kontrolą USG, podaje się dziecku odpowiednio przygotowaną krew Rh-, aby nowe krwinki nie były wrażliwe na przeciwciała mamy. Jednorazowo można przetoczyć 75% krwi. Oczywiście nie zmieni to trwale grupy krwi dziecka. Po porodzie jego szpik będzie produkował własne krwinki.
Tak poważne interwencje są rzadko przeprowadzane. Najczęściej leczy się dziecko już po porodzie – podaje środki zapobiegające anemii i naświetla przeciw żółtaczce. Dzięki temu jego stan szybko się poprawia.

Jak zapobiegać?
Ograniczenie możliwości wystąpienia konfliktu serologicznego zależy nie tylko od lekarzy. Także matka może o to zadbać. Przede wszystkim należy:
1. Sprawdź grupę krwi i czynnik Rh na początku ciąży.
2. Poprosić ojca dziecka o zrobienie tych samych badań. Dziecko może odziedziczyć po nim Rh.
3. Nie ukrywać przed lekarzem poronienia lub usunięcia ciąży. Po tych zabiegach trzeba dostać immunoglobulinę.
4. Dopilnować podania preparatu Gamma anty-D w ciągu 48 godzin po porodzie.
5. Wykonać badania na obecność przeciwciał, które mogły powstać w kontakcie z krwinkami dziecka – trzeba zrobić je trzykrotnie w czasie ciąży.

Tekst: Dorota Pierzchalska
Konsultacja: Anna Durko, położna, pracownica Zakładu Dydaktyki Ginekologiczno-Położniczej Akademii Medycznej w Warszawie
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?