Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Wygraj zabawny poradnik dla rodziców. Konkurs „Ratunku! Dziecko!”

| aktualizacja: 11.09.2017 | 13

Weź udział w naszym konkursie „Ratunku! Dziecko!” - dodaj do naszego wątku konkursowego kilka zdań o tym, jak radzisz sobie w kryzysowych sytuacjach ze swoim maluchem. Do wygrania 1 z 15 książek - zabawnych poradników dla rodziców „Jestem wrakiem, to jest mój dziennik. Alternatywny poradnik dla wyprutych rodziców”.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)

Konkurs trwa od 11.09.2017 do 25.09.2017

Zobacz też: 
Regulamin konkursu

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (13)
avatar

kupcus87
kupcus87 | 2017-09-18 18:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie mam jeszcze dzidziusia, ale za 1,5 miesiąca będę się zastanawiała nad kryzysowymi sytuacjami jak już synek się urodzi - zbieram już porady od koleżanek, których pociechy są już na świecie i dokazują. Zapewne będę stosowała porady koleżanek, które na początku po urodzeniu sugerują, aby zapewnić dziecku warunki zbliżone do tych, jakie miało w brzuchu tj.
1) Owijanie malucha w kokonik, kocyk, rożek lub pieluchę – owijać tak, aby nie machał nogami i rączkami
2) Przytulanie - najlepiej brzuszkiem do naszego ciała –koleżanka twierdzi, że świetne na płacz
3) Szum – zalecany na problemy z zasypianiem - symuluje dźwięk, jaki dziecko słyszało będąc w łonie matki – szum krążącej krwi mamy – jest sporo aplikacji na telefon z nagraniami różnych szumów lub można kupić szumiące zabawki
4) Kołysanie – koleżanki sugerują szeroki zakres ruchów, ale dziecko ma być do nas przytulone cały czas
5) Smoczek
Jak dzidziuś będzie nieco starszy ponoć doskonałe są Kołysanki – Utulanki – już teraz w ciąży słucham ich czasem przed snem – są śliczne, a dziecko ponoć już w brzuszku słyszy dźwięki otoczenia. Można również samemu śpiewać kołysanki – nawet pomimo fałszowania bobas powinien być zadowolony, bo w końcu głos mamy uspokaja.
Kolejne polecane sposoby to ciepła kąpiel, masaż brzuszka (myślę nad zapisaniem się z dzidziusiem na kurs masażu Shantala), zabawa przy lustrze, książeczki kontrastowe czarno-białe, plastikowa butelka – ponoć bardzo fajna zabawka dla dziecka, które uczy się wszystko chwytać.

Odpowiedz

JB - mama Bernarda
JB - mama Bernarda | 2017-09-18 13:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Muszę, powiedzieć, że poza sytuacją kryzysową która wynikała ze stanu zdrowia naszego synka, nie daje On nam na co dzień w kość tak by mówić o typowych kryzysach. Kiedy jednak ma gorszy dzień, nie chce mi się kłaść na drzemki i jest markotny to zagryzam zęby - uśmiecham się, liczę do 10 i czekam na powrót taty z pracy ;) wtedy oddaje Młodego w ręce tatusia i sama organizuje sobie czas relaksu chociaż na 30 min. Często też pomaga dłuższy spacer. Oczywiście są momenty kiedy problemy własne, złe samopoczucie nie pozwalają utrzymać nerwów na wodzy... Wtedy staram się wtulić bardzo mocno w synka i uspokoić najpierw siebie.

