Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Czy matka ma prawo mieć dość dziecka -film

| 26.03.2013, aktualizacja: 08.10.2015 | 7

Zobacz spot reklamowy "Początek w Rodzinie" - "Oswajając złość wspierasz siebie i swoje dziecko". Rozpocznij dyskusję!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)

Depresja poporodowa dotyka nawet 20% kobiet. Oznacza to, że co piąta kobieta ma problemy psychologiczne po urodzeniu dziecka.

Poporodowe obniżenie nastroju, utrata zainteresowania dzieckiem, zmęczenie i drażliwość, czyli tzw. Baby Blues dotyczy nawet 85% młodych matek!

Statystyki jednoznacznie pokazują, jak labilny może być nastrój kobiety po porodzie. Oczekiwania społeczne zobowiązują jednak do bycia uśmiechniętą i pogodną mamą. Wobec takich rozbieżności, między tym, co może czuć młoda mama, a tym, czego się od niej oczekuje, w głowach wielu kobiet rozgrywają się dramaty (czasem niestety nie tylko w głowach).

Stowarzyszenie Zielona Myśl zorganizowało kampanię społeczną "Początek w Rodzinie". Celem akcji jest rozpoczęcie dialogu społecznego na temat rzeczywistej sytuacji stawania się rodzicem. Bardzo wyrazistym spotem telewizyjnym ( w roli głównej Joanna Kondrat) próbuje zwrócić uwagę na potrzebę wsparcia rodzin oraz oswoić z tematem ambiwalentnych odczuć, lęków młodych rodziców.

Czytaj więcej o kampanii >>>

Dołącz do dyskusji na forum!
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (7)
avatar

Bk
Bk | 2016-11-12 17:01 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Rodzaj porodu nie ma znaczenia, miałam cc ponad rok temu i do tej pory trudno mi się pozbierać w wciąż nowe sytuacji. najgorsze jest to, że faktycznie wszyscy zachwycają się dzieckiem, ono jest pępkiem świata, a ja się czuję zepchnięta na margines. Jestem tylko robotem do karmienia, przewijania i usypiania. I wieczne dobre rady: powinnaś tak, rób tak, nie rób tego, ubieraj inaczej itd..... Czuję się przez to jak najgorsza matka świata. Spędzam z dzieckiem sam na sam całe dnie, bo tata pracuje do późna, babcie nam nie pomagają. I czasem mam cholernie po wyżej uszu tej monotonii i życia każdą minutą pod dyktando małego terrorysty. A kiedy tata zabiera dziecko na długi spacer, ja czuję chwilową ulgę, a potem poczucie winy, bo powinnam tęsknić a nie cieszyć się.

Odpowiedz

Iwona
Iwona | 2016-05-07 22:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A co wspólnego jaki rodzaj porodu ma się do depresji? Moje pierwsze 7,8tyg po porodzie było ogromną traumą. Mialam myśli samobójcze a nawet próbę i gdyby nie moja mama to nie wiem czy pisalabym tego posta. Rozmowa z psychologiem ogarnęła mnie. I wiem że gdy nie te 2osoby a w szczególności moja mama to napewno by mnie było. Dzisiaj mijają 4miesiące owszem nie jest kolorowo ale lepiej. Nadal nie do końca umiem się pozbierać i jest mi cholernie trudno ale jest lepiej. Zresztą dużo osób mówi jest trudno ale.to.kłamstwo. Jest cholernie trudno

Odpowiedz

bibi
bibi | 2015-06-16 12:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dobrze, że w końcu ktoś zwraca uwagę na to, co dzieje się z kobietą po porodzie. Często jest tak, że wszyscy podziwiają noworodka, dumny tatuś robi sobie słodkie focie z potomkiem, a kobieta jest pozostawiona sama sobie. Kiedy próbuje się skarżyć, słyszy tylko "nie jęcz, każda przez to przechodzi. Będzie lepiej". Tylko, że czasami lepiej nie jest.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Ja
Ja | bibi | 2016-11-02 06:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

I jeszcze mój ulubiont tekst przecież sama chciałaś dziecka

Odpowiedz

nata
nata | 2015-06-16 12:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ciekawe czy matki kltore urodzily przez ciecie sa bardziej narazone na depresje po porodowa?

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Ellla
Ellla | nata | 2016-10-13 10:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pusta jesteś. Co to ma do rzeczy? Dwoje dzieci mam urodzone przez cc i przy pierwszym też miałam depresję. Pierwsze miesiące to był koszmar. Warto mieć wtedy obok siebie solidne wsparcie.

Odpowiedz

Justyna
Justyna | 2015-01-30 17:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Oj prawda.Wiem coś na ten temat. To były dla mnie trudne 1,5 miesiąca po porodzie. Ale dochodziłam do siebie znacznie dłużej. Nie da się tego opisać co się czuje. Jakie emocje są w środku w "Nas". Wszyscy doradcy dookoła ciągle powtarzali nie martw się to wszystko przejdzie, za tydzień dwa już nic nie będziesz pamiętać. A ja czułam się jak obłąkana. Jak psychicznie chora. Dobrze że to wszystko jest już za mną. I staram się nie wracać pamięcią to tych trudnych chwil.
Pozdrawiam przyszłe mamy. Trzymajcie się ciepło

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?