Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Konflikt serologiczny – jak mu zapobiec

| 05.12.2012, aktualizacja: 18.02.2016 | 10

Konflikt serologiczny to wyjątkowo niebezpieczne powikłanie w ciąży. Na szczęście można mu zapobiec.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(6)
kobieta, mama, ciąża, lekarz, badania
Jeszcze niedawno kobiety, które miały krew o ujemnym Rh, obawiały się konfliktu serologicznego. Dla dziecka oznaczał on anemię lub żółtaczkę. Dziś zdarza się wyjątkowo rzadko, bo lekarze potrafią mu zapobiec.

Nie byłoby żadnego problemu, gdyby każdy z nas miał identyczną grupę krwi i czynnik Rh. Tak jednak nie jest. Dziecko dziedziczy je, podobnie jak inne swoje cechy, po rodzicach. Jego krew może być więc podobna do krwi mamy albo taty. Różnice te odzwierciedlają odmienne oznaczenia: A, B, AB, 0 oraz Rh+, Rh–. Na tej podstawie mówi się o zgodności pomiędzy grupami. Ale nawet niewielkie rozbieżności pomiędzy właściwościami krwi mogą mieć duże znaczenie.

Co to oznacza w praktyce? To, że krwi nie można mieszać ze sobą. Organizm zabezpiecza się przed tym na dwa sposoby. Z jednej strony w krwinkach czerwonych znajdują się substancje zwane antygenami, które – gdy dostaną się do krwiobiegu osoby o innej grupie – wywołują alert w jej układzie obronnym. Z drugiej – w osoczu występują naturalne przeciwciała gotowe rozpoznać i zwalczyć krwinki pochodzące z obcych grup. Uaktywnienie tych „zabezpieczeń” jest szczególnie ważne podczas ciąży, kiedy krew mamy i dziecka sąsiaduje ze sobą przez łożysko, a czasem trochę się miesza. Zazwyczaj nie wywołuje to żadnych skutków. Niekiedy jednak właściwości krwi na tyle się różnią, że może wystąpić silna reakcja obronna, określana jako konflikt serologiczny.
 

Kiedy dochodzi do konfliktu serologicznego

Jest on możliwy tylko przy tzw. ustawieniu konfliktowym. Mówi się o nim, kiedy kobieta, której krew pozbawiona jest czynnika Rh (Rh–), spodziewa się dziecka o Rh+ (odziedziczonego po tacie), oraz przy pewnych różnicach w obrębie grup A, B, AB i 0. Samo występowanie niezgodności pomiędzy krwią mamy i dziecka nie jest równoznaczne z pojawieniem się konfliktu serologicznego.

Aby do niego doszło, układ odpornościowy kobiety musi wytworzyć przeciwciała, które byłyby w stanie zaatakować krwinki dziecka. Jest to możliwe dopiero wtedy, gdy wnikną one do jej krwiobiegu. Najczęściej dostają się tam podczas porodu, poronienia, przerwania ciąży oraz niektórych zabiegów, takich jak amniopunkcja. Zdarza się to również, jeśli kobieta przyjmie niewłaściwie oczyszczoną szczepionkę, co obecnie jest bardzo rzadkie. W ciągu kilkunastu godzin po wniknięciu obcych krwinek powstają przeciwciała skierowane przeciw intruzowi. Najsilniejszą reakcję obronną wzbudza brak zgodności czynników Rh, bo w osoczu krwi nie ma naturalnych przeciwciał anty-Rh. Powstają one zawsze w wyniku uodpornienia, stąd najczęściej mówi się o konflikcie Rh.
 

Na czym polega konflikt serologiczny

Mechanizm powstawania konfliktu serologicznego jest podobny do obrony przed wirusami. Dochodzi do ukształtowania się odporności ułatwiającej zwalczenie wroga. Jednak o ile w przypadku drobnoustrojów chorobotwórczych ma to działanie korzystne, to przy konflikcie serologicznym szkodzi, bo wywołuje chorobę dziecka. Dzieje się tak, ponieważ nowe przeciwciała, które powstały w wyniku pierwszego kontaktu z obcą krwią, nie giną. Przez wiele lat czekają, by zacząć działać, gdy nadarzy się okazja. Pojawia się ona wraz z kolejną ciążą, o ile powtórzy się ten sam typ niezgodności pomiędzy krwią mamy i dziecka.

Poznaj: 10 ciążowych dolegliwości, o których musi wiedzieć twój lekarz
 

Czemu giną krwinki dziecka

Przy ponownym kontakcie z taką samą krwią układ odpornościowy kobiety reaguje ze wzmożoną siłą. Atakuje jednak nie tylko wrogie cząsteczki (antygeny), ale całe krwinki czerwone. Co najważniejsze – oprócz tych, które dostały się do jej organizmu – zwalcza również krwinki w krwiobiegu dziecka. Jest to możliwe, bo nowe przeciwciała są dużo mniejsze od występujących naturalnie w osoczu. Mogą więc z łatwością przedostać się przez łożysko do krwiobiegu maleństwa. Ten obronny atak prowadzi do choroby hemolitycznej dziecka, która może pojawić się jeszcze przed narodzinami lub po przyjściu na świat. W zależności od stopnia nasilenia objawia się anemią albo żółtaczką. Na szczęście można temu zapobiec!

