Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

To musisz wiedzieć o nocnych koszmarach dziecka

| 27.12.2006, aktualizacja: 17.11.2014 | 6
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(10)
mama, niemowlę, sen, spać, łóżko
Zdarzają się prawie każdemu dziecku, ale nie znaczy to, że można je zlekceważyć. Skąd się biorą i jak im zaradzić?

Koszmary to prawdopodobnie oznaka cierpienia lub lęków przeżywanych przez dziecko.
Większość dzieci między trzecim a szóstym rokiem życia po raz pierwszy na wiele godzin rozstaje się z rodzicami: zostaje z opiekunką albo idzie do przedszkola. Świat malca staje się coraz bardziej skomplikowany i dostarcza coraz silniejszych wrażeń. Wszystkie przeżycia wywołują napięcia emocjonalne i strach. Również radość i podniecenie związane z miłymi przeżyciami mogą skutkować „niespokojnym” snem. Dziecięca wyobraźnia przetwarza w groteskowy sposób dzienne doświadczenia i przywołuje je w postaci strasznych snów. Zaburzenia snu mogą być wywołane nieustabilizowanym jeszcze u maluchów rytmem snu i czuwania oraz tym, że ich mózgi wciąż nie są w pełni dojrzałe. Na szczęście z czasem dziecko zaczyna coraz lepiej kontrolować emocje, nabiera pewności siebie i przekonuje się, że sny niewiele mają wspólnego z rzeczywistością.

Nocne koszmary u kilkulatka

Koszmary zdarzają się już u dwu-trzylatków. Pojawiają się w tej samej fazie snu, co marzenia senne. Dziecko budzi się przerażone z krzykiem albo głośnym płaczem. Jego serduszko łopocze jak u zająca, a oddech jest płytki i przerywany. Maluch może gwałtownie siadać na łóżku, chować się pod kołdrę lub rozpaczliwie szukać mamy. Często dziecko jest zdezorientowane i, choć wygląda przytomnie, trudno nawiązać z nim kontakt. Jego przerażenie bierze się stąd, że ono nie do końca jeszcze umie odróżnić sen od rzeczywistości, zatem wyobrażone strachy są dla niego tak samo realne, jak mama i tata. Od Twojego postępowania zależy, czy maluch za chwilkę spokojnie uśnie, czy z płaczem będzie odmawiał powrotu do łóżka, w którym czają się potwory.

Jak postępować, gdy dziecko ma koszmary?

Przytul dziecko, weź je na kolana i cichym, spokojnym głosem wytłumacz, że to był tylko zły sen. Potrząsanie i podniesiony ton może jedynie jeszcze bardziej nastraszyć malca. Gdy już się uspokoi, postaraj się go przekonać do pozostania we własnym łóżeczku. Jeśli pozwolisz zasnąć w twoim łóżku, może uznać to za najlepszy sposób obrony przed złymi snami i zechce spędzać z tobą każdą noc.

Zobacz też: Oswajamy nocne strachy dziecka.

Rano spytaj, co mu się śniło – być może opowie treść koszmaru. To pozwoli ci zorientować się, co dla malucha jest ważne. Jeśli śniło mu się, że mieszka w innym domu i nie ma tam rodziców, może to np. świadczyć o strachu przed przedszkolem. Nowa pani albo nieprzyjemna ciocia mogą pojawić się we śnie jako potwór albo czarownica. Zastanów się, z czym na co dzień styka się maluch: może czuje napięcie między rodzicami, nawet jeśli unikacie kłótni w jego obecności, może nie potrafi zaakceptować małej siostrzyczki albo nie radzi sobie w przedszkolu? Niektóre sny odczytasz z łatwością. Dzięki temu przynajmniej części stresów dziecka będziesz mogła złagodzić lub zaradzić im. Spróbuj też razem z dzieckiem pokonać nocną zmorę: opowiedz mu szczęśliwe zakończenie snu albo wspólnie wypędźcie czarownicę. Naucz malca zaklęcia odstraszającego koszmary, np. "Abrakadabra, zaklinam cię, smoku, znikaj stąd!".

Czy nocne koszmary trzeba leczyć?

Nocne koszmary nie wymagają leczenia. Wystarczy zapewnić malcowi więcej odpoczynku i postarać się o spokój w domu i w rodzinie. Ucz dziecko radzenia sobie ze stresem, poświęcaj mu dużo czasu i rozmawiaj o jego kłopotach, nawet jeśli wydają ci się banalne. Rozmowa oswaja strachy i daje poczucie bezpieczeństwa. Uspokajająco działają też wspólne spacery, relaksująca muzyka, sport – pływanie czy jazda na rowerze. Nie dopuść do tego, żeby malec oglądał pełne przemocy programy telewizyjne dla dorosłych. Unikaj też dobranocek, jeśli dziecko bardzo je przeżywa. Zamiast tego proponuj czytanie. Koszmary zdarzają się częściej, kiedy dziecko jest przemęczone, dlatego warto dbać o to, by jego rozkład dnia nie był zbyt bogaty. Być może lekarstwem będzie powrót do popołudniowej drzemki.
Podawanie preparatów uspokajających nie pomoże. Mogłoby zakłócić funkcjonowanie dziecka w ciągu dnia – maluch będzie bardziej śpiący, otępiały. Straci ochotę do zabawy, z trudem będzie się uczył piosenek czy wierszyków. Na szczęście nocne przeżycia z czasem mijają – u jednych dzieci wcześniej, u innych później.

Zobacz też: 6 sposobów na dziecięcy stres.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (6)
avatar

wiola33
wiola33 | 2015-11-12 09:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moje dziecko ma 3 lata i budzi się z okropnym krzykiem, nie pozwala się dotknąć ani wziąć na ręce, jak na siłę ją zaczynam przytulać to się wyrywa i krzyczy. długo trwa zanim się obudzi i pozwoli się dotknąć i przytulić.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

beata
beata | wiola33 | 2015-12-29 12:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To nie są nocne koszmary tylko nocne lęki. Pojawiają się w fazie snu głębokiego. Dziecko rano nic nie pamięta. Moja siostrzenica miała takie ataki jako dziecko, same przeszły z wiekiem. Trzeba było cierpliwie czekać do 30 minut aż atak sam przejdzie, po czym mała zasypiała jak gdyby nigdy nic. Wrzeszczała okropnie ;) Poczytaj o tym w necie. Pozdrawiam :)

Odpowiedz

Karola19
Karola19 | wiola33 | 2016-05-02 05:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To tak jak u mnie krzyk kopanie i lepiej nie ruszać bo jest gorzej. Córka ma 2 i pół mam nadzieję że szybko jej to minie.

Odpowiedz

ilona1974
ilona1974 | 2011-12-19 08:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moj synek ma 2 latka i tak jak opisujecie , miewa zle sny , budzi sie nagle i mnie wola. caly drzy, przytulam go i uspokaja sie.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

ania87
ania87 | ilona1974 | 2014-03-17 16:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moj tez ma 2 lata ale jak sie obudzi z krzykiem to nie chce isc do nikogo na rece nie mam sil.....

Odpowiedz

ania87
ania87 | ilona1974 | 2014-03-17 16:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

w ogole jest to czlowiek zagadka bo malo kiedy jest dzien kiedy bierzesz go do siebie i chcesz uspokoic , rzuca sie , cuduje zaznaczam ze w dzien nie przezywa stresu

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?