Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Pierwsze rozstania z dzieckiem

| 21.01.2011, aktualizacja: 16.01.2015 | 0

Wymknąć się na palcach, kiedy maluch jest zajęty zabawą z tatą. Oszczędzić sobie widoku jego łez. Kuszące, prawda? Ale lepiej tego nie rób.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
mama, niemowlę
fot. Panthermedia
Paradoksalnie, kiedy maluszek miał pięć, sześć miesięcy, wasze rozstania były łatwiejsze niż teraz. Wtedy godził się zostać z ciocią czy babcią – dziś płacze, wczepia się w twoją nogę i jak Rejtan zastępuje ci drogę. Jego zachowanie jest oznaką, że wkroczył w okres tzw. lęków separacyjnych.

Rozstania z mamą są łatwiejsze dla tego malucha, który regularnie od czasu do czasu zostawał pod opieką babci lub niani. Jeżeli jednak do tej pory całe dnie spędzaliście razem, wasze pożegnanie może być głośne i łzawe. W takich sytuacjach rozwiązanie, by wychodzić z domu niepostrzeżenie, wydaje się idealne, jednak psychologowie twierdzą coś zupełnie innego. Według naukowców dziecku zawsze trzeba powiedzieć, co je czeka, choćby ta wiadomość była dla niego przykra.

Jeśli mama „ucieka” z domu bez słowa wyjaśnienia, dziecko, kiedy zorientuje się, że jej nie ma, poczuje się oszukane i zdezorientowane. Zaufanie, jakim dotychczas ją obdarzało, zostaje zachwiane. Lepiej więc mów np.: „Mama wychodzi teraz po zakupy, a ty zostaniesz z nianią. Kiedy wrócę, będziemy się bawić w podróż samolotem” albo: „Wychodzę do pracy, wrócę, gdy będziesz po obiadku”. Skoro wasza rozłąka jest konieczna, potraktuj ją po prostu jako trudne, ale naturalne doświadczenie, przez które dziecko musi przejść. Bywa, że tobie samej trudno rozstać się z maluchem. Jeśli jednak pogodzisz się z faktem, że ból rozłąki jest czymś naturalnym, a płacz podczas pożegnania za kilka lub kilkanaście dni minie, łatwiej przetrzymasz trudny okres. Warto pilnować, aby pożegnania z malcem zbytnio nie przedłużać. Najlepiej ucałować dziecko, zapewnić o rychłym powrocie i wyjść.

Odpowiada ekspert: Magdalena Gąssowka, psycholog, zajmuje się psychoterapią, wykłada w Wyższej Szkole Pedagogicznej ZNP w Warszawie.

Dlaczego dziecko, które ładnie się bawi, będąc z nianią, zaczyna płakać i grymasić, gdy pojawia się mama?
To dość typowe zachowanie. Znany amerykański pediatra i psychoanalityk, Berry Brazelton, zaobserwował podczas badań w żłobku, że pozostające tam dzieci były spokojne, bawiły się, ale nie tak żwawo jak z rodzicami. Jadły i nie pozwalały sobie na żadne grymasy. Wydawać by się mogło, że magazynują energię na powrót rodziców oraz że gromadzą uczucia dla kogoś, komu ufają najbardziej. Gdy tylko pojawiała się mama (ta reakcja nie jest tak widoczna, gdy zjawia się tata), ich zachowanie całkowicie się zmieniało. Dzieci zaczynały marudzić, nie chciały się ubierać i często nawet wyjść ze żłobka. Lecz gdy próbowano zostawić je tam na dłużej, wpadały w jeszcze większą histerię. Psychoanalitycy sądzą, że dziecko, zachowując się w ten sposób, „karze” swoją mamę za jej nieobecność.

Jak przygotować dziecko do wyjścia z domu?

  • Zanim wyjdziesz, postaraj się, by godziny spędzone z dzieckiem przebiegały tak jak każdego dnia.
  • Wcześniej przygotuj się do wyjścia. Czas z maluchem powinien przebiegać spokojnie. Nie biegaj zdenerwowana tuż przed rozstaniem, bo takie zachowanie wywołuje u każdego maluszka niepokój.
  • Spokojnie pobaw się z dzieckiem. Jeśli masz czas, zbudujcie z klocków wieżę, układajcie układankę albo przeczytaj mu bajeczkę, najlepiej rymowaną, w której sekwencje się powtarzają. To uspokaja.
  • Zaproponuj malcowi coś atrakcyjnego. A także osobie, która z nim zostaje. Wyrabianie ciasta, mycie zabawek, huśtanie na huśtawce umili dziecku czas twojej nieobecności.
  • Wymyśl stały rytuał wesołego pożegnania. Na przykład: „Pa, pa, całusów sto dwa”, pozwól dziecku, by z nianią lub babcią pomachało ci w oknie na pożegnanie.
Zobacz także: Lęk przed rozstaniem u dziecka związany jest ze skokami rozwojowymi.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?