Odpowiedz

Anula_86
Anula_86 | 2017-09-17 11:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie znam jeszcze wielu sposobów na radzenie sobie z kryzysem. Wszystkie które znam: tulenie, śpiewanie a czasem pozwolenie na wykrzyczenie się itp znam tylko z obserwacji. Istota która mogłaby przyczynić się do kryzysu zawita w moim świecie za mniej więcej 2.5 miesiąca i chciałabym do tego czasu móc się odpowiednio przygotować aby nie panikować w sytuacjach które zdarzają się każdej mamie. Wiem że każde dziecko/każdy rodzic jest inny ale warto korzystać z pomysłów które mogą zapewnić nam chwilę błogiej ciszy.
Poza tym dzień po zakończeniu konkursu mam urodziny, więc tymbardziej byłby to idealny prezent ;)

Odpowiedz

annakoper10
annakoper10 | 2017-09-15 11:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moim niezawodnym sposobem na niemowlaka to sadzanie przed dużym lustrem. Może wtedy porozmawiać ze swoim klonem, który robi to samo co ona. I kontempluje przed tym lustrem i rozmyśla i bada, a trwa to nawet pół godziny. :D

Odpowiedz

Iwona1986
Iwona1986 | 2017-09-14 18:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kryzysowe sytuacje nawet najlepszej mamie się zdarzają, więc snu z powiek mi nie spędzają. Gdy moja pociecha marudzi lub płacze w chustę ją wkładam i do serca przytulam i tak razem chodzimy dopóki obie się nie uspokoimy. Gdy to nie pomaga w teatrzyk się bawimy i różne śmieszne miny stroimy. Czasem, gdy czuję, że nerwy mi puszczają włączam ulubioną muzykę bo relaksacyjne piosenki moje nerwy uspokajają.

Odpowiedz

arogowska5
arogowska5 | 2017-09-14 14:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój mały ,,kryzys" trwa dopiero cztery miesiące ale z każdym kolejnym kilogramem i centymetrem powoli ale coraz bardziej mnie przerasta... Co robię? 1. Zagłuszam problem, a wspiera mnie w tym mikser, odkurzacz, suszarka - a i mąż zadowolony bo ugotowane, posprzątane, żona dobrze wygląda. 2. Robię pranie i sadzam mojego Ryczka przed pralką - uspakaja go wirujące pranie. 3.Motam, w chuście się uspakaja.

Odpowiedz

Bourszula
Bourszula | 2017-09-14 10:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moje sposoby na kryzysowe sytuację, to przede wszystkim muzyka, taniec i wygłupy. Gdy już widzę, że mamy oboje dość odpalam youtooba i zaczynamy imprezkę nie ważne która jest godzina. Tańczymy, śmiejemy się i wygłupiamy, t
robię szalone rzeczy i śmieszne minki. U nas to działa w obie strony i dla mamy i dla synka.

Odpowiedz

KOLSZE
KOLSZE | 2017-09-13 21:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W kryzysowych sytuacjach zazwyczaj siadamy i zaczynam dużo mówić czasem wyglądam jak wariatka, gdy jest na prawdę źle zaczynam czytać książki - wierzci lub nie, ale sytuacja na prawdę się uspokaja :) pomaga też budowanie zamków, które później niszczymy i długie spacery tam gdzie dużo drzew i piesków :)

Odpowiedz

justynak2608
justynak2608 | 2017-09-13 20:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Gdy wiem,że nadchodzi (jest )kryzysowa sytuacja obracam zaistniałą sytuację w żart. Zaczynam śpiewać,tańczyć. Dziecko patrzy na mnie i wierzcie mi - oczy jak grochy pełne zdziwienia. Czasem jest trudno,ale zaciskam zęby i w tany. Nocą odreagowuję wylewając łzy w poduszkę i zastanawiam się co zrobić,żeby tych sytuacji było mniej lub wcale.

Odpowiedz

Zabusia90
Zabusia90 | 2017-09-13 19:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W kryzysowych sytuacjach tylko spokój i opanowanie jest po naszej stronie i pomoże w rozwiązaniu problemu. Musimy pozwolić się dziecku wyciszyć i uspokoić a potem porozmawiać ponieważ rozmowa jest bardzo ważna. Następnie to co wszystkie dzieci lubią najbardziej przytulasek lub całusek :):)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?