Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

WYNIKI Wygraj 1 z 10 zestawów gąbek dla mamy i dziecka. Konkurs „Walczymy z pomarańczową skórką”

| aktualizacja: 31.08.2017 | 19

Weź udział w naszym konkursie „Walczymy z pomarańczową skórką” - dodaj do naszego wątku konkursowego kilka zdań o tym, jaki jest twój sposób na walkę z cellulitem. Do wygrania 10 zestawów marki Calypso: gąbka antycellulitowa dla mamy oraz urocza rękawica-maskotka do mycia dla dziecka.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)

Kąpiel w specjalnych solach do kapieli, peeling, masujący sprzęt, zabiegi w salonie kosmetycznym, specjalna dieta, a może olejek połączony z masażem? Co jest najskuteczniejsze, jeśli chodzi o walkę z cellulitem? 
Wiele kobiet boryka się z problemem pomarańczowej skórki, czyli cellulitem – jedne z nas radzą sobie z nią skuteczniej, inne trochę mniej (ale chciałyby poznać sposób idealny!). To problem, który szczególnie jest ważny dla nas latem – każda z nas chciałaby przecież pokazać swoje ładne zadbane nogi np. w krótkich spodenkach. Znasz sposób, który działa cuda? Świetnie!
Opowiedz nam o swoim sposobie na walkę z tzw. pomarańczową skórką, czyli cellulitem - wygraj świetną nagrodę!

Co zrobić, by wziąć udział w konkursie?

Napiszcie na naszym forum (w wątku konkursowym) kilka zdań na temat swojego sprawdzonego sposobu na walkę z cellulitem.
Do wygrania 10x zestaw od Calypso: gąbka antycellulitowa dla mamy oraz myjąca rękawica dla dziecka – zobacz nagrody w konkursie!
By wziąć udział w konkursie, przejdź do tej strony!

Zestawy gąbek wędrują do:

  1. olkkat1234
  2. evelinek13
  3. justaswitaj
  4. wiolkak
  5. mamabartoszka
  6. saraswati
  7. kasia1k1
  8. malgorzatagrabowska
  9. hannex38
  10. Kamilla90
Gratulujemy serdecznie zwycięzcom!

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (19)
avatar

iwojan40
iwojan40 | 2017-08-28 08:01 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Cellulit jest bardzo demokratyczny – w równym stopniu spędza sen z powiek kobietom o rozmiarze XXL, jak i tym o figurze Anji Rubik;) Moja przygoda z pomarańczową skórką zaczęła się już w liceum i do tej pory zdążyłam dość dobrze poznać przeciwnika i nauczyć się z nim walczyć – choć niestety trzeba być bardzo systematycznym w tej walce, gdyż cellulit lubi wracać, gdy choć na chwilę się o nim zapomni (łobuz!).
Każdy poranek zaczynam wypiciem szklanki wody z cytryną, przy czym cytryna nie jest tu dla smaku czy koloru – lecz świetnie oczyszcza organizm z toksyn, zaś witamina C opóźnia procesy starzenia (dlatego na twarz stosuję codziennie serum z wit. C – taki offtop:) Ważna, jak nie najważniejsza jest porządna dieta – zastąpienie złych tłuszczy dobrymi (polecam olej lniany!), ograniczenie tłuszczów zwierzęcych, wysoko przetworzonych produktów i niestety słodyczy. To ostatnie jest dość ciężkie do zrobienia, gdyż kocham czekoladę na równi z „Grą o tron” – dlatego zawsze w domu i pracy mam owoce i gdy tylko czuję ssanie cukrowe (zazwyczaj po obiedzie) – z prędkością światła biegnę po gruszkę lub suszone morele. Po nich chęć na słodycze spada, przetestowane. Do niedawna picie kawy było dyskusyjne w kontekście cellulitu, lecz dowiedziono, że kawa również pomaga w walce z nim – więc kawoszki, kciuki w górę!;)
Nie zaskoczę też nikogo, gdy napiszę o aktywności fizycznej – to bardzo ważne! W tym momencie nie wyobrażam już sobie dnia bez choć 20 minut ćwiczeń (zazwyczaj fikam sobie na dywanie przed telewizorem, oglądając „Wiadomości”:) lub biegania. Nie zawsze się udaje (dwójka moich małych ludków czasami mi to uniemożliwia) – lecz wtedy staram się przynajmniej poćwiczyć „przy okazji”. Na przykład spinanie pośladków, stojąc w kolejce na poczcie lub czekając na autobus albo ćwiczenie bicepsa podnoszeniem 1,5-litrowej bitelki z wodą, gdy dzieci jedzą kolację. Niby nic, a jednak jakaś aktywność jest:)
A na koniec moje ulubione – masaże, peelingi i okłady! Codziennie wieczorem, wcierając krem antycellulitowy robię szybki masaż ud, pupy i brzucha – ręką (mam już „swoje” wyćwiczone ruchy:) lub drewnianym masażerem. Dwa razy w tygodniu masażer zastępuję szczotką z włosiem – poprawia ukrwienie skóry i przepływ limfy, dzięki czemu toksyny są szybciej usuwane z organizmu. Raz w tygodniu podbieram też mężowi fusy kawowe, mieszam je z oliwą z oliwek lub olejem arganowym oraz dodaję cynamon – i takim mazidłem robię peeling newralgicznych części ciała. Działa na cellulit genialnie (minus – brudna wanna;) W zeszłym roku do mojego arsenału narzędzi do walki z cellulitem dołączyła też spirulina – sproszkowane algi, bomba witaminowa! Mieszam je z wodą, dodaję cynamon, smaruję tym uda, brzuch i pupę i…zawijam się w folię:) Idę pod kocyk lub zakładam dresy i siedzę jak mumia przez godzinę, po czym wszystko z siebie spłukuję. Skóra jest napięta, odżywiona i rozjaśniona po takim zabiegu.
Nieskromnie dodam, że połączenie powyższych metod sprawiło, że cellulit mam już tylko umiarkowany !

Odpowiedz

kicia1651
kicia1651 | 2017-08-27 22:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój sposób na pomarańczową skórkę jest bardzo prosty, pamiętam o paru zasadach i się im podporządkowuję. Ważne jest odpowiednie odżywianie niezdrowego jedzenie nie spożywanie. Jem to co lubię i co zdrowe, preferuję warzywa, owoce i piję wodę. Unikam chipsów, chociaż ich zapach lubię, ostrych przypraw też nie stosuję. Uciekam się do ruchu bo jest bardzo ważny, nic go nie zastąpi wie to każdy. Spacer dla mnie i dla malucha to schemat niezmienny a jakże przyjemny i potrzebny. Gorące kąpiele kiedyś uwielbiałam, lecz ostatnio zaniechałam, letnia woda też wystarczy by ze skóra żyć w przyjaźni. Robię też masaże wszelkie te okrężne najważniejsze. W tym wszystkim prym swój wiedzie dyscyplina by pamiętać co jest ważne i co dziennie nie od święta dbać o skórę by była ponętna. Nie tylko latem gdy upały ale też zimą. Przez rok cały walczę cierpliwie by gdy pójdę zimą na basen wyglądać świetnie.

Odpowiedz

hannex38
hannex38 | 2017-08-27 14:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Łaził za mną odkąd pamiętam.. nikt go nie zapraszał, nikt z nim nie gadał, nikt go nie lubił nawet, a jednak uczepił się i był. Cellulit!
Przyjaźnił się z łupieżem, kolegował z alergiczną wysypką.. ciągle się za nimi oglądał - oddany kumpel.. ale kiedy ich nie było sam też radził sobie całkiem nieźle, siedział i nosił się wszędzie, wygodnicki pasożyt.
Popsuł najbardziej udany dzień na plaży, zmusił do ubierania dłuższych spódnic, pozbawił dobrego nastroju w piękne słoneczne popołudnie..
był jak tasiemiec z dożywotnim pakietem przywilejów.
Próbowałam go podejść wiele razy.. rolkowy masaż, po którym się tylko uśmiechał, kremik od którego dostawał łaskotek.. siedział sobie dumnie i śmiał mi się w twarz.. pewnego ranka powiedziałam dość!
Porwałam butelkę wody mineralnej, która zawsze psuła mu nastrój, założyłam wygodne dresy i pobiegłam do parku.. humor miał mocno nie tęgi, czyżbym trafiła w dziesiątkę ? po południu trochę się rozpogodził, myśląc że przecież zna mnie dobrze.. a ja i tak nie wytrwam..
Dzień przerwy, dresowe spodnie, butelka wody .. do tego masaż, krem.. te same z których jeszcze niedawno tak się nabijał..Wytrwałam!
Tym razem już nie miałam wątpliwości - to działa!
Pomieszkał jeszcze jakieś trzy miesiące..
zapłacił za nie bardzo dużą cenę - ze smutku zanikał w oczach każdego dnia..
pewnego ranka wyniósł się na dobre..

Odpowiedz

hermanaa
hermanaa | 2017-08-27 08:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja przekonałam się, że z moim cellulitem mogę toczyć walkę w domowych warunkach i że nie muszę koniecznie wydawać fortuny na antycellulitowe kremy czy zabiegi. Nasza kuchnia i dom pełne są rzeczy, dzięki którym skutecznie powalczymy z tym pomarańczowym paskudztwem. Ja mam swoje dwie ulubione metody peeling z soli morskiej i masaż. Peeling z soli morskiej pobudza mikrokrążenie i zwiększa przepływ limfy. Działania te zmniejszają widoczność cellulitu, dzięki czemu peeling z soli jest jednym z najlepszych domowych sposobów na cellulit. Wystarczy zamoczyć ciało w ciepłej wodzie i przez 2 minuty wmasowywać garść soli morskiej w obszar dotknięty cellulitem. Następnie należy przemyć skórę ciepłą i zimną wodą. Nie przejmujmy się, gdy skóra zaczyna swędzieć. Taka reakcja jest spowodowana przez zwiększenie krążenia krwi. Czasami do peelingu wykorzystuje też cukier lub fusy z kawy. Masaż natomiast robię szorstką rękawicą wykonuję koliste ruchy od kostek w kierunku brzucha. Taki domowy masaż szorstką rękawicą poprawia mi krążenie, przyśpiesza metabolizm oraz ujędrnia grudkowatą skórę. Skłamałabym jak bym powiedziała, że nie próbowałam kosmetycznych gotowiaków, próbowałam a efekt był taki sam albo słabszy od domowych sposobów. A tak poza tym to jesteśmy tak faszerowani chemią, że z moim cellulitem walczę ekologicznie !


Odpowiedz

mika19
mika19 | 2017-08-26 23:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

(motywacja +wiedza) x wysiłek +wytrwałość do kwadratu = SUKCES
Wygrały marzenia...

Odpowiedz

mamadagi
mamadagi | 2017-08-23 19:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Po pierwsze i najważniejsze jeżeli zauważysz u siebie cellulit zacznij walczyć z nim jak najszybciej i nigdy nie przestawaj. Tylko systematyczne działania mogą przynieść efekty. Każdego dnia podczas kąpieli stosuję peeling przeznaczony dla "pomarańczowej skórki", ale oprócz tego wykonuję masaż na mokro podczas kąpieli przy użyciu ostrej rękawicy, następnie stosuję balsam antycellulitowy i wykonuję kolejny masaż roleczką, zawsze w kierunku serca. W walce z cellulitem bardzo ważne jest picie dużej ilości wody szczególnie z dodatkiem cytryny.

Odpowiedz

modaforever
modaforever | 2017-08-21 18:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Walka z cellulitem

Najważniejsze drogie Panie
Kompleksowe jest działanie
Nie wystarczy tylko ćwiczyć,
Albo tylko swe kalorie liczyć,
Użyć najdroższego kremu
Myśląc – „zniknie dzięki niemu”
Trzeba złączyć wszystkie siły
Byście cellulit w końcu zwalczyły
Trzeba walczyć, być wytrwałym
A nie siedzieć tydzień cały
I myśleć , że „cellulit z moich ud
mógłby zlikwidować tylko cud”
Moją walkę z cellulitem
Rozpoczynam wraz ze świtem
Jem tak aby było zdrowo
Patrząc w piramidę żywieniową
Głównie jem produkty zbożowe
Ryż, kasze, pieczywo razowe
Nabiał, ryby, białe mięso
Te produkty też jem często
I kalorie zawsze liczę
A w tygodniu dużo ćwiczę
Jogging, aerobic, siłka
Warte wszystko jest wysiłku
Jeśli lepiej z moim czasem
To wybieram się na basen
On sylwetkę mą kształtuje
Czasem masaż zastosuję
Piję przez dzień dużo wody
Dla ochłody i urody
Tak więc łączę wszystkie siły
A efekty już się pojawiły ;)

Odpowiedz

okoz77
okoz77 | 2017-08-21 18:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój najskuteczniejszy sposób na cellulit - a wierzcie mi iż w ciągu ostatniej dekady przetestowałam ich setki! - to masaż szczotką z naturalnego włosia na sucho. Cellulit jest zdecydowanie mniej widoczny, uda jędrniejsze, a dodatkowo skóra jedwabiście gładka. Cudo!

Odpowiedz

Kasieńka
Kasieńka | 2017-08-21 12:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Każdego dnia rano piję szklankę przegotowanej wody na czczo , stosuję dietę bogatą w błonnik , słodycze staram się zastąpić suszonymi owocami lub zdrowymi przekąskami . W wolnym czasie, w domu wykonuję ćwiczenia na uda i pośladki . Pod prysznicem robię piling z kawy i miodu . Na noc skórę nawilżam olejem kokosowym . Polecam :)

Odpowiedz

Lotty
Lotty | 2017-08-19 16:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kocham pomarańcze, nie koniecznie ich skórkę, dlatego staram się przepędzić ją raz na zawsze! Pomaga mi w tym dobry przyjaciel - masażer antycellulitowy :) Jego znajomi też często do mnie wpadają, pani kawa, która atakuje skórkę miejscowo i pani woda, która pomaga jej w tym od środka. :) Ja również nie jestem bierna - codziennie wyprowadzam moją skórkę pomarańczy na długie spacery i joggingi z nadzieją, że zgubi się gdzieś po drodze ;)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?