Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Nie dostajesz regularnie alimentów? Nowe przepisy ci w tym pomogą! Sprawdź!

| 17.09.2016, aktualizacja: 17.09.2016 | 7

Utrzymanie dziecka jest kosztowne. Dlaczego niektórzy uchylają się przed tym obowiązkiem?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
alimenty 2017
fot. Fotolia
Rozstanie rodziców to ciężki czas dla wszystkich. Cierpią dorośli, ale i ich dzieci. Idealnym rozwiązaniem jest, gdy dochodzi do porozumienia między partnerami odnośnie opieki nad dzieckiem i płacenia alimentów. Każdy wie, że utrzymanie dziecka jest zadaniem wymagającym zarówno wiele czasu, energii, cierpliwości, miłości, jak i niestety... pieniędzy.

600 tys. osób ucieka przed odpowiedzialnością

Gdy jeden z opiekunów miga się od łożenia na utrzymanie dziecka, sytuacja robi się naprawdę trudna. Do tej pory sądy nie radziły sobie ze ściąganiem alimentów, a komornikom nie zawsze udawało się dotrzeć do pieniędzy osoby podlegającej obowiązkowi alimentacyjnemu. 

Władza rodzicielska po rozwodzie - kto rozstrzyga?

Według danych 80% Polaków nie płaci zasądzonych alimentów, a to prawie 600 tys. osób! Według Zbigniewa Ziobry, ministra sprawiedliwości, polskie przepisy są dziurawe w kwestii alimentów, co skrzętnie wykorzystują "alimenciarze".

Jak uzyskać alimenty - 4 skuteczne kroki!

Nowe przepisy zakładają, że każdy, kto przez 3 miesiące nie będzie płacił alimentów, może podlegać karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Jeżeli brak płacenia alimentów będzie powodować brak środków do życia dla dziecka, np. ze względu na to, że matka nie pracuje, wtedy kara będzie bardziej surowa, nawet pozbawiająca wolności do lat 2.

Można uniknąć kary

"Dłużnicy alimentacyjny będą mieli jednak możliwość uniknięcia kary, jeśli dobrowolnie wyrównają zaległości przed wszczęciem wobec nich postępowania. –Gwarantujemy rodzicowi, że nie będzie podlegał żadnym sankcjom karnym, jeżeli wezwany przez prokuratora, pouczony o konsekwencjach nie wywiązywania się z obowiązków alimentacyjnych, zdecyduje się kwotę zaległości w całości uiścić. Wówczas odpowiedzialności karnej podlegać nie będzie – wyjaśnił Zbigniew Ziobro.

Choć nowe przepisy wydają się dość ostre, to pewnie nie dla tych rodziców, którzy co miesiąc nie dostają nawet złotówki od byłego partnera na utrzymanie dziecka. Warto byłoby się zastanowić nad ulepszeniem tego projektu, by oddzielić tych, którzy rzeczywiście uchylają się od odpowiedzialności, od tych, którzy np. stracili pracę i nie mają środków by płacić. Poza tym warto zastanowić się także nad innym aspektem, czy osadzenie w więzieniu np. ojca, który zostanie przez to pozbawiony kontaktu z dzieckiem, będzie dobrym rozwiązaniem? Brak pieniędzy i brak ojca – to podwójna kara dla dziecka.

Jak Wy uważacie, czy nowe przepisy okażą się dobrym rozwiązaniem? A może same wymyśliłybyście lepsze? źródło: wprost.pl
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (7)
avatar

gość
gość | 2016-09-18 13:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dosyć tego, skąd te informacje? Czemu ojcowie nie płacą? zajmijcie się matkami, które zamykają ojcom drzwi, wyznaczają w sądach pojedyncze godziny widzeń, wymyślając bzdury. Zacznijcie od karania matek, od odbierania im dzieci lub sadzania w więzieniach.
Matka jak zwykle, ma prawo nie pracować , żądać alimentów i zabraniać kontaktów z dziećmi i nikt z tym nic nie robi. Jak myślicie skąd się bierze zachowanie ojców? Kobiety traktują dzieci jak karty przetargowe, bez mężczyzny nie spłodziłyby upragnionego dziecka, więc czemu cała odpowiedzialność finansowa i karanie mężczyzn (zwłaszcza tych, dla których rozstanie z kobietą nie oznacza rozstania z dziećmi) ma być jeszcze surowsza? Serio- więzieniem straszycie? Matka też ma obowiązek łożenia na dziecko i nie powinna uchylać się od pracy i zarabiania na dziecko, i również powinna przeznaczać na dziecko te max 60% wynagrodzenia ile się zasądza niektórym ojcom. I faktycznie tą kwotę przeznaczyć na dziecko, w całości a nie na swoje ciuchy, paznokcie, fryzjera i zachcianki.
Matki, którym zostaje powierzone pod opiekę dziecko powinny się rozliczać z wydatków na dziecko i być sprawdzane, a w razie wątpliwości karane i to natychmiastowo.
Jak można siać tą głupią propagandę przeciwko ojcom, czasy się już dawno zmieniły. Nie znam w otoczeniu żadnego mężczyzny, który po rozstaniu nie chciałby z dziećmi utrzymywać kontaktu.
A mają ojcowie prawo do spędzania połozy czasu z dzieckiem, po równo. Tylko matki zawsze coś wymyślają, a to za późna godzina (chociaż w domu to siedzie dziecko do późna, a to bardzo chore jest- a ma tylko zwykły katar, a to z czystej zemsty ograniczają kontakty).
Zająć się sprawdzaniem i karaniem matek. Czy uchylają się od pracy i jak długo (dziecko to nie wymówka) czy łożą tyle co ojciec. Opieka finansowa tez powinna być po połowie.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

nika
nika | gość | 2016-09-18 14:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Cala odpowiedzialnosc finansowa? ??? A jak alimenciarz nie placi to matka musi spod ziemi wyczarowac pieniadze I kupić zywnosc czy odziez.

