Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

W tej restauracji możesz karmić piersią, jednak jest jedno "ale"...

| aktualizacja: 19.12.2016 | 3

"Podczas karmienia piersią prosimy o zachowanie dyskrecji" – czy to jedno zdanie w regulaminie restauracji rzeczywiście jest powodem do opuszczenia lokalu?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Karmienie piersią w miejscach publicznych
fot. Fotolia
Serwis wyborcza.pl opublikował historię czytelnika, który opisał swój pobyt w krakowskiej restauracji Pod Norenami. Mężczyznę zdziwił regulamin restauracji obowiązujący rodziny z dziećmi i mamy karmiące piersią.

"Podczas karmienia piersią prosimy o zachowanie dyskrecji"

"Zarezerwowaliśmy stolik w restauracji dla sześciu osób, jednak jedna osoba przyszła dodatkowo z dzieckiem. Już wtedy zaczęło być niemiło. Usłyszeliśmy, że przyszło nas za dużo i jest to niezgodne z regulaminem. [...] Po jakimś czasie zaproponowaliśmy, że się rozsiądziemy i część z nas zajmie miejsce przy osobnym stoliku. Przy nim zasiadły właśnie matka z dzieckiem i jej koleżanka. Zauważyły, że na stole, obok menu, leży zalaminowana kartka z regulaminem obowiązującym rodziców. W nim m.in. zapisy, by dzieci nie biegały i nie przeszkadzały innym gościom. Najbardziej oburzający zapis znalazł się na samym dole. Napisano tam, by matki karmiące piersią robiły to dyskretnie" – cytuje Wyborcza. Mężczyzna i jego znajomi postanowili opuścić lokal, w którym panują takie zasady.

Menedżerka restauracji broni regulaminu. Tłumaczy, że w ten sposób dba o bezpieczeństwo wszystkich gości, również tych najmłodszych. Czy jednak taka forma dbania o komfort gości nie jest nieco niegrzeczna i wykluczająca?

Gdzie wolno karmić piersią?

Pisaliśmy o głośnej sprawie pani Liwii, która karmiła 6-miesięczną córkę w restauracji i została poproszona o karmienie w innym miejscu. Według zeznań kobiety poproszono ją, aby poszła do toalety. Kelner, który obsługiwał rodzinę pani Liwii, zeznał, że poprosił o przejście do części sali za filarem, gdzie jest o wiele dyskretniej. Pani Liwia, przy pomocy Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego, pozwała właściciela restauracji. Sąd jednak uznał, że nie doszło do dyskryminacji i oddalił powództwo.

Kobiety mają prawo do karmienia piersią w miejscach, w których czują się bezpiecznie i komfortowo. Restauratorzy i kelnerzy powinni uszanować to prawo. Tworzenie regulaminów, takich jak ten opisany przez czytelnika Wyborczej, nie pozwala czuć się w pełni komfortowo... Pisaliśmy o właścicielach kawiarni The Willows w Sydney, którzy zachęcają młode mamy do karmienia piersią w ich kawiarni i oferują im darmową herbatę. Zestawienie ze sobą tych dwóch postaw właścicieli pokazuje nam, kto tak naprawdę dba o komfort karmiących mam, a kto dba o komfort pozostałych klientów...

Co myślicie o sytuacji opisanej przez czytelnika Wyborczej? Czy tworzenie takich zasad rzeczywiście ma na celu dobro rodzin i ich dzieci, czy jednak gdzieś między wierszami możemy wyczytać, że młodzi rodzice i ich pociechy nie są do końca mile widziani? Jesteśmy ciekawi waszych opinii!

Czytaj także: Walka o karmienie w miejscach publicznych trwa!

źródło: kraków.wyborcza.pl
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

Też matka
Też matka | 2016-12-20 17:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem młodą mamą i nie zdarzyło mi się karmić piersią komuś przy obiedzie. No jakaś masakra! I jeszcze się oburzać, że ktoś smie prosić o dyskrecję. Drogie mamy, dlaczego nie możecie wychodzić z domu w takich godzinach, aby to WASZYM DZIECIOM zapewnić komfortowe warunki jedzenia zamiast oczekiwać tworzenia dla Was komfortowych warunków karmienia?! Rozumiem, czasem trzeba do lekarza na daną godzinę. Ale do knajpy na obiad ??

Odpowiedz

mams
mams | 2016-12-20 11:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To ze mozemy karmic w miejscach publicznych jest fobrze b dzieci nie interesuje gdzie jestesmy jak sa glodne i popieram dyskretne karmuenie rece nam sie nie urwa jak zakryjesz sie kocykiem a sama povzujesz sie lepiej bo niewiadomo kto jeszcze siedzi w restauracji ja bym sie czula niekonfortowo gdyby ktoś gspil sie na moja pierś

Odpowiedz

Julia
Julia | 2016-12-20 00:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie wyobrażam sobie, żeby w lokalu karmić niedyskretnie.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?