Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Kwitnie barszcz Sosnowskiego: poparzona dziewczynka jest w szpitalu

| 22.06.2015, aktualizacja: 23.06.2015 | 0

Na Facebooku pojawiły się informacje o silnie poparzonej dziewczynce z Warszawy, która trafiła do szpitala po kontakcie z barszczem Sosnowskiego. W Warszawie ta toksyczna roślina rośnie w kilku miejscach, w Polsce jest powszechna. Zobacz, jak wygląda.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
fot. Fotolia
Poparzona dziewczynka z warszawskiego Wawra miała trafić do szpitala po kontakcie z barszczem Sosnowskiego, silnie toksyczną rośliną. - Kontakt z rośliną może powodować silne poparzenia, zmiany pęcherzowo-zapalne i owrzodzenia na skórze - ostrzega dr Grażyna Nieżurawska, pediatra dermatolog.

Barszcz Sosnowskiego w Polsce

Barszcz Sosnowskiego został sprowadzony do Polski z Kaukazu 40-50 lat temu, miał służyć jako pasza dla bydła. Chociaż zaniechano jego uprawy, jest to gatunek bardzo inwazyjny, który szybko się rozprzestrzenia w całej Polsce.
Kontakt z barszczem Sosnowskiego może powodować oparzenia I, II i III stopnia nawet dużych obszarów skóry. Objawy (zaczerwienienie, wysypka, pęcherze na skórze, jak po poważnym oparzeniu) mogą pojawić się bezpośrednio po kontakcie z toksyczną rośliną lub nawet 24 godziny później, przez co nie zawsze łatwo poznać przyczynę oparzeń, które często są tak silne, że muszą być leczone w szpitalu.


Oparzenia po barszczu Sosnowskiego i niszczenie rośliny: koniecznie w ubraniu ochronnym (zdjęcie Facebook dziennikarki Doroty Wrońskiej)

Czytaj też: Które polskie rośliny są trujące

Toksyczny barszcz

Najbardziej niebezpieczny jest kontakt skóry z rośliną. W soku barszczu Sosnowskiego znajdują się furokumaryny, które po kontakcie z promieniami słońca mogą powodować silne oparzenia.
- Objawy mogą pojawić się bezpośrednio po kontakcie skóry z toksyczną rośliną, ale też nawet po 24 godzinach, zwłaszcza po nasłonecznieniu. U niektórych osób są łagodne: to tylko zaczerwienienie i wysypka, u innych poważne oparzenia i bąble. Szczególnie narażone na silne oparzenia są dzieci i osoby o jasnej karnacji skóry - opowiada Izabela Sachajdakiewicz z Pracowni Stosowanej Ekologii Roślin Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania.
Możliwe są nawet oparzenia bez bezpośredniego kontaktu z rośliną. W upalne dni (zwłaszcza podczas kwitnienia i owocowania) toksyczne związki mogą wydostawać się w postaci aerozoli i osadzać się na skórze.

Co robić, jeśli dziecko zostanie poparzone

- Jak najszybciej trzeba umyć skórę, by zmyć z niej toksyczne związki. Jeśli pojawi się zaczerwienienie, trzeba postępować jak przy każdym oparzeniu: włożyć oparzone miejsce do chłodnej wody, podać środek przeciwbólowy. Jeśli oparzenie jest poważne, widać bąble, nadżerki, trzeba jak najszybciej jechać z dzieckiem do szpitala, na izbę przyjęć. Na oparzone miejsce stosuje się maści ze sterydami, opatrunki z antybiotykiem, żeby nie doszło do zakażenia. Czasem oparzenia są tak silne, że konieczne jest leczenie w szpitalu - opowiada dr Nieżurawska.
Najgorzej, jeśli bąble i pęcherze pojawią się dopiero po pewnym czasie, gdyż wtedy trudno powiązać je z kontaktem z rośliną.
- Skóra po takim oparzeniu goi się długo. Znamiona i blizny potrafią utrzymywać się latami, a czasem można je usunąć tylko chirurgicznie. Nie wolno wystawiać skóry na słońce, ponieważ łatwo dochodzi do kolejnego oparzenia - tłumaczy dr Nieżurawska.

Jak sprawdzić, czy to barszcz Sosnowskiego

Barszcz Sosnowskiego łatwo rozpoznać, bo jest wysoki (dorasta nawet do 3-5 m), ma duże liście i bardzo grube łodygi (u podstawy nawet do 8-12 cm). Można go jednak pomylić z innymi roślinami o dużych liściach, jak łopian, podbiał, barszcz zwyczajny, pasternak czy arcydzięgiel. One też mogą dorastać nawet do 2 m wysokości, mają jednak delikatniejszą budowę.
Nie jesteśmy w stanie spowodować, żeby dziecko nie dotykało żadnych roślin. Dlatego gdy zobaczymy roślinę przypominającą barszcz Sosnowskiego, najlepiej zrobić jej zdjęcie i wysłać do Pracowni Stosowanej Ekologii Roślin Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania (barszcz.edu.pl), która w całej Polsce monitoruje miejsca, gdzie rośnie barszcz Sosnowskiego. Zdjęcie można umieścić też na Facebooku: Barszcz Sosnowskiego i barszcz olbrzymi w Polsce.


Barszcz Sosnowskiego łatwo spotkać przy drogach w całej Polsce (barszcz.edu.pl)

Jak wyplenić barszcz Sosnowskiego

- Sprawdzamy zgłoszenia, czy to rzeczywiście ta toksyczna roślina. Jeśli tak, najlepiej zgłosić to do właściciela lub zarządcy ziemi, na której rośnie. Barszcz Sosnowskiego na razie nie jest rośliną zwalczaną w Polce z urzędu, dlatego nie zawsze reagują odpowiednie służby. Można jednak prosić właścicieli ziemi, żeby pozbyli się tej rośliny. Niestety, jest to gatunek, który silnie się rozprzestrzenia, dlatego nie wystarczy pozbyć się jednej rośliny, trzeba wyplenić wszystkie, znajdujące się w okolicach - tłumaczy Izabela Sachajdakiewicz.
W Warszawie jest kilka miejsc, w których zostało potwierdzone, że rośnie barszcz Sosnowskiego: przy ul. Sokolej, Karczunkowskiej, al. Krakowskiej i w pobliżu Belwederu w Łazienkach Królewskich.

Czytaj też: Niebezpieczne rośliny domowe a dziecko





separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?