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (10)
avatar

fretka
fretka | 2016-03-07 09:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Oczywiscie, ze podanie immunoglobyliny w ciąży coś daje - gdyby w jakis sposób doszło do przecieku płodowo-matczynego, to właśnie po to jest ten zastrzyk - zeby nie pojawiły się przeciwciała. Zawsze jestjakieś ryzyko, ale problem chyba polega na tym, że ten zastrzyk kosztuje i skoro nie jest ich zdaniem az tak bardzo konieczny, to po co tracic kase. A potem my tracimy zdrowie :/

Odpowiedz

groszka
groszka | 2016-02-26 21:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

też jestem zaskoczona, przynajmniej nie słyszałam o przypadku żeby tego nie robić - chyba, że rodziecko rodzi się z tą samą grupa krwi co u matki, a wtedy przeciwciała nie powstają.

Odpowiedz

pola
pola | 2016-02-26 10:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie znam wiekszosci lekarzy, ale znam takich, ktorzy uwazaja, ze podanie immunoglobuliny w 28tc to standard. No ale wiekszosc to to nie jest.. dziwi mnie natomiast stwierdzenie, ze po porodzie tez nie??

Odpowiedz

zuza
zuza | 2014-10-23 12:55 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

otóż nie wiem, gdzie w Polsce w 28tyg podaje się immuglobulinę, ponadto większość lekarzy uważa, że to nic nie daje. Jeśli chodzi o podanie immuglobuliny po porodzie, to też nie jest takie oczywiste: dostaje się ją dopiero, jeśli dziecko urodzi się plusowe. Jeśli dziecko jest minusowe, immuglobulina nie przysługuje. (rodziłam rok temu na Madalińskiego w Warszawie). O tym, by wykonać badania przeciwciał po porodzie nigdy nie słyszałam, żaden lekarz o tym nie wspominał

Odpowiedz

Sylwia
Sylwia | 2014-09-06 14:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Witam, ja mam grupę B Rh- a mój narzeczony 0 Rh+ .. Jestem w 16 tygodniu ciąży i to moja pierwsza ciąża, powiedziałam o tym lekarzowi ale powiedział że przy pierwszej ciąży to jest nie szkodliwe. Czy aby na pewno nic nie grozi mojemu dziecku ? :(

Odpowiedz

3XMama
3XMama | 2014-06-10 21:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Miałam podobną historię jak opisuje M. 20 lat temu. Ja 0Rh+ mój ówczesny partner ARh+ a nasza córka urodziła się z grupą ARh-. Personel -salowa była taka niedouczona, że robiła uwagi o skoku w bok. Ja wiedząc, że o zdradzie nie było mowy myślałam, że mi dziecko po porodzie podmienili-horror. Chwała Bogu moja córeczka miała specyficzny znak szczególny, który zobaczyłam zaraz jak ją wyciągnęli. Zapłakana powiedziałam teściowej bo ona akurat przyszła, że coś się nie zgadza a ona na to, że u niej było tak samo z grupami krwi i jedna córka jest "-". Po wyjściu ze szpitala upewniłam się u specjalisty który zapewnił mnie, że to się zdarza. Niemożliwe jest tylko przy dwóch "-"u rodziców aby dziecko było plus lub aby miało inną literkę niż u jednego z nich. Córka była pierwsza i jest zdrowa.

Odpowiedz

M
M | 2013-11-27 00:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zapomnialam dodac ze to było przed 35 laty i nie tak łatwo było o badania jak dzisiaj a lekarze jak zobaczyli wynik przeciwciał to powiedzieli ze dziecko będzie nienormalne ale ja wiedziałam ,ze jeśli nie poronie na 60 dzień to będzie ok i dziecku nic nie będzie bo te przeciwciała będą tak samo dla niego jak i dla mnie nieszkodliwe. Jak minal 60 dzień to już wiedziałam ,ze dziecko będzie tylko i wyłącznie O Rh+.Urodzilam terminowo slicznego syna ORh+, 4kg.Dzis ma 31 lat.Lekarze mówili co innego a ja bylam pewna swego i miałam racje.W tamtych czasach nie było USG,badan prenatralnych itp. wlasciwie nic nie było tylko mój upor w dojciu do przyczyny choć lekarze twierdzili ze Rh jest zgodne wiec konfliktu nie ma i nie dali mi skierowania na badanie przeciwciał, a jednak się mylili.Mysle ,ze jeśli 2 razy kolejno poronicie to warto zrobić przeciwciała( do miesiąca po poronieniu).Jeśli będzie dużo przeciwciał to badzcie pewne ze jeśli donosicie i urodzicie to dziecko bedzie tylko z grupa krwi matki a nigdy ojca.

Odpowiedz

M
M | 2013-11-26 23:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mialam specyficzny przypadek Ja O Rh+ maz B Rh+ ale posiadałam dziedzicznie po moim Ojcu (BRh-) przeciwciała antyB co spowodowało 4 kolejne poronienia w 6tyg (w dokładnie obliczonym dniu)Pierwsze dziecko O Rh+ potem 4 poronienia (j/w) Badania genet. płodow nic nie wykazały . Zrezygnowalam z drugiego dziecka.Nagle po 4 mies okazało się ,ze jestem w ciąży.Wpadłam sama na pomysł z przeciwciałami, zrobiłam badanie ;288/34mozliwych przeciwciał.Pyt. czy ta ciaza czy z poprzedniej te przeciwciała?Nie poroniłam i wiedziałam ze urodze dziecko z O Rh+ Urodzilam O rh+ wiec były z poprzedniej ciąży dlatego nie poroniłam bo one dziecku nie zagrazaly.

Odpowiedz

inka
inka | 2013-01-27 21:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Polecam Wam drogie przyszłe mamy odwiedzic strone baby-shower.pl Znajdziecie tutaj duzo informacji na ten temat.

Odpowiedz

inka
inka | 2013-01-27 21:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Polecam Wam drogie przyszłe mamy odwiedzic strone baby-shower.pl Znajdziecie tutaj duzo informacji na ten temat.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?