Baby online.pl
 
 
Rozwiń menu

Kryzysy małżeńskie

| 19.12.2006 | 0

Przekonaj się, jakie problemy czekają Cię na każdym z etapów małżeńskiego życia, a łatwiej zapobiegniesz możliwym konfliktom.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)

Małżeństwo jest jak bieg z przeszkodami. Zaczynamy go pełni wiary i energii, gdy nagle pojawiają się przeszkody, które trzeba pokonać. Za każdym razem, gdy wydaje się, że już wychodzimy na prostą, pod nogami wyrasta nowa kłoda. Na szczęście, niektóre problemy można przewidzieć. Wiedząc, jaka przeszkoda pojawi się za zakrętem, łatwiej ją ominąć.

1. Na ślubnym kobiercu
Co Was czeka?

Na początku wspólna przyszłość wydaje się świetlana. Młodzi małżonkowie, idealizując siebie nawzajem, nie zdają sobie sprawy z czekających ich problemów. A tych już wkrótce pojawi się bardzo dużo, ponieważ oboje partnerzy wnoszą do nowej rodziny często zupełnie odmienne wartości, oczekiwania i przyzwyczajenia, które wynieśli ze swoich rodzinnych domów. Często już w pierwszych miesiącach po ślubie musicie rozwiązać ogromną liczbę kwestii, z których wielu nie można było wcześniej przewidzieć. Trzeba więc ustalić choćby to, kto porządkuje czyje ubrania, w jakich porach będziecie jadali posiłki, kto jest odpowiedzialny za zaopatrzenie lodówki, czy ubrania mogą leżeć na krześle itp. Ale przed Wami również dużo trudniejsza sztuka – musicie dojść do porozumienia w tak fundamentalnych sprawach jak rola kobiety i mężczyzny w Waszym małżeństwie, zakres prywatności każdego z Was, stosunki z przyjaciółmi i rodzinami. Zwłaszcza ta ostatnia sprawa bywa przyczyną wielu kłopotów – jeśli młoda para nie wypracuje sobie pewnej niezależności od wpływu rodziny, może to być przyczyną rozłamu w małżeństwie. 

Jak zapobiec konfliktom?
Im więcej będziecie za sobą rozmawiać, tym lepiej. Nie bójcie się otwartych sporów i poruszania trudnych tematów, w nadziei, że „jakoś się ułoży”. W miarę upływu czasu przemilczane dotąd rozbieżności będą ujawniać się z coraz większą siłą, a wcześniej nie omówione nieporozumienia będą gromadzić się aż do czasu, gdy nastąpi wielki wybuch, w którym będziecie ranić się wzajemnie. Lepiej więc już teraz ustalcie, jak będzie wyglądała sprawa kariery zawodowej każdego z Was, jak będziecie spędzać wolny czas, jak podzielicie domowe obowiązki, kto będzie miał decydujący głos przy podejmowaniu ważnych decyzji itd. Każde z Was musi też dokonać przejścia od sytuacji, w której byliście zależni od własnych rodziców do kontaktowania się z nimi jako niezależne dorosłe osoby. Oznacza to, że – szanując rodziców – nie możecie pozwalać na ich nadmierne zaangażowanie w Wasze życie.

2. Już nie dwoje, a troje
Co Was czeka?

Gdy wydaje się, że osiągnęliście już jako taką równowagę i ułożyliście sobie życie we dwoje, pojawia się dziecko, które – choć wnosi mnóstwo radości - wywołuje w małżeństwie prawdziwe trzęsienie ziemi. Młoda mama przenosi wtedy większość swojej uwagi na niemowlę, często też nie dopuszcza do niego partnera, przez co jej mąż może czuć się odsunięty i szukać doceniania poza domem. Ale i ona często jest sfrustrowana – zamknięta w domu z dzieckiem i odcięta od swojego dawnego życia może czuć się osamotniona i bezwartościowa. Młodzi małżonkowie nie rozumieją nawzajem swojego niezadowolenia: „Powinnaś być szczęśliwa, siedzisz cały dzień w domu, a ja haruję” – mówi on. „Ty sobie fruwasz, a ja siedzę zamknięta w czterech ścianach” – skarży się ona. Mogą pojawiać się spory o domowe obowiązki, na które ona ma teraz mniej czasu, a czego on może nie rozumieć, bo „przecież cały dzień siedzi w domu”. Konflikty dotyczą też niekiedy sposobu spędzania czasu – młoda mama niechętnie rozstaje się z dzieckiem, o co jej mąż ma do niej pretensje, gdyż jemu z kolei trudniej zrezygnować z dawnego stylu życia. 

Jak zapobiec konfliktom?
By poradzić sobie z tym "kryzysem pierwszego dziecka", musicie na nowo przedyskutować podział domowych obowiązków i sposób spędzania czasu. Wytłumacz swojemu partnerowi, że opieka nad dzieckiem wymaga ogromnego poświęcenia, pochłania dużo sił i czasu, dlatego potrzebujesz jego pomocy. Od czasu do czasu zostaw go samego z maluszkiem na dwie, trzy godziny, a przekona się, że opieka nad dzieckiem nie polega tylko na „siedzeniu w domu”. By mógł poczuć się ojcem i wspólnie z Tobą wejść w rolę rodzica, musi zmieniać dziecku pieluszki, kąpać i czytać bajki. Na początku będzie mniej wprawny od Ciebie, ale szybko się nauczy i na pewno nie zrobi dziecku krzywdy. Mimo zrozumiałego zaabsorbowania nowym członkiem rodziny nie zapominaj, że wciąż jesteś żoną – gdy dziecko śpi zorganizuj romantyczną kolację przy świecach, zgódź się na sobotnie wyjście do kina. Nauczcie się też spędzać czas we trójkę – możecie przecież zabrać dziecko do znajomych lub nie zadymionej restauracji.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?