Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak urodzić łatwiej i szybciej? Porady mam

| 13.02.2008, aktualizacja: 11.09.2015 | 5

Marzysz, by urodzić łatwo i szybko? To możliwe! Skorzystaj z rad innych mam. One już sprawdziły, co pomaga, a co nie.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(8)

To, jaki czeka cię poród, tak naprawdę w dużej mierze zależy od ciebie. Będzie łatwiejszy i mniej bolesny, jeśli odpowiednio się do niego przygotujesz. Wiele nauczysz się w szkole rodzenia, ale korzystaj też z doświadczeń świeżo upieczonych mam.
Kto ma większą wiedzę na ten temat niż one? Są najlepszym i najbardziej wiarygodnym źródłem informacji. Specjalnie dla was zapytałyśmy dziewięć mam, co najbardziej pomogło im, gdy dziecko było już w drodze. Sprawdź, o czym mówiły najczęściej.

1. Kilka tygodni przed rozwiązaniem zaczęłam „trenować” pozycje polecane przez położną ze szkoły rodzenia.
– Przydała mi się ta aktywność. Potem podczas porodu wypróbowałam wszystkie. Najczęściej kładłam się na lewym boku, z uniesioną nogą – opowiada Ewa, mama trzymiesięcznej Karolinki.
Pewnie, jak większość mam, weźmiesz urlop kilka tygodni przed terminem porodu, by trochę odpocząć. Jeśli dobrze się czujesz, wykorzystaj ten czas na ćwiczenie pozycji, które przynoszą ulgę podczas porodu. Możesz wypróbować np. leżenie na boku z podniesioną nogą (tą od strony zewnętrznej), pozycję na czworaka (dzięki niej można odpocząć, pochylając się do przodu między skurczami), siedzącą (okrakiem na krześle z pochyleniem do przodu) albo w kucki (przyda się bardzo na czas parcia).
Poznaj pozycje, w których poród boli mniej

2. Przygotowując się do narodzin dwójki swoich dzieci, masowałam krocze.
– W rezultacie oba porody przebiegły szybko, obyło się bez nacięcia. Uważam, że warto poświęcić kilkanaście minut dziennie, by uniknąć niepotrzebnych komplikacji – przekonuje Dorota, mama Kacpra (5 lat) i Agnieszki (10 dni).
Najbardziej narażony na pęknięcia podczas porodu jest odcinek między pochwą a odbytem. Już od połowy ciąży, a przynajmniej na 1–2 miesiące przed porodem, warto uelastyczniać to miejsce delikatnym masażem. Dzięki temu tkanki będą bardziej rozciągliwe. Codziennie przez pięć minut masuj ruchami okrężnymi okolice pochwy (palcem wskazującym zewnętrzną, a kciukiem wewnętrzną część). Do masażu możesz wykorzystać oliwę z oliwek lub olejek migdałowy.

Zobacz też: Odejście wód płodowych

3. Napar z liści malin poleciła mi znajoma. Piłam go dwa razy dziennie przez kilka ostatnich tygodni ciąży.
Nie wiem, czy tak cudownie zadziałał, czy też mój poród był po prostu łatwy. Córkę urodziłam zaledwie po dwóch godzinach – wspomina Jola, mama dwutygodniowej Weroniki.
Napar z liści malin (ale nie z owoców czy kwiatów) jest znany i stosowany od stuleci w Afryce, Azji i Ameryce jako środek ułatwiający poród. Polecają go również nasze położne, ale pamiętaj – stosowanie ziół w ciąży trzeba skonsultować z lekarzem. Napar ten można pić od 38. tygodnia ciąży. Pomaga w przygotowaniu mięśnia macicy poprzez uelastycznienie szyjki macicy, co ułatwia jej rozwieranie podczas narodzin dziecka. Dzięki temu poród trwa krócej. Herbatka z liści malin wpływa też na jakość i ilość pokarmu.

4. Bardzo pomogła mi umiejętność rozluźniania się między skurczami.
– Dzięki temu, choć mój poród był bardzo męczący i trwał aż dwanaście godzin, udało mi się dotrwać do końca w całkiem dobrej formie. Naprawdę warto się tego nauczyć – radzi Basia, mama dwutygodniowego Bartka.
Pomyśl zawczasu o wszystkim, co może cię odprężyć i sprawić ci przyjemność. Może to być płyta z kojącą muzyką, półmrok, pozycje jogi.  W pierwszej fazie porodu najlepszym sposobem na odpoczynek jest ciepła kąpiel, która relaksuje, łagodzi ból i uspokaja. Możesz poprosić partnera o delikatny masaż karku, pleców. Pomaga też przykładanie na obolałe miejsce termoforu albo ciepłej ręki (można ją rozgrzać, pocierając szybko jedną o drugą), okrycie kocem. W czasie porodu dbaj o rozluźnienie całego ciała. Podczas wypychania dziecka staraj się szczególnie odprężyć mięśnie twarzy, języka i gardła, nie zaciskaj szczęk. Napinanie tych okolic jest bowiem związane z napięciem mięśni dna miednicy.

5. Aby nie słyszeć krzyków innych kobiet, oczekiwanie na skurcze parte spędziłam... słuchając muzyki.
– Córeczkę rodziłam w wieloosobowej sali, co mi przeszkadzało. Na szczęście wzięłam z domu mp3 z muzyką, więc mniej się denerwowałam – opowiada Patrycja, mama tygodniowej Hani.
Nie zawsze udaje się rodzić w oddzielnej, zapewniającej intymność sali do porodów rodzinnych. Możliwość słuchania ulubionej odprężającej muzyki pomaga się skoncentrować podczas przedłużającego się porodu.
Poznaj prawdy i mity o bólu porodowym

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (5)
avatar

Nawrocki
Nawrocki | 2008-04-26 21:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

julia nawrocka ur.14.03.2008r. wroclaw

Odpowiedz

agnieszka
agnieszka | 2008-02-28 13:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

jestem trzy dni przed terminem porodu a mala nadal nie chce wyjsc.. co mam zrobic by juz przyszla na swiat? jestem juz wykonczona ta ciaza. pomocy.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

EWA
EWA | agnieszka | 2008-03-20 14:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

JA W PIERWSZEJ CIAŻY TEZ CZEKAŁAM DO SAMEGO KONCA,MIAŁAM NAWET ZAPLANOWANA CESARKE NA DZIEN PO TERMINIE ZE WZGLĘDU NA WIELKOŚC DZIECKA.MIAŁA MIEC OD 4.200-5.000KG,BAŁAM SIE TEJ CESARKI.....DZIEN PRZED TERMINEM ZABRALAM SIE DO PASTOWANIA PODŁÓG,MYCIA OKIEN.....WIEM ZE MOZE TO NIE MĄDRE.ALE NA DRUGI DZIEŃ ODESZŁY MI WODY I URODZIŁAM MOJA CÓRECZKE NATURALNIE MIAŁA 4.320KG,BYŁY MAŁE PROBLEMY I CIEŻKO BO RODZIŁAM 11GODZIN,ALE WARTE TEGO JAK JUZ ZOBACZYSZ SWOJE MALEŃSTWO.....POZDRAWIAM....

Odpowiedz

Justyna
Justyna | EWA | 2009-04-20 23:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Też czekam chciałabym ją już mieć w ramionach, też będzie córcia. Najpierw każda z Nas czeka do terminu, ale bardziej martwię się tym, że może to dużej potrwać. Słyszałam opinie, że pierwsza ciąża jest przenoszona i to by się nawet zgadzało, gdyż wśród moich znajomych do tygodnia po terminie nastąpiło rozwiązanie. Pozdrawiam

Odpowiedz

Justyna
Justyna | EWA | 2009-04-20 23:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Też czekam chciałabym ją już mieć w ramionach, też będzie córcia. Najpierw każda z Nas czeka do terminu, ale bardziej martwię się tym, że może to dużej potrwać. Słyszałam opinie, że pierwsza ciąża jest przenoszona i to by się nawet zgadzało, gdyż wśród moich znajomych do tygodnia po terminie nastąpiło rozwiązanie. Pozdrawiam

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?