Odpowiedz

ancia_1984
ancia_1984 | gość | 2016-09-19 14:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Brawo! Chciałam to samo napisać.
Ile jest matek, które nie pracują (a mogłyby), alienują dzieci od ojców, nastawiają je przeciwko nim (a czasu niestety mają dużo by prać dzieciom mózgi), utrudniają kontakty, chcą tylko kasę i dzieci są dla nich bankomatami z problemami psychicznymi.
Dużo by pisać...
Szkoda, że nasze prawo rodzinne jest przestarzałe i nie ma opieki naprzemiennej. Matki się na nią nigdy nie godzą bo nie dostawałyby pieniędzy za siedzenie w domu...
Mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni i ojcom uda się wywalczyć równe prawa, bo na nie zasługują

Odpowiedz

gość
gość | ancia_1984 | 2016-09-19 19:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Również mam taką nadzieję. W sądzie powinno się ustanawiać opiekę naprzemienną. Dzieci spędzały by czas z ojcem i korzystały z jego pieniędzy, i spędzałyby czas z matkami i korzystały z tego co mogą zaoferować matki :) Wtedy matka, która mało zarabia może by postarała się o swój komfort i nie uchylała się od pracy.

Odpowiedz

L.
L. | gość | 2016-09-19 19:16 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jak ojca nie ma, zwinął się, jest draniem i zniknął, nie płaci to wg prawa Matka może otrzymać pieniądze z funduszu alimentacyjnego (max 500zł).
Ale jeśli Matka przekracza dochód o 1zł, 50zł czy 500zł to znaczy wg prawa, że jest w stanie utrzymać dziecko/dzieci (kupić żywność/ubrania/środki higieny- tak, tak nie z perfumerii, nie markowe, z górnej półki itd ale po prostu wychodzi na to, że ją stać ;) tak sobie politycy to wymyślili )
Ale gdy można ściągnąć z ojca to w grę wchodzi nawet 60% dochodu (dorosłego człowieka! pracującego, również mającego na utrzymaniu siebie -ubrania, żywność, rachunki- ale najlepiej zostawić mu na to tylko 40%!!!)
Czy zarabia mało czy może jest dyrektorem i ma 20-30tys na miesiąc okazuje się, że na dziecko musi płacić 10-15 tys (!!!!????) A dobrze wiemy, że matki korzystają na potęgę z tych pieniędzy pod pretekstem dziecka. Nieistotne jest to dla Państwa, czy takie pieniądze są wygórowane.
Skoro ojciec dużo zarabia to dziecko spędzając z nim czas ma prawo do korzystania z wygód i produktów wysokiej półki ale tylko z ojcem, a matka niech sama też zadba o wynagrodzenie pracę i spędzanie wspólnego czasu z dzieckiem i zadba o jego komfort. Dzieci powinny spędzać połowę czasu z ojcami na warunkach jakie moga im zaoferować ojcowie. Ojcowie nie powinni utrzymywać byłych kobiet pod pretekstem dzieci. Ciekawa jestem jak matki by się zachowywały gdyby role się całkiem odwróciły ;)

Jak to wygląda gdy rodzice kochają się, mieszkają razem z dziećmi? Otóż nie mogą oni żądać od Państwa dodatkowych pieniędzy jak może matka od ojca - alimenciarza po rozstaniu ;) na dodatkowe zajęcia, na ciuchy, kosmetyki, wycieczki itd itd nie mają co liczyć, taka oto niesprawiedliwość. wobec dzieci oczywiście.

Utrzymanie dziecka powinno być wyliczone stałą kwotą i podzielone na dwoje rodziców i jednakowe dla każdego dziecka do 18 lub 26 roku życia (bogatego i biednego po równo). Jak kogoś stać aby dać luksusowe dobra to może to robić.
I powinno zobowiązywać się oboje rodziców do płacenia za potrzeby dziecka po równo. Ani ojciec, ale też ani matka nie mieliby prawa od uchylania sie od pracy.

Tłumaczenie, że ojciec ma płacić więcej bo matka nie pracuje jest chore, totalna dyskryminacja ojców i straszenie ich więzieniem, jakie to podłe.

Nie wspominam już o mąceniu dzieciom w głowie przez matki, ich chorym zagrywkom kosztem dzieci, problemom jakie stwarzają ojcom. Tragedia. Świadczy to tylko o nich. Co mają w głowach.
Mam dosyć nagonki na ojców. Skoro Państwo daje FA i są kryteria to znaczy, że akceptuje stan, w którym jedne dzieci mają bardzo mało, a inne mogą mieć bardzo dużo. Pamiętać trzeba, że jest to celowe działanie trzeba opłacać prawników, toczyć sprawy sądowe i wkładać im kase do kieszeni (co tam dzieci ;) tak naprawdę o pieniądze chodzi)

Odpowiedz

ja
ja | 2016-09-18 11:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

1. Bedziemy z naszych podatkow placic fundusz alimentacyjny jednemu rodzicowi.
2. Bedziemy z naszych podatkow placic utrzymanie w wiezieniu drugiemu rodzicowi.

Odpowiedz

Mima
Mima | 2016-09-18 10:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wiezienie zły pomysl. Edukacja! Przymusowy psycholog czy psychiatra bo nie będzie ani ojca ani pieniędzy. A co zrobić z matkami które pieniądze przeznaczają na swoje zachcianki typu papierosy co chwilę nowe ciuszki a dziecko słyszy "przecież wiesz jaka mamy sytuacje", " nie stać nas na to"... ( może jakieś refleksje